Ogrody natury...
Zakładki:
01. LEKTURA PRZY MUZYCE TYiJA
A rośliny są żywymi, oddychającymi i porozumiewającymi się istotami, wyposażonymi w osobowość i atrybuty duszy.darmowy hosting obrazków
AMARYLKOWATE (AMARYLLIDACEAE)
CHOROBY I SZKODNIKI
HIGIENA
KONTAKT
MAŁA ARCHITEKTURA
NA SKRÓTY
PRZYPISY
ROZMNAŻANIE ROŚLIN
darmowy hosting obrazków
UWAGA: TRUJĄ!...
WŁASNY PROJEKT OGRODU
WYBRAŃCY ! GWIAZDA PRAWDZIWA
Z wyjątkiem Afrodyty, nie istnieje na tym świecie nic piękniejszego niż kwiat i nic bardziej niezbędnego niż roślina.darmowy hosting obrazków
KWIATEK DLA FINETKI 2 (Custom) blogi ! TAWUŁKA NA BLOGA AKSAMITKA NA BLOGA 3 konkurs ! KASZTANOWIEC NA BLOGA

http://www.cyklamen.blox.pl

Pomysły

piątek, 06 sierpnia 2010

Wiele osób mówiąc o hodowaniu kwiatów, ma na myśli po prostu ich uprawę: siew, sadzenie, podlewanie, odchwaszczanie, nawożenie oraz inne zabiegi pielęgnacyjne. Tymczasem w ogrodnictwie słowo "hodowla" oznacza wiele różnych działań, zmierzających do otrzymania nowych odmian roślin. Wiele gatunków roślin ozdobnych posiada setki odmian, a bogactwo to nie jest wyczerpane. Nad tworzeniem nowych odmian nieprzerwanie pracują specjaliści, lecz i my sami mamy szansę wyhodować własną odmianę rośliny - niepowtarzalną, jedyną na świecie! Sami możemy nadać jej nazwę, a nawet oficjalnie zarejestrować...

Rośliny można rozmnażać na dwa sposoby: generatywnie oraz wegetatywnie. Potomstwo uzyskane w wyniku rozmnażania wegetatywnego (poprzez cebule, bulwy, kłącza i sadzonki) bardzo przypomina roślinę mateczną. Dzieje się tak dlatego, że wszystkie komórki tego samego organizmu zawierają identyczny zestaw genów: przekaźników informacji o dziedziczonych cechach. Dlatego np. tulipany, które wyrosły z cebul przybyszowych, powstałych z jednej cebuli matecznej, są bardzo podobne do rośliny wyjściowej i do siebie nawzajem.
Rozmnażanie generatywne (z nasion) odbywa się na innej zasadzie. Nasiona zawiązują się na skutek zapylenia, czyli przeniesienia pyłku na znamię słupka, a następnie zapłodnienia, czyli połączenia się komórek plemnikowych pyłku z komórkami jajowymi, tworzącymi się w zalążkach w dole słupka. Jeśli pyłek spada na znamię słupka na tej samej roślinie, mówimy o samozapyleniu. Wszystkie geny w nasionach pochodzą wówczas od jednej rośliny, dlatego potomstwo bywa mało zróżnicowane. Jeżeli natomiast pyłek zostanie przeniesiony na znamię słupka drugiej rośliny, mamy do czynienia z zapyleniem krzyżowym. W nasionach powstałych w ten sposób połowa genów pochodzi od "matki", połowa zaś od "ojca", a w każdym z nich może pojawić się nowa kombinacja genów, nie występująca u roślin rodzicielskich. Ponadto na skutek współdziałania genów "dzieci" są nierzadko mało podobne do "rodziców".
Ogrodnicy zajmujący się hodowlą roślin postanowili wykorzystać to zjawisko. Aby otrzymać okazy o nowych cechach, krzyżują nie tylko egzemplarze należące do różnych odmian jednego gatunku, ale także reprezentujące inne gatunki, a nawet rodzaje botaniczne.


Hodowca zamierzający uzykać nową odmianę musi bardzo starannie dobrać egzemplarze rodzicielskie i znać ich przodków, aby wiedzieć, jakimi cechami mogą się charakteryzować rośliny potomne. W przypadku roślin jednorocznych nie nadają się do tego celu (ani w ogóle do dalszego rozmnażania) tzw. mieszańce F1. Stanowią one pierwsze pokolenie potomków specjalnie dobranych odmian roślin. Często znacznie różnią się od roślin rodzicielskich, ale nie przekazują w dalszym krzyżowaniu wiernie swych cech. W celu wyhodowania nowej odmiany powinniśmy zatem dobierać tylko te rośliny, co do których mamy pewność, że stanowią czystą odmianę hodowlaną.


Środek lata to najodpowiedniejsza pora, aby przystąpić do hodowlanych eksperymentów. Wdzięczną rośliną, świetnie nadającą się do krzyżowania jest dalia ogrodowa. Potrzebne nam będą egzemplarze dwu różnych odmian, najlepiej o kwiatach pojedynczych lub półpełnych. W przypadku pełnokwiatowych odmian kwiatów dodatkowe płatki powstały z rozrodczych części kwiatu i taki kwiat często pozostaje płonny.
Zanim przystąpimy do pracy, powinniśmy poznać budowę kwiatów dalii, charakterystyczną dla całej rodziny astrowatych. To, co potocznie nazywamy kwiatem astra, słonecznika czy dalii, jest w rzeczywistości kwiatostanem, zwanym koszyczkiem. Składa się on z okazałych i barwnych kwiatów języczkowatych, popularnie nazywanych płatkami, oraz z drobnych i niepozornych kwiatów rurkowatych, zaopatrzonych w słupki i pręciki. Zadaniem kolorowych płatków jest wabienie owadów, które przy zbieraniu nektaru zapylają kwiaty rurkowate, gdzie później zawiązują się nasiona.


Aby nie dopuścić do samozapylenia, z kwiatostanu rośliny wybranej na "matkę" usuwamy pęsetą korony wszystkich kwiatów rurkowatych wraz z pylnikami. Czynność tę musimy wykonać zanim ukażą się znamiona słupków. Następnie na oba kwiatostany: mateczny i ojcowski (czyli ten, z którego pobieramy pyłek) nakładamy osłony z gęstej gazy lub pergaminu - tzw. izolatory. Przezroczysty materiał zawiązujemy sznurkiem i uszczelniamy watą. Zapobiegnie to niepożądanym wizytom owadów. Zaizolowanie kwiatu ojcowskiego również jest istotne, ponieważ odwiedzające kwiat owady mogą przenieść i pozostawić na nim pyłek zebrany z innych roślin, a nam nie o taki chodzi. Następnie czekamy aż słupki w kwiatostanie matecznym urosną, ich znamiona rozchylą się i zwilgotnieją, a kwiaty rurkowate w kwiatostanie ojcowskim otworzą się, odsłaniając pylniki z dojrzałym żółtym pyłkiem. Kwiaty zapylamy w dzień suchy i słoneczny; w przypadku upałów - wczesnym rankiem. Małym włosianym pędzelkiem lub zaostrzonym patyczkiem przenosimy odrobinę pyłku z kwiatostanu ojcowskiego na znamiona słupków rośliny matecznej. Na zapylony kwiatostan ponownie zakładamy osłonę.


Jesienią dalie przekwitają i dojrzewają ich owoce. Ścinamy je i dosuszamy, a następnie wyjmujemy z nich nasiona, które przechowujemy zimą w papierowej torebce. Możemy je wysiać dopiero w marcu do skrzyneczki z ziemią, ustawionej w widnym i zabezpieczonym od mrozu pomieszczeniu. Siewki pikujemy do doniczek, a w drugiej połowie maja, gdy miną ostatnie przymrozki, wysadzamy rośliny w ogrodzie. Latem, gdy dalie zakwitną, zobaczymy wreszcie efekt zeszłorocznego krzyżowania. Będzie to z pewnością wielka niespodzianka! Warto wtedy dokonać selekcji roślin, tak aby pozostały tylko egzemplarze o najpiękniejszych kwiatach. Każda z wyhodowanych roślin może dać początek nowej odmianie. Dalie należy później rozmnażać jedynie z sadzonek lub przez podział karpy (wegetatywnie), aby potomstwo było podobne do rodziców. W przypadku roślin jednorocznych sprawa jest trudniejsza i wymaga znajomości genetyki danej rośliny. W zależności od genów bowiem zależy czy potomstwo rozmnażane generatywnie nadal będzie wiernie powtarzać swe cechy, czy też na taki efekt nie mamy co liczyć. W przypadku, kiedy w dalszym rozmnażaniu nie są przekazywane cechy, o które nam chodzi, dane odmiany musimy krzyżować co roku, uzyskując w ten sposób mieszańce F1.

13:41, ksanthos_trelos , Pomysły
Link Komentarze (4) »
piątek, 14 sierpnia 2009

Wprawdzie mamy pełnię lata i do gwiazdkowych świąt z początku zimy jeszcze daleko, ale właśnie teraz - w sierpniu - nadeszła pora na przygotowywanie świątecznego owocowego upominku z dedykacją. W sierpniu sadownicy naklejają gotowe nalepki z wyciętymi napisami, gwiazdkami, serduszkami itp. na niedojrzałe wtedy jeszcze owoce. Skórka pod paskiem szablonu pozostaje żółta, a cały owoc wraz z napisami i wzorkami czerwony. Owoce takie bywają sprzedawane przed świętami Bożego Narodzenia, przy czym za jedną sztukę możemy zapłacić tyle, ile za cały kilogram zwykłych. Jeśli mamy w ogrodzie jabłoń o pięknie wybarwiających się owocach, możemy sami przygotować dość oryginalny, smaczny upominek z napisem. Podarowane komuś owoce z dedykacją z pewnością będą lepiej smakowały!

Czerwony rumieniec na jabłku tworzy się w wyniku syntezy związków organicznych, takich jak karotenoidy, antocyjany czy betacyjaniny, w slórce owocu i tuż pod nią. Proces ten przebiega jedynie w obecności światła słonecznego. Jeśli więc zakryjemy część skórki, to w tym miejscu jabłko pozostanie zielone, a gdy owoc dojrzeje: żółte. Jeżeli zaś na skórce owocu nakleimy nieprzezroczystą samoprzylepną folię, powstanie pod nią napis.

Taki wzór czy litery naklejamy na 4-6 tygodni przed planowanym zbiorem, najlepiej wybierając owoce znajdujące się na obrzeżach korony drzewa, nie osłonięte przez liście i w miejscach wystawionych na silne słońce. Jeśli zaś ktoś zechce przygotować taki upominek na Boże Narodzenie, powinien wybrać tzw. zimowe odmiany, których owoce nadają się do długiego przechowywania. W chwili naklejania samoprzylepnej folii, gotowych liter czy wzorków, a nawet zwykłego plastra, owoce powinny być suche i jeszcze zielone lub tylko lekko zarumienione. Napis umieszczamy po "słonecznej" stronie owocu.

Jabłka z napisami trzymamy w chłodni, piwnicy lub w ostateczności w lodówce, owinięte podziurkowaną folią dla ochrony przed wysychaniem. Litery najlepiej odklejać dopiero przed wręczeniem jabłek. Jeśli robimy to wcześniej, uważajmy, aby nie uszkodzić skórki owocu. Nawet przez minimalnej wielkości rankę mogą bowiem wniknąć drobnoustroje i owoc zacznie gnić.

20:26, ksanthos_trelos , Pomysły
Link Komentarze (1) »
sobota, 08 sierpnia 2009

Jest wiele wyrazów, którym nadajemy inne znaczenie niż nasi przodkowie. Za przykład może posłużyć słowo klomb, oznaczające element dawnych ogrodów, który w zmienionej formie przetrwał do naszych czasów. W wielu ogrodach, zwłaszcza wiejskich, widujemy kompozycje nawiązujące swoją formą do tych sprzed lat.

Klomb jako nowy element dekoracyjny pojawił się w osiemnastym wieku w ogrodach krajobrazowych, bardzo modnych wśród ówczesnej arystokracji. Początkowo miał postać wyodrębnionej grupy drzew: różnorodnych lub też należących do tego samego gatunku. Pierwszy klomb założył William Kent w ogrodzie Holkham w Anglii, natomiast upowszechnienie tego rodzaju kompozycji roślinnej zawdzięczamy wybitnemu angielskiemu projektantowi ogrodów, Lancelotowi Brownowi. Zdefiniował on klomb jako wolno stojące, koliste lub owalne skupisko drzew i krzewów posadzone w ten sposób, że rośliny najwyższe znajdują się pośrodku, najniższe zaś przy brzegu, często obsadzanym kwiatami. Dzięki takiemu układowi kompozycja nabiera charakterystycznego kształtu kopca.

O zakładaniu klombów w polskich ogrodach pisała księżna Izabela Czartoryska w swojej książce Myśli różne o sposobie zakładania ogrodów. Autorka zachęcała, aby podpatrywać przyrodę i z niej czerpać natchnienie. Ogród pełen klombów powinien wyglądać jak najbardziej naturalnie, a zarazem malowniczo, niczym las, w którym wycięto część drzew, by odsłonić piękny widok. Rośliny najlepiej sadzić na naturalnych wzniesieniach terenu, gdyż wówczas są dobrze widoczne. Warto również wykorzystać klomby do zasłonięcia budynków brzydkich a pożytecznych. Założenie klombu, jak dowodzi księżna, nie wymaga wiele pracy, a można go skomponować zarówno z drzew krajowych, jak i zagranicznych, a także z krzewów. Autorka zaleca, aby w małych ogrodach - a pamiętajmy, że ówczesne duże ogrody były podobne raczej do dzisiejszych parków! - tworzyć klomby z krzewów, a nawet wyłącznie z krzewów.

* Chochlik blogowy nam się uaktywnił ;): Oczywiście nie penilki, lecz pełniki (10).


Dziś, głównie z uwagi na niewielkie rozmiary, zakładamy przede wszystkim klomby kwiatowe. Taka kompozycja z pewnością będzie ciekawym i barwnym elementem w ogrodzie. Zaczynamy, jak zwykle, od sporządzenia planu. Możemy zaprojektować klomb z bylin i/lub roślin jednorocznych czy dwuletnich, cebulowych, a nawet doniczkowych (wówczas rośliny umieszczamy tak, żeby nie było widać doniczek). Jednak jak zwykle wiele zależy także od naszej fantazji. Musimy jedynie wziąć pod uwagę:
Wysokość poszczególnych gatunków. Kwiaty rosnące na środku nie mogą być zasłaniane przez te, które umieścimy bliżej brzegów.
Powierzchnię zajmowaną przez rośliny. Uzyskanie efektu barwnej plamy wymaga posadzenia obok siebie kilku dużych egzemplarzy lub kilkunastu małych.
Barwę kwiatów. Najładniej wygląda klomb założony z wielu kwiatów w kontrastujących ze sobą kolorach.
Teraz możemy wybrać odpowiednie miejsce w ogrodzie. Najlepiej usytuować kompozycję na trawniku, aby była widoczna ze wszystkich stron. Wytyczamy obrys klombu: okrągły lub owalny. Glebę przekopujemy i nasypujemy żyznej ziemi, formując z niej niewysoki kopiec. Nie otaczajmy klombu kamieniami ani cegłami, ich funkcję najlepiej spełnią rośliny obwódkowe. Na końcu przystępujemy do sadzenia roślin według uprzednio przygotowanego planu.


07:09, ksanthos_trelos , Pomysły
Link Komentarze (2) »
wtorek, 14 lipca 2009

 

Schowki

Częstym problemem w mniejszych ogródkach jest brak schowków, nie tylko na pojemniki na śmieci, ale także na różne niezbędne rzeczy, używane w ogrodzie, choćby na doniczki lub narzędzia ogrodnicze. W większym ogrodzie takie przedmioty są zazwyczaj przechowywane w specjalnie w tym celu postawionej szopie lub jej części albo dyskretnie ukryte w mało uczęszczanym miejscu. Chociaż wolno stojąca szopa zajmuje sporo miejsca, jest potrzebna, jeśli nie wymyśli się czegoś w zamian.

Jednym z rozwiązań jest wkomponowanie schowka tak, by stanowił integralną część zabudowy ogrodu. Trzeba zrobić go z cegły lub z drewna, by harmonizował z innymi obiektami. Na przykład niewygodny kąt można pożytecznie zagospodarować budując tam schowek. Projekty przedstawione na rysunkach pokazują trzy schowki zaprojektowane tuż przy wejściu. Mogą być stylizowanym elementem drzwi lub bramy. Schowki na śmieci muszą być łatwo dostępne i wygodne do sprzątania, natomiast w miejscach mniej dostępnych można przechowywać rzeczy nie używane na co dzień. Murowane ławki-skrzynie z drewnianą pokrywą-siedziskiem są również bardzo praktycznym pomysłem.

Zasłona ażurowa, na przykład krata porośnięta pnączem, albo też lita, przykładowo z bambusa, może wydzielać powierzchnię przeznaczoną do przechowywania śmieci lub kompostu. Równie efektowne i efektywne zasłony tworzą żywopłoty; przy czym praktyczniejsze są z krzewów zimozielonych, ponieważ zapewniają stałą, a nie tylko sezonową osłonę.

00:10, ksanthos_trelos , Pomysły
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 02 czerwca 2009
 
 
Schody

Te stare, popękane schody prowadzące z ulicy do domu zostały zmienione w przytulny ogródek, tak jak to widać w trzech poniższych propozycjach projektów.

Wprawdzie trudno uznać schody za ogródek, jednak dla miłośnika kwiatów również to miejsce stanowi przestrzeń, którą można wypełnić roślinami. Posadzone w donicach ustawionych na stopniach lub obok schodów pięknie harmonizują z architekturą domu i jego wnętrzem.

Wymiana uszkodzonych cegieł czy połamanych stopni nie tylko zmieni wygląd schodów, ale również poprawi bezpieczeństwo. Warto poświęcić także trochę uwagi detalom, takim jak stylizowane poręcze czy oświetlenie. Schody powinny być tak zaprojektowane, aby nawiązywały do charakteru otoczenia. Użycie tych samych lub podobnych materiałów, powtórzenie niektórych wzorów pozwoli osiągnąć ten sam cel. Łagodnie skręcone schody podkreślą zwieńczone łukami drzwi i okna. Załamanie w kształcie litery L na dole schodów poszerzy przestrzeń. Można będzie tam postawić doniczki z roślinami lub rzeźbę, nie zastawiając przejścia. Miejsce pod schodami zaś jest idealne na schowek.
W tym projekcie dodano ceglane słupki ozdobione jasnymi kamiennymi kulami akcentującymi rytmikę oraz nowe betonowe stopnie podkreślające układ schodów. Okrągłe formy roślin nawiązują do kształtu ozdób.

Ustawione na stopniach rośliny powinny mieć wyraźne, architektoniczne formy harmonizujące z kształtem schodów. Zimozielone krzewy znakomicie się do tego nadają. Poręcze i przyległe ściany mogą być ozdobione pnączami oraz barwnymi roślinami jednorocznymi w doniczkach. Musimy pamiętać, że nie mogą one zastawiać przejścia. Jeśli schody są przy ruchliwej ulicy, trzeba wybrać rośliny odporne na zanieczyszczenie powietrza.
Schody wykonano z drewna odpornego na wilgoć oraz wbudowano schowek na pojemniki i narzędzia ogrodnicze. Rośliny dostosowane są wielkością do schodów, a ich łagodne kształty kontrastują z ostrymi liniami konstrukcji. 
 
08:48, ksanthos_trelos , Pomysły
Link Komentarze (1) »
czwartek, 28 maja 2009
 
Wąskie przejścia

Wąskie przejście przedstawione poniżej w trzech wersjach projektu, ukazujących jak można zmienić wygląd niezbyt ciekawego przejścia i jego otoczenia.

Wąskie przejścia i otoczenie wejść do budynków to często miejsca zacienione i wietrzne. Zazwyczaj właśnie tu ustawia się pojemniki na śmieci oraz przechowuje niepotrzebne przedmioty. Dzięki kilku zmianom w wyglądzie oraz wprowadzeniu roślin miejsca te mogą stać się atrakcyjne zarówno kiedy patrzy się na nie z okien domu, jak i od strony ulicy.
Trzy ceglane kwietniki zbudowano w poprzek przejścia, co optycznie poszerza to miejsce. Posadzone w nich zimozielone krzewy tworzą osłonę od wiatru i zakrywają schowek.

Długie, bardzo wąskie przestrzenie przyciągają wzrok, kierując go niekiedy ku rozpadającemu się ogrodzeniu lub zrujnowanym budynkom zabudowy. Tę właściwość można wykorzystać jednak dla wydobycia urody rzeźby, urny na cokole lub innych przedmiotów, które chcemy wyeksponować. Można także poszerzyć optycznie przestrzeń przez umiejętne wprowadzenie ciekawych elementów lub materiałów na nawierzchnie. Ozdobne skrzynki na rośliny ustawione na całej szerokości lub płyty ułożone w żwirze w poprzek przejścia dadzą ten sam efekt. Można też wykorzystać obie te propozycje.
Szyba w drewnianej ramie osłania miejsce od wiatru, przepuszczając jednocześnie światło. Aby całkowicie zasłonić nieładny widok, można zamiast szkła użyć jasno pomalowanych drewnianych płyt. Nawierzchnia ułożona w kształcie litery T optycznie poszerza przejście.

Przesłona może służyć do odwrócenia uwagi od widoku w głębi przejścia. Obudowana jednolitym materiałem, na przykład szkłem lub pomalowanym drewnem, będzie również skutecznie chronić przed przeciągami. Wysokie ściany otaczające przejście sprawiają nieprzyjemne wrażenie. Można ten wygląd zmienić, ustawiając pergolę w poprzek przejścia i mocując do belek kosze z roślinami. Przesłony skonstruowane z jednolitego materiału: cegły, betonu lub drewna, zaprojektowane jako przypory także zmienią wystrój przejścia, szczególnie gdy obsadzimy je pnączami.
Trzy rodzaje nawierzchni stwarzają wrażenie przestronności. Nawierzchnia z cegieł prowadzi wzrok ku miejscom wysypanym żwirem oraz na trawnik.

Wzorując się na rozwiązaniach architektonicznych warto wykorzystać rośliny do złagodzenia ostrych, surowych konturów większości elementów zabudowy. Najlepiej posadzić rośliny w skrzynkach lub ozdobnych pojemnikach. Należy pamiętać, że zarówno cień, jak i przeciągi szkodzą większości roślin. Stąd, biorąc pod uwagę także ciekawy kształt, warto wybrać ładne zimozielone krzewy, np. ognik (Pyracantha spp.), który może rosnąć w pełnym cieniu lub inne rośliny tolerujące półcień. Dla ozdoby ścian można posadzić znoszący przeciągi i rosnący w półcieniu winobluszcz (Parthenocissus spp.) lub bluszcz (Hedera spp.), który lubi cień.
Rozmieszczenie żwiru i roślin wzdłuż przejścia podkreśla jego kształt i prowadzi wzrok ku rzeźbie.
 
00:36, ksanthos_trelos , Pomysły
Link Dodaj komentarz »
sobota, 25 kwietnia 2009

 

Część I: Ogóły

Przyroda ma wyjątkowo korzystne działanie relaksujące, wręcz terapeutyczne, dlatego tak ważna jest powszechna dostępność terenów rekreacyjnych. Natomiast pozbawione barier ogrody przydomowe, sprzyjające także relaksacji i wypoczynkowi, zapewniają intymność i swobodę oraz dają poczucie wolności i niezależności.  
Ogród dla osoby niewidzącej lub niedowidzącej musi być przede wszystkim bezpieczny. Taki człowiek, chociaż nie widzi ma wyostrzony dotyk, słuch i węch. Projektując ogród dla takiej osoby należy zwrócić uwagę na właściwy dobór roślin. Pachnące - powinny być tak pogrupowane, żeby ich zapachy się nie mieszały. Zaliczymy do nich groszek pachnący, lawendę, maciejkę, z roślin cebulowych hiacynt wschodni, lilie orientalne.
Można też sadzić rośliny wydające dźwięki, jak pęcherznicę kalinolistną, czarnuszkę ogrodową, których suche nasiona na wietrze dźwięczą. Wybieramy rośliny o zróżnicowanej teksturze liści, po których niewidomy je rozpozna. Ścieżki w takim ogrodzie powinny być wykonane z różnego podłoża, takiego jak beton, żwir, kora. To kolejne znaki orientacyjne dla osoby niewidomej. Przy ścieżkach nie mogą znajdować się ławki, elementy małej architektury, wystawać gałęzie lub korzenie. Dobrze jest, jeśli w ogrodzie jest jedna fontanna. Szmer wody pozwala zorientować się takiej osobie, gdzie właśnie się znajduje. W ogrodzie dla niewidomego nie wolno sadzić roślin parzących, trujących i kłujących, zrzucających duże owoce np. jabłka czy gruszki, albo o nisko osadzonych gałęziach, które stanowią niebezpieczeństwo. Drzewa ponadto powinny być niskopienne, aby osoba niewidząca mogła sama zebrać owoce. Nie każda osoba ociemniała jest w stanie zaopiekować się sama ogrodem, ale po dojściu do wprawy może wykonywać podstawowe zabiegi pielęgnacyjne.

 
Ogród dla niepełnosprawnego, poruszającego się na wózku inwalidzkim, to ogród na stołach lub z rabatami podwyższonymi. Osoba na wózku może uprawiać i pielęgnować rośliny w swoim ogrodzie, jeżeli będzie on zaprojektowany i przygotowany zgodnie z jej potrzebami. Uprawa ziół, warzyw i kwiatów może odbywać się na stołach uprawnych. Powinny mieć one dopasowaną wysokość i szerokość, aby taki człowiek wszędzie mógł sięgnąć ręką nawet, gdy rośliny już urosną. Podobnie powinny zostać zaprojektowane rabaty podwyższone. Otoczone są one z wszystkich stron trwałą konstrukcją typu murek, suchy mur lub okrąglakami czy podkładami kolejowymi. I w tym wypadku ważna jest wysokość oraz szerokość takich rabat, natomiast długość dopasowujemy do istniejących możliwości. Należy unikać ogradzania rabat pod warzywa gotowymi impregnowanymi rollborderami, gdyż zawierają trujące związki arsenu, należy też unikać drewna zabezpieczonego pentachlorofenolem. Takie gotowe płotki nadają się jedynie do ogradzania roślin ozdobnych. Ważne są ścieżki o nawierzchni twardej, łagodne zakręty i szerokość pozwalającą na zawracanie wózkiem. Dlatego w takim ogrodzie raczej unikamy trawników. Sprawdzają się w nim altanki umożliwiające odpoczynek, schronienie przed wiatrem i deszczem. Trzeba pamiętać o umieszczeniu narzędzi i kranów na odpowiedniej wysokości.

Projektując ogród trzeba brać pod uwagę osobowość jego przyszłego właściciela. Nie wszyscy lubią pracować w ogrodzie opiekując się roślinami, ale każdy w nim musi czuć się bezpiecznie i komfortowo. Ogród powinien zachęcać do wyjścia z domu i obcowania z przyrodą o każdej porze roku. W ogrodzie powinny, więc znaleźć się rośliny jednoroczne, byliny, krzewy i drzewa liściaste i iglaste oraz zioła, warzywa i owoce. Kalectwo – nie musi więc, jak widać, być przeszkodą w doznawaniu przyjemnych wrażeń, których dostarczają ogrody. O czym zapewnia niżej podpisany – niepełnosprawny. :)


 

Opracowując wpisy na bloga korzystam z wiedzy własnej i innych źródeł. Źródła te podawane są w Bibliografii na blogu pomocniczym (odnośnik w zakładkach po lewej). Na życzenie autorki części 2. i 3. (oraz pierwszego akapitu 1. i rycin) podaję źródło także i tutaj: www.niepełnosprawni.pl, Pamiętajcie o ogrodach, Katarzyna Miller. Autorka jest architektem krajobrazu - projektowanie ogrodów uniwersalnych, tel.: 0608 309 315.

 

00:05, ksanthos_trelos , Pomysły
Link Komentarze (4) »
piątek, 24 kwietnia 2009
  
 
Część II: Szczegóły 1/2

Projektując czy adaptując ogród, powinniśmy zwrócić szczególną uwagę na to, by był bezpieczny i dostępny - czyli pozbawiony barier. Osobom mniej sprawnym fizycznie poruszanie się po terenie uniemożliwiają bądź utrudniają najczęściej: znaczne nierówności i strome spadki terenu, krawężniki, schody i niewłaściwie usytuowane elementy małej architektury (np. ławki, kwietniki, tablice informacyjne, latarnie czy pergole), źle zaprojektowana i dobrana roślinność. Dostępność ogrodu, to m.in. możliwość swobodnego poruszania się po nim zarówno osoby sprawnej, jak i poruszającej się na wózku inwalidzkim lub niewidomej. Dlatego ważne jest takie zaprojektowanie alejek, placów, elementów wyposażenia ogrodu i sąsiadującej z nimi roślinności, by umożliwiało bezpieczne przemieszczanie się. Alejki powinny być prowadzone po równym terenie, bez większych różnic poziomów, mieć równą, utwardzoną nawierzchnię, w miarę możliwości o szorstkiej, przeciwpoślizgowej fakturze. Szerokość chodników i ścieżek zależy od natężenia ruchu. Szerokość umożliwiająca bezkolizyjny przejazd dwóm osobom na wózkach inwalidzkich wynosi minimalnie 170 cm, jednak optymalna to 200 cm. Dopuszczalne jest stosowanie chodników węższych – minimalnie 140 cm - przy wprowadzeniu co 10-15 m poszerzenia, umożliwiającego mijanie się dwóch wózków inwalidzkich. Alejki nie powinny mieć ostrych zakrętów utrudniających manewrowanie wózkiem inwalidzkim. Szczególnie ważne dla osób niewidomych i niedowidzących jest to, by drogi krzyżowały się pod kątem prostym, co ułatwia orientację w terenie. Ciągi piesze powinny przebiegać w odległości min. 120 cm od budynków. Jeśli jednak alejka prowadzona jest tuż przy budynku, wszelkie wystające elementy elewacji powinny być usytuowane na wysokości 240 cm. Dla osoby niepełnosprawnej schody mogą stać się istnym torem przeszkód, dlatego należy je zamieniać na delikatne równie pochyłe. Zalecane nachylenie podłużne ciągów pieszych wynosi 3%. Spadki poprzeczne niezbędne do odprowadzania wód deszczowych nie mogą przekraczać 1%. Ścieżki powinny być szczególnie dobrze profilowane, gdyż skuteczne odprowadzenie wody zmniejsza ryzyko poślizgnięcia się i upadku. Tam, gdzie występują różnice poziomów w terenie, a sposób rozwiązania ciągów pieszych stwarza bariery dla osób niepełnosprawnych, w miarę możliwości należy w pobliżu istniejących ciągów wytyczać nowe trasy wolne od barier, np. obok schodów zbudować pochylnię. Wskazane jest zainstalowanie poręczy wzdłuż ścieżki, zwłaszcza jeśli prowadzi ona przez wzniesienie lub po mało bezpiecznym terenie - np. pod drzewami, z których spadają liście, owoce lub kwiaty. Ze względów bezpieczeństwa dobrze jest stosować środki zapobiegające rozwojowi glonów, na których łatwo się poślizgnąć.

Wiele materiałów do budowy nawierzchni, nawet tych atrakcyjnych wizualnie, nie znajduje praktycznego zastosowania. Żwir, otoczaki czy kamienie wtopione w cement utrudniają chodzenie i uniemożliwiają poruszanie się na wózkach inwalidzkich. Z kolei cegły, płytki i drewniane belki, gdy namokną, mogą być niebezpiecznie śliskie. Niektóre z tych materiałów są dekoracyjne i można ich używać dla uatrakcyjnienia zwykłej szarej nawierzchni, lecz nie w miejscach, gdzie panuje duży ruch. Najbardziej przydatnym i dość tanim materiałem do budowy alejek jest beton. Jego ogromną zaletą jest możliwość dowolnego kształtowania powierzchni i nadawania jej różnorodnych cech dekoracyjnych i strukturalnych. Powierzchnie płyt wykonanych z betonu mogą być w różny sposób fakturowane, co czyni je stosunkowo mało śliskimi. Fakturowanie oraz zmienianie koloru nawierzchni ma również znaczenie informacyjne dla osób niedowidzących i niewidomych. Dostarcza informacji o biegu alejki: nawierzchnie są wyczuwane pod stopami oraz powodują różne odgłosy. Zmiana nawierzchni przed charakterystycznymi miejscami ogrodu, czyli na skrzyżowaniach dróg, przed schodami, ogrodzeniami, żywopłotami, murkami i ścianami budynków odbierana jest przez niedowidzących i niewidomych jako sygnał ostrzegawczy. Elementy wolno stojące, takie jak: ławki, pergole, kosze na śmieci czy donice kwiatowe nie powinny ograniczać szerokości alejki. Również roślinność projektowana przy ciągach pieszych nie może ograniczać pasa ruchu - tak w poziomie, rozrastając się na ścieżki, jak i w pionie, zwisając nisko nad alejkami. Aby roślinność terenów rekreacyjnych nie stanowiła barier, była ogólnie dostępna, dostarczała wielu pozytywnych wrażeń oraz pobudzała zmysły, ważny jest jej właściwy dobór w zależności od miejsca, funkcji i przeznaczenia w terenie. Przy wyborze odpowiednich gatunków roślin do ogrodu lub terenu rekreacyjnego należy pamiętać, by unikać sadzenia roślin:  
 o płytkim systemie korzeniowym lub dających odrosty, gdyż deformują nawierzchnię, czyniąc ją niebezpieczną, 
 nadmiernie rozrastających się na boki i ograniczających szerokość alejki, 
 drzew o nisko osadzonej koronie lub gałęziach zwisających w bliskim sąsiedztwie placów i alejek, 
 parzących, mających kolce i ciernie, 
 wytwarzających duże owoce, które pozostawione na drodze mogą stanowić potencjalne niebezpieczeństwo, szczególnie dla osób niewidomych i niedowidzących, 
 roślin trujących czy powodujących reakcje uczuleniowe w wyniku kontaktu dotykowego (jest to szczególnie ważne w miejscach, gdzie przebywają osoby z wadami wzroku, posługujące się w poznawaniu roślin zmysłem dotyku i smaku).


00:08, ksanthos_trelos , Pomysły
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 23 kwietnia 2009
 
 
 Część II: Szczegóły 2/2
 
Ciekawe sposoby eksponowania roślin mogą być niezwykle przyjazne dla osób z problemami natury fizycznej czy sensorycznej. Umożliwiają łatwy kontakt z roślinami i glebą bez konieczności schylania się i kucania. Należą do nich: podwyższone rabaty i kwietniki, stoły kwietne, rośliny w kontenerach, konstrukcje pionowe. Podwyższone kwietniki i rabaty są stałymi ogrodowymi strukturami, zawierającymi duże ilości ziemi. Z powodu swych rozmiarów nie są przenośne, w przeciwieństwie do różnego rodzaju kontenerów. Zasadniczo są to pozbawione dna konstrukcje wypełnione glebą. Biorąc pod uwagę ograniczenia związane z zasięgiem rąk osoby siedzącej czy używającej wózka inwalidzkiego, podwyższone rabaty i kwietniki powinny mieć około 60 cm wysokości (wysokość 46 cm jest najlepsza dla osoby siedzącej na krawędzi rabaty i dla dzieci, a 76 cm - dla osoby stojącej). Podwyższone grządki powinny być zbudowane tak, by użytkownik miał swobodny dostęp do całej płaszczyzny roślin. Bardzo ważna jest również szerokość podwyższonych grządek. Jeśli rabata dostępna jest tylko z jednej strony, to nie powinna być szersza niż 76 cm (siedząc, z łatwością powinniśmy móc dosięgnąć tylnej krawędzi). Kwietnik dostępny ze wszystkich stron powinien mieć około 150 cm szerokości. Osoba siedząca czy stojąca powinna móc swobodnie dosięgnąć środka kwietnika z każdej strony. Podwyższone rabaty i kwietniki mogą być wykonane m.in. z drewna, kamienia, betonu czy innych trwałych materiałów. Stoły kwietne są pewnego rodzaju podwyższoną grządką z drenażem, w której mieści się stosunkowo niewielka ilość gleby, umożliwiająca sadzenie wyłącznie roślin płytko zakorzeniających się oraz tych odpornych na suszę. W związku z tym, że taka gleba ulega szybkiemu wysuszeniu, warto zadbać o dodatkowe systemy nawadniające. W stołach, pod powierzchnią nasadzenia, zaprojektowana jest specjalna przestrzeń na nogi, umożliwiająca pracę w pozycji siedzącej przodem do stołu. Dzięki takiej budowie są one przyjazne dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich lub pracujących w pozycji siedzącej. Optymalna wysokość stołu to 84 cm, z czego około 16 cm stanowi wysokość gleby (minimalna wysokość), a około 68 cm przestrzeń od krawędzi blatu - to minimalna wysokość pozwalająca na swobodne zmieszczenie nóg osoby pracującej pod przestrzenią nasadzeń. Konstrukcjami, które zasługują na szczególną uwagę, są pionowe ogrody. Projektuje się je głównie z myślą o osobach mających problemy ze zginaniem czy nachylaniem się, osobach poruszających się na wózkach inwalidzkich i dla osób z wadami wzroku. Są bardzo ważnymi elementami ogrodowymi. Zajmują niewiele miejsca, stanowią podporę dla roślin oraz źródło cienia, a także osłonę przed wiatrem czy nieciekawym widokiem. Pozwalają na umieszczenie roślin na odpowiedniej, wygodnej wysokości. Przy tego typu konstrukcji najlepiej sprawdzają się pnącza ozdobne i użyteczne, niewymagające intensywnej pielęgnacji (np. na pergolach i ścianach z nasadzeniami). Projektując i obsadzając konstrukcje pionowe, należy pamiętać, że najwygodniejsza płaszczyzna do sięgania mieści się w granicach od 45 do 152 cm. Natomiast dla osoby stojącej są to odpowiednio wysokości: od 61 do 183 cm. Kompozycje roślinne usytuowane na poziomie gleby przy placach i alejkach również powinny być dostępne dla wszystkich. Warto sadzić rośliny o odpowiednich rozmiarach, których pielęgnacja nie wymaga schylania się. Szczególne znaczenie dla bezpieczeństwa osób niepełnosprawnych ma stosowanie krawężników rozdzielających nasadzenia od nawierzchni. Zapobiegają stoczeniu się wózka z alejki oraz umożliwiają osobom niewidomym kontrolowanie biegu drogi. Pomocne są również balustrady stosowane wzdłuż nasadzeń. Umożliwiają dłuższe zatrzymanie się i oglądanie kompozycji roślinnej.

W ogrodzie uniwersalnym powinniśmy sadzić rośliny o wysokich walorach plastyczno-dekoracyjnych i informacyjnych. Zastosowanie tego rodzaju roślin pozwala na uzyskanie ciekawych efektów estetycznych, mających korzystny wpływ na psychikę człowieka. Walory dekoracyjne roślin w kompozycjach ogrodowych są uwydatniane i potęgowane przez odpowiednie zestawienia takich cech plastycznych, jak: wielkość, kształt, faktura oraz barwa. Wartości plastyczne roślin mogą być odbierane zarówno wzrokiem, jak i dotykiem. Najlepszy efekt terapeutyczny z wykorzystaniem roślin uzyskuje się poprzez umożliwienie bezpośredniego kontaktu z nimi. Można wówczas zapoznać się z różnymi cechami budowy roślin: kształtem liści, budową kwiatów, kolorami, zapachami itp. Wybieranie tego typu roślin jest szczególnie ważne w ogrodach, gdzie przebywają osoby z uszkodzonym zmysłem wzroku. Dobieranie roślin o intensywnym kolorze, oryginalnym kształcie lub charakterystycznej formie pozwala lepiej zorientować się w terenie, a nawet zrekompensować ograniczenia w obcowaniu z roślinnością, które napotykają osoby z wadą wzroku. Jest to możliwe dzięki intensywniejszemu wykorzystywaniu przez nie innych zmysłów. Podstawową zasadą tworzenia kompozycji dla osób z dysfunkcją wzroku jest zestawienie elementów przyrodniczych oraz małej architektury w oparciu o kontrast umożliwiający łatwe wyodrębnienie cech różnicujących. Przy dobieraniu barw roślin ważne jest, by pamiętać, że dla osób z wadami wzroku bardziej czytelne są barwy jasne, wyraźne i kontrastujące niż barwy pastelowe. Kolorystyczne plamy możemy uzyskać, łącząc rośliny o przeciwstawnych kolorach kwiatów lub liści. Korzystne jest także stosowanie kontrastów uwzględniających różnorodność form i kształtów poprzez sadzenie obok siebie np. roślin o delikatnych, gładkich liściach oraz gatunków z liśćmi szorstkimi lub pierzastymi. W podobny sposób zestawiać można rośliny kontrastujące pod względem wielkości i faktury kwiatów, pędów lub pni drzew. Bardzo ważnym źródłem informacji przestrzennej dla osób z uszkodzonym wzrokiem jest zapach. Choć jest ulotny, odbiera się go na równi z wrażeniami wzrokowymi i słuchowymi. Dlatego tak ważne jest stosowanie w ogrodzie roślin o pachnących kwiatach albo liściach. Wykorzystywanie aromatu roślin dla celów orientacyjnych powinno więc być starannie przemyślane, gdyż zbyt duże nagromadzenie różnych zapachów w jednym miejscu powoduje, że łatwo się one mieszają i stają "nieczytelne" dla odbiorców. Dlatego projektant powinien dokładnie prześledzić czas kwitnienia poszczególnych roślin w tworzonej przez siebie kompozycji. Rośliny powinny być dobierane w taki sposób, by o każdej porze roku w ogrodzie lub parku unosił się jakiś zapach. Powinny również zdobić miejsca, w których przebywa się najczęściej. Cechy zewnętrzne każdej rośliny w okresie wegetacji ulegają ciągłym zmianom, podobnie zmieniają się całe układy ogrodowe. Ten dynamiczny charakter zjawisk plastycznych wśród roślin powoduje w okresie wegetacji nieustanne zanikanie i pojawianie się różnych efektów, a przez to wywoływanie nowych wrażeń. Należy pamiętać o tym, by ogród zimą był równie atrakcyjny i dostarczał wrażeń, choć w tym czasie częściej będzie on obserwowany zza szyby. Pojawienie się w ogrodzie życia (nie tylko roślinnego) jest niewątpliwą atrakcją dla wszystkich - począwszy od dzieci, a skończywszy na osobach starszych. Obecność zwierząt w ogrodzie to dla osób z wadami wzroku również informacja dźwiękowa. Zaleca się wybór roślin stanowiących źródło pokarmu dla ptaków i owadów, gdyż obecność tych zwierząt wprowadza dodatkowe wrażenia akustyczne. Warto także stosować rośliny, które pod wpływem podmuchu wiatru lub dotyku wydają dźwięk. Może to być szelest liści, traw, odgłos spadających owoców, a nawet szumiąca woda czy dzwonki wietrzne.

Posiadanie ogródka, kontenera czy choćby donicy, gdzie można uprawiać owoce i warzywa oraz obserwować ich wzrost, kwitnienie i owocowanie, jest niewątpliwą przyjemnością, a także skuteczną terapią, szczególnie dla osób starszych i niepełnosprawnych. Osoby z wadami wzroku mogą dzięki występowaniu w ogrodzie części roślin jadalnych używać zmysłu smaku i węchu w poznawaniu roślin. Rośliny zawiązujące jadalne owoce przyciągają również ptaki, które rozweselają ogród - wprowadzając do niego więcej życia. Ogród przyjazny ptakom został przedstawiony
tutaj i tutaj; wpisy dotyczące budowy podwyższonych rabat, chodników itp. w planach.

00:14, ksanthos_trelos , Pomysły
Link Komentarze (1) »
wtorek, 21 kwietnia 2009
 
4. Efekty specjalne

Projektując małe ogrody stosuje się niekiedy różne triki i sztuczki techniczne. Przy ich realizacji używa się farb, krat, luster, a także wykorzystuje światło i cień, osiągając często ciekawy, czasem teatralny efekt. Te techniki pozwalają na odkrywcze, pełne fantazji sposoby ozdabiania miejsc, szczególnie tam, gdzie warunki nie są zbyt korzystne dla roślin.
Tę pełną wdzięku scenę namalowano w pionie windy na francuskim targu kwiatów. Podobne freski, czy proste, abstrakcyjne wzory pomogą przeobrazić nawet najmniejsze i zupełnie nieciekawe miejsce.

W okresie renesansu mistrzami malarstwa iluzjonistycznego (trompe l`oeil) byli Włosi, którzy tworzyli barwne, pozornie trójwymiarowe sielankowe sceny na ścianach zarówno wewnątrz domów, jak i na zewnątrz. Pełne życia i kolorów freski mogą właśnie dobrze wyglądać w małym ogródku. Czemu nie namalować uchylonych drzwi, za którymi roztacza się kolejny ogród, okna ze skrzynką na kwiaty (skrzynka może być prawdziwa) lub roślin czy drzew tam, gdzie prawdziwie nie mogą rosnąć, lub dlaczego nie dodać „bujności” roślinom przez domalowanie innych? Ci, którzy korzystają ze swojego miejskiego ogródka tylko wieczorem, mogą uzyskać teatralne efekty malując ściany na ciemnoniebiesko i zdobiąc je białymi kwiatami oraz szarymi liśćmi, prawdziwymi lub namalowanymi. Zainstalowanie subtelnego oświetlenia podkreśli urodę tej scenerii. Warto również pomalować ściany w ogrodzie. Różne efekty można osiągnąć stosując gładką lub matową apreturę, niekiedy przy użyciu szablonów i rozpylacza do namalowania wzoru. Użycie farby pozwala na rozmach i śmiałość, każdy błąd bowiem da się łatwo zamalować i wszystko można zacząć od nowa.

Tam, gdzie naturalne światło jest silne, rośliny i fragmenty architektury będą rzucać efektowne, wyraźne cienie na otaczające płaszczyzny. Poziome belki pergoli można tak umocować, aby przeświecające przez nie słońce tworzyło wyraźne, ciekawe wzory geometryczne. Także rośliny o architektonicznej formie, np. wilczomlecz błękitnawy (Euphorbia characias wulfenii), posadzone na tle gładkiej, jednolitej powierzchni ściany, mogą rzucać cienie dające niezwykłe efekty. Gdy światło nie jest zbyt silne, aby cienie były wyraźne, można je namalować na otaczających płaszczyznach, stosując różne odcienie tej samej barwy. Należy pamiętać, że im silniejsze nasłonecznienie, tym powstaną głębsze cienie.

Odbicie w lustrze lub w wodzie można wykorzystać do stworzenia złudzenia większej powierzchni. Odpowiednio rozmieszczone lustra odbijając przestrzeń powiększają optycznie ogród lub nawet, jeśli są prawidłowo rozstawione, stwarzają wrażenie nieskończonej perspektywy. Rozmieszczenie dużych zwierciadeł to efektowny sposób rozjaśnienia takich miejsc jak zacieniona suterena czy ciemne podwórko-studnia. Należy zawsze używać lustra o grubości co najmniej 6 mm, przystosowanego do zamontowania na powietrzu (musi być pokryte z tyłu srebrną folią ochronną), oprawionego w drewno. Krawędzie też powinny być zabezpieczone przed wilgocią. Trzeba pamiętać, iż lustra należy ustawiać wyłącznie w miejscach zacienionych, ponieważ odbite światło może parzyć rośliny. Nie wolno też zapominać o częstym czyszczeniu lustra. Lustra mogą być wykorzystane jako ozdoba lub by „oszukać” patrzącego, tak jak to widać na poniższym zdjęciu, gdzie lustro umieszczone na murze oddzielającym dwie posesje imituje arkadową bramę prowadzącą do drugiego ogrodu. Innym sposobem tworzenia „fałszywego” wejścia jest umieszczenie zwierciadła za kutą, żelazną kratą, żaluzjowymi drzwiami lub czarnym, lakierowanym parawanem w stylu japońskim. Ustawienie lustra może także mieć na celu zwrócenie uwagi na jakieś osobliwe obiekty, takie jak rzeźba lub grupa ozdobnie strzyżonych krzewów tworzących specyficzne, nastrojowe efekty w bardzo zacienionych zakątkach.

Sadzawka, nawet mała, wywołuje złudzenie powiększenia przestrzeni. Wyłożenie jej natomiast tworzywem pochłaniającym światło, choćby czarną plastikową folią, spowoduje, że wyda się głębsza. Można też użyć materiału odbijającego światło, np. luster, wówczas podkreśli się urodę rzeźby lub atrakcyjnych roślin. Dodatkowe lustra, ustawione dla powielenia odbić powstających w wodzie, wzmacniają efekt i dają złudzenie przestronności.



00:02, ksanthos_trelos , Pomysły
Link Komentarze (3) »
 
1 , 2 , 3 , 4