Ogrody natury...
Zakładki:
01. LEKTURA PRZY MUZYCE TYiJA
A rośliny są żywymi, oddychającymi i porozumiewającymi się istotami, wyposażonymi w osobowość i atrybuty duszy.darmowy hosting obrazków
AMARYLKOWATE (AMARYLLIDACEAE)
CHOROBY I SZKODNIKI
HIGIENA
KONTAKT
MAŁA ARCHITEKTURA
NA SKRÓTY
PRZYPISY
ROZMNAŻANIE ROŚLIN
darmowy hosting obrazków
UWAGA: TRUJĄ!...
WŁASNY PROJEKT OGRODU
WYBRAŃCY ! GWIAZDA PRAWDZIWA
Z wyjątkiem Afrodyty, nie istnieje na tym świecie nic piękniejszego niż kwiat i nic bardziej niezbędnego niż roślina.darmowy hosting obrazków
KWIATEK DLA FINETKI 2 (Custom) blogi ! TAWUŁKA NA BLOGA AKSAMITKA NA BLOGA 3 konkurs ! KASZTANOWIEC NA BLOGA

http://www.cyklamen.blox.pl
niedziela, 18 października 2009

Drzewa liściaste i lasy liściaste są wprawdzie szeroko rozpowszechnione w naturalnym, a także ukształtowanym przez człowieka krajobrazie, lecz nie są jedynymi czynnikami kształtującymi krajobraz. W wielu miejscach zastępują je lasy iglaste. Przede wszystkim w górach występują różne typy lasów, w których drzewa liściaste i iglaste występują wspólnie, tworząc lasy mieszane o zmiennym składzie.



Wśród drzew iglastych sosna jest rodzajem o największej liczbie gatunków, a najważniejszym gatunkiem leśnym jest sosna pospolita (Pinus sylvestris). Naturalne lasy sosnowe występują na nizinach i pagórkowatym rejonie pogórza tylko w strefie wyraźnego klimatu kontynentalnego na wschód od Łaby. W takich warunkach sosna pospolita występuje na bardzo dobrych, głębokich i żyznych glebach, na których poza strefą klimatu kontynentalnego zwykle można by było oczekiwać lasów bukowych i dębowych. Natomiast tam, gdzie lokalny albo regionalny klimat wyraźnie różni się od naturalnych warunków na pozostałym obszarze, naturalne lasy sosnowe występują wyspowo także o wiele dalej na zachód. Poza tym zostały też posadzone duże tereny plantacji sosnowych.



Oprócz zamkniętego terenu występowania sosna sprawdziła się przede wszystkim na glebach piaszczystych, stosunkowo ubogich i dość suchych. Na pierwszy rzut oka trudno po wyglądzie odróżnić lasy naturalne od tych sadzonych ręką człowieka. Lasy sosnowe są często dość jasne i rzadkie. Przez korony może przenikać aż do powierzchni ziemi stosunkowo dużo światła, toteż mogą je zasiedlać różne krzewy i rośliny zielne.



Typowymi roślinami lasów sosnowych są różne karłowate krzewy, których większość należy do rodziny wrzosowatych. Borówki czarne, borówki brusznice (odpowiednio: czarna i czerwona jagoda) i wrzosy mogą tworzyć duże skupiska. Na skrajach lasów często rośnie wrzos zwyczajny. Poza okresem kwitnienia roślina ta jest zupełnie niepozorna, jednak późnym latem, w pełni kwitnienia, z pewnością trudno nie zauważyć różowych dywanów kwiatowych.

11:39, ksanthos_trelos , Inne nasze
Link Dodaj komentarz »
piątek, 09 października 2009

W normalnych warunkach cieki wodne pozostają w swoich korytach. Szumiąca w dolinach woda wyżłobiła sobie w podłożu dopasowane koryto, którego szerokość i głębokość są wprawdzie nadal stale modelowane, nie są one jednak zwykle zmieniane nagle. Po roztopach albo letnich burzach istniejące koryto nie jest w stanie pomieścić całej ilości wody: strumyki i rzeki występują wówczas z brzegów i płyną znacznie szerszym korytem powodziowym. Przestrzenie, jakie woda zajmuje w czasie powodzi, nazywa się błoniami. W naturalnym krajobrazie błonia są stanowiskami leśnymi. Tu, zgodnie z oczekiwaniami, zasiedlają się rośliny, którym nie szkodzą nieregularne i okresowe powodzie. Są one głęboko zakorzenione albo gęsto i szeroko rozgałęzione tak, że bronią żelaznymi ramionami miejsca swojego wzrostu przed naporem fal, albo też są tak elastyczne i giętkie, że tylko niewielka część ich powierzchni narażona jest na działanie rwącego prądu. Również ich system korzeniowy musi być dopasowany do tego, żeby bez szkody przetrwały okresowy brak powietrza podczas powodzi.



W naturalnym krajobrazie strumieniowi towarzyszy roślinność łęgowa z olchami. W krajobrazie rolniczym las olchowy jest najczęściej tylko wąskim, porastającym brzeg strumienia pasem, ponieważ wyższe części błoni są wykorzystywane jako łąka kośna, a nawet jako grunty orne. Można wyróżnić kilka typów lasów olchowych. Na wąskich, okresowo zalewanych wodami błoniach rośnie las olchowo-jesionowy. Typowymi roślinami leśnymi są w nim: śledziennica, czyściec leśny, niecierpek pospolity, czartawa pospolita albo kuklik pospolity. Roślinność lasów łęgowych na pogórzu średnim i wyższym często stanowi las gwiazdnicowo-olchowy. Brakuje w nim częstego na innych stanowiskach jesionu, a rośliny towarzyszące to: gwiazdnica gajowa, lepiężnik różowy czy tojeść pospolita. Charakterystyczny dla strumieni na nizinach jest las czeremchowo-jesionowy; w nim przede wszystkim wiosną zwracają uwagę obfitym kwitnieniem: ziarnopłon wiosenny i zawilec żółty.



Wzdłuż małych i więszych rzek, których brzegi zbudowane są z szutru, żwiru i piasku, rośnie pas krzewów, w których dominują różne gatunki łąkowe. Występuje tu np. bardzo obficie kwitnąca wierzbownica kosmata. Jej kwiaty mają szczególny kształt, który chroni przed samozapłodnieniem: by zapobiec dostaniu się własnego pyłku na znamię słupka, dojrzewanie pylników i znamienia jest przesunięte o kilka dni. Gdy otwierają się woreczki pyłkowe, znamię jest jeszcze z pewnością zamknięte, a kwiat znajduje się w fazie męskiej. Po opróżnieniu woreczków pyłkowych niebezpieczeństwo samozapylenia mija. Teraz, za pomocą lupy, można rozpoznać piękne, szeroko rozpostarte łatki słupka.



Ponad łęgami, gdzie gleba nie jest złożona tylko z piasku i żwiru naniesionych przez wodę, lecz z gliny oraz na innych typach gleby, naturalny krajobraz tworzy las łęgowy. Jest to bardzo bogaty gatunkowo las dębowo-wiązowy, który w pełni kwitnienia przypomina kolorowy dywan kwiatowy lasu bukowego albo debowego. Jest też jednak stanowiskiem wielu ciekawych roślin łęgowych, występuje tam m.in.: łuskiewnik różowy, śnieżyca wiosenna, śnieżyczka przebiśnieg, podagrycznik pospolity, przytulia czepna i psianka słodkogórz. Takie stanowiska lubią także pierwiosnki wyniosłe. Natomiast łęg drzewiasty z kwitnącym lub zasychającym czosnkiem niedźwiedzim już z daleka zwraca na siebie uwagę charakterystycznym zapachem.

16:57, ksanthos_trelos , Inne nasze
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 06 października 2009

Cieniste otchłanie i bezdrożne urwiska nad ziejącymi głębiami, zimne, wilgotne i ciemne zbocza dolin - tak mniej więcej można sobie wyobrazić leśne tereny, które mogłyby być modelem wilczego jaru w operze Wolny strzelec. Głębokie i wąskie pofalowania dolin albo wąwozy, wycięte w wyniku rzeźbienia podłoża przez płynącą przez wieki wodę, występują przede wszystkim w lasach w wysokich i średniowysokich górach. W środku obszaru, gdzie występują lasy bukowe albo dębowe, znajdują się stałe tereny, w których typowe lasy liściaste nie mogą się rozwijać z powodu konkurencji drzew. Bardzo zacienione i najczęściej dość wilgotne wysepki leśne, które wykraczają poza typowe warunki, tworzą tzw. las wąwozowy, w którym gatunkami wiodącymi są jesion wyniosły (Fraxinus excelsior) i jawor (Acer pseudoplatanus). W warunkach sprzyjających wzrostowi obydwa gatunki zaliczane są do największych i najciekawszych. W lasach wąwozowych nie rozwijają one swej wielkości i piękna, ale są jednak znacznie okazalsze niż większość innych drzew.



Podczas gdy tylko nieliczne gatunki drzew i krzewów tworzą las wąwozowy, zielne poszycie jest gatunkowo dość bogate. Znajdują się tu liczne rośliny lubiące półcień i cień, które zadowalają się niewiarygodnie małą ilością światła, dlatego niekoniecznie rozpoczynają swe kwitnienie w tygodniach wiosennych, kiedy nierozwinięty dach z liści nie jest jeszcze zupełnie zasunięty. Tu na żyznych i wilgotnych glebach znajdujemy np. osobliwy czworolist pospolity, roślinę która dawniej należała do rodziny liliowatych, jednak była wyjątkiem wśród rodzimych liliowatych: zamiast typowych dla tej rodziny liści unerwionych równolegle czworolist ma liście z rozgałęzionym unerwieniem, a jego jedyny kwiat, uniesiony ku obserwatorowi na krótkiej szypułce nie jest trójdzielny, lecz najczęściej czterokrotny lub wielokrotny. Z tych przyczyn osobliwy czworolist według innych systemów klasyfikacyjnych zaliczany bywał także do rodziny trójlistowatych, a ostatnio włączany jest do melantkowatych. Choć wąskie płatki kwiatu czworolistu zabarwione są na intensywny, żółty kolor, kwiat ten nie jest jednak szczególnie atrakcyjny. Najważniejszymi owadami odwiedzającymi te kwiaty i przenoszącymi ich pyłek są muchy. Oprócz tego roślina ta jest także wiatropylna. Kwiat czworolistu nie wytwarza nektaru, jednak dużym i barwnym słupkiem, który swoim wyglądem naśladuje kawałek mięsa lub duży miodnik, zwabia padlinożerne muchówki. Nie zapewnia im żadnych korzyści, ale zwabione muchówki dokonują jego zapylenia. Botanicy nazywają takie kwiaty zwodniczymi.
W lasach wąwozowych rosną także: podobnie jak i czworolist również trujący czerniec gronkowy i miesiącznica trwała, czyściec leśny oraz dzwonek pokrzywolistny. Przede wszystkim w lasach wąwozowych Alp występuje obficie kwitnące parzydło leśne, które jest prawie tak samo duże, jak mały krzew. Zacienione, zawsze nieco wilgotne i zimne stanowiska lasów wąwozowych lubi niecierpek pospolity. Jest on jednocześnie jedynym rodzimym gatunkiem niecierpka występującym w lesie. Jego obydwu krewnych: niecierpka drobnokwiatowego i gruczołowatego jeszcze przed kilkoma dziesięcioleciami sprowadzono z innych kontynentów jako ozdobne rośliny ogrodowe, które zdziczały i teraz już całkowicie się u nas zadomowiły (agriofity). Niecierpek jest typową rośliną cieniolubną, która w jasnym miejscu natychmiast zginęłaby. Roślina ta ma pewną osobliwość (n. pospolity): posiada małe i duże kwiaty koloru żółtego. Duże kwiaty mają zakrzywioną ostrogę, która wypełniona jest nektarem. Do niej przylatują przede wszystkim trzmiele i pszczoły w poszukiwaniu słodkiego pokarmu i dzięki temu od razu zapylają kwiaty. Małe kwiaty nie otwierają się, lecz pozostają zamknięte, dokonując samozapylenia, a zatem nie są zdane na pomoc owadów czy wiatru. W niemieckiej ludowej gwarze niecierpek bywa nazywany "nie dotykaj mnie", po polsku także gniewosz, a nazwy te pochodzą stąd, że dojrzałe torebki nasienne, gdy tylko lekko się je dotknie, natychmiast pękają. Ścianki torebek zwijają się spiralnie i wyrzucają nasiona na duże odległości.



W dolnej części typowego lasu wąwozowego zwracają uwagę, oprócz licznych i naprawdę atrakcyjnych, cieniolubnych kwiatów leśnych, także rośliny, które nigdy nie kwitną, ale mimo to są niezwykle ozdobne. Olbrzymie, wilgotne skały i bloki skalne, także luki pomiędzy szukającymi wszędzie oparcia korzeniami drzew albo też dolne partie kory drzew są okryte łaciatym dywanem najróżniejszych mchów. Spośród nich wyglądają wszędzie drobno członowane, ciągle zaskakujace nowymi wzorami liści, mniejsze i większe paprocie. Mchy i paprocie są przodkami roślin kwitnących; istniały one na długo przedtem nim rośliny kwiatowe rozwinęły się do bogactwa i różnorodności kształtów, jakie obserwujemy dzisiaj. Mchy i paprocie, choć z punktu widzenia historii rozwoju właściwie są nieco przestarzałymi modelami konstrukcji roślinnych, w wielu środowiskach utrzymały swoją pozycję. W lasach wąwozowych, cienistych albo o stałej wilgotności powietrza i gleby, znalazły odpowiednie dla siebie warunki. Warto się przyjrzeć przede wszystkim maleńkim i często nie dłuższym od zapałki mchom, ponieważ można wśród nich zaobserwować bardzo różne formy wzrostu i kształty. Paprocie zaskakują przede wszystkim godną uwagi różnorodnością kształtów, a należą do nich np. różne gatunki paprotnika albo charakterystyczny dla lasów wąwozowych języcznik. Stale wilgotne lasy cieniste w kotlinach, wąwozach albo na zboczach, z często występującymi mchami i paprociami przypominają warunki panujące w tropikalnej dżungli, gdzie te grupy roślin stanowią również znaczną część roślinności.

16:06, ksanthos_trelos , Inne nasze
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 04 października 2009

W lasach dębowych znajdziemy prastare drzewa, które są dziwnie poskręcane i pozrastane tak, że ich kora, sęki i guzowate narośla powykrzywiane są w różne kształty i grymasy. Zwłaszcza w tych lasach występują prastare drzewa, ponieważ obydwa najważniejsze rodzime gatunki: dąb szypułkowy (Quercus robur) i dąb bezszypułkowy (Quercus petraea), mogą żyć tysiąc i więcej lat, dlatego przeżywają większość towarzyszących im gatunków drzew o kilka stuleci.



Podczas gdy we współczesnych lasach gospodarczych tu i tam rosną szczególnie masywne i imponujące dęby z pniami metrowej grubości i bujnie rozrośniętą koroną, często uwidacznia się na nich historia gospodarowania lasem w ubiegłych stuleciach, którą dzis trudno sobie wyobrazić. Dawniej, np. w lasach liściastych, regularnie wypasano zwierzęta gospodarskie i regularnie zbierano ściółkę. Pastwiska leśne i wykorzystanie ściółki prowadziły jednak po dziesięcioleciach albo po stuleciach do zniszczenia lasów: stopniowo stawały się one przypominającymi parki drzewostanami, w których rozwijały się bogate gatunkowo zbiorowiska trawiaste i polne. Pozostałe, stosunkowo już duże drzewa na nowo zdobytych, swobodnych stanowiskach, mogły się rozwinąć do naprawdę dużych, imponujących rozmiarów i wytworzyć olbrzymie korony, ponieważ wokół nich nie było już zacieśniającj się konkurencji. To było pożądane, ponieważ dęby wytwarzały więcej żołędzi, których używano jako karmy dla świń. Po tym, gdy wypas leśny został zabroniony, wyrosły gromady młodych drzewostanów.



W Europie Środkowej dęby rzadko występują w naturalny sposób w formie lasów jednogatunkowych, lecz przeważnie w postaci lasów mieszanych. Takie lasy mieszane z dużym udziałem lip i wiązów były podczas powtórnego zalesiania w epoce polodowcowej w Europie Środkowej pierwszymi zwartymi lasami liściastymi, zanim w ciągu zmian klimatycznych stopniowo większość stanowisk nadających się pod las nie została zdominowana przez buki. Dębowe lasy mieszane preferują takie stanowiska, na których zastanawiająca jest konkurencja z tak ekspansywnymi bukami, na przykład na glebach o wysokim poziomie wód gruntowych, słabo przewietrzanych, ale także na stosunkowo suchych stanowiskach, o tylko umiarkowanej ilości opadów. Często lasy te są dość rzadkie, zwłaszcza przy zagospodarowywaniu przez leśników. Dlatego najczęściej znajdują się tu naprawdę bujne i bogate gatunkowo polany ziół, które wspaniale kwitną aż do wczesnego lata.
Europejskie lasy dębowo-grabowe odznaczają się wyjątkowym bogactwem gatunków. W środkowej Francji lasy te mają zupełnie inną kwitnącą roślinność towarzyszącą niż u nas, w Czechach i Słowacji, w Austrii albo na Węgrzech. W ścisłym rejonie środkowoeuropejskim można przeprowadzić podział obydwu zbiorowisk leśnych, które jednak powiązane są ze sobą formami przejściowymi. W pagórkowatych rejonach środkowych i południowych Niemiec aż do przedgórza Alp bardzo często spotykany jest las przytuliowo-dębowo-grabowy. Jest on nieco bardziej ciepłolubny i ma duży udział dębu bezszypułkowego oraz lip. Typowymi kwiatami leśnymi oprócz nadającej mu nazwę przytulii leśnej są: groszek skrzydlaty i konwalia majowa, a także takie trawy leśne, jak: kostrzewa różnolistna oraz przypominające trawy turzyce: palczasta i pagórkowa. W dolinach południowych Niemiec i na nizinach północnych Niemiec na stosunkowo ubogich w składniki pokarmowe glebach występuje las gwiazdnicowo-dębowo-grabowy. Charakterystycznymi roślinami zielnymi w tym typie lasu są obok gwiazdnicy wielkokwiatowej, pszeniec zwyczajny, bluszczyk kurdybanek, dąbrówka rozłogowa, pierwiosnek wyniosły, fiołek kosmaty i pięciornik płonny. Na wystawionych do słońca, płytkich stanowiskach znajdujących się na glebach wapiennych w południowych Niemczech, Austrii, Szwajcarii i północnych Włoszech typowy las bukowo-grabowy jest zastępowany przez ciepłolubny las z przewagą dębu omszonego (Quercus pubescens) i wiele kolorowych roślin leśnych pochodzących z Europy Południowej i Południowo-Wschodniej.



Kokorycz należy do tych roślin leśnych, które potrzebują dość dużo światła. Już od końca marca kokorycz pusta zamienia leśną glebę w biało-purpurowy, łaciaty dywan, zanim dach powstały z liści jeszcze zupełnie się nie rozwinie. Osobliwością jest to, że kokorycz, zarówno pusta jak i pełna, ma dwa różne kolory kwiatów. Obok egzemplarzy o kwiatach purpurowych mniej więcej tak samo często miewa kwiatostany czysto białe. Kwiat kokoryczy jest niezwykle ciekawie zbudowany: najwyższy płatek korony tworzy długą, skierowaną do dołu ostrogę, którą porównuje się z czubkiem piórek u dzierlatki. Z przodu kwiat jest tak mocno zamknięty, że tylko silne trzmiele albo pszczoły mogą się przecisnąć, żeby dotrzeć do zapasów słodkiego nektaru. Natomiast dla motyli kwiat pozostaje niedostępny. Podczas gwałtownego "wyważania drzwi" odwiedzające kwiat owady automatycznie ocierają się włoskami o przygotowany do zabrania pyłek i podczas otwierania następnego kwiatu pozostawiają go na znamieniu słupka położonym z przodu kwiatu.




19:38, ksanthos_trelos , Inne nasze
Link Dodaj komentarz »
środa, 23 września 2009

Buk przybył z typowymi dla niego gatunkami towarzyszącymi z południowo-zachodniej i zachodniej Europy jako ostatni gatunek tworzący las. Zadomowiony jest wobec tego u nas dopiero od dwóch tysiącleci jako najważniejszy środkowoeuropejski gatunek leśny. Lasy, w których przeważa buk (Fagus sylvatica), wyglądają jak w albumie. W maju las ten wyróżnia się szczególną, jasną i delikatną zielenią, przez którą miękko i obiecująco spływa na ziemię światło. Gdy tylko liście buka, które wychodzą z okrywy pąków nieco pomięte, całkiem się rozwiną i rozłożą całą swoją powierzchnię, zamyka się dach liści. Teraz w lesie bukowym słyszy się wszystko wyraźniej niż przedtem. Ściółka na ziemi szeleści donośniej i gałęzie trzaskają głośniej pod nogami, a także ptasi śpiew słychać o wiele wyraźniej, ponieważ zielony dach wszystko odbija echem jak olbrzymia muszla koncertowa. Wczesnym latem leśna gleba ciemnieje, ponieważ liście pogłębiają jej barwę i pozwalają na przenikanie w dół tylko ciemnozielonych cieni. W pełni lata można wyczuć, że zwłaszcza tuż przy ziemi jest wilgotno i chłodno, ponieważ las bukowy stwarza zupełnie specyficzny mikroklimat.



Lasy bukowe są rozprzestrzenione od nizin do średniego pogórza: 500 m n.p.m. i stanowią dominujące zbiorowisko roślinne, jeśli stanowisko nie jest zbyt mokre ani też zbyt suche. W średnich górach występują na szczególnie dużych powierzchniach. W zależności od rejonu występowania, właściwości gleby i wysokości nad poziomem morza można wyróżnić różne zbiorowiska roślinne lasów bukowych, które nazewnictwo swoje czerpią od występujących w nich gatunków roślin. Oczywiście pomiędzy sąsiadującymi zbiorowiskami istnieją formy przejściowe, toteż obraz w naturze wygląda znacznie bardziej kolorowo niż w jakimkolwiek opisie.



Typowy dla stosunkowo ubogiej w składniki pokarmowe, lekko kwaśnej gleby zwietrzelinowej terenów górskich i pagórkowatych jest często występujący las bukowy, w którym jako rośliny rozpoznawcze występują: pszeniec grzebieniasty, przetacznik leśny, konwalijka dwulistna, szczawik zajęczy albo borówka czarna (czarna jagoda). Na glebach o średnim i dobrym zaopatrzeniu w składniki pokarmowe od nizin do wysokich gór charakterystyczne jest zbiorowisko bukowo-przytuliowe albo bukowo-perłówkowe, a charakterystyczne leśne kwiaty tego zbiorowiska to: zawilec gajowy, gajowiec żółty, kokoryczka wielokwiatowa, fiołek leśny, szczyr trwały, miodunka plamista; na terenach górskich dodatkowo: kokoryczka okółkowa i przenęt purpurowy. Na glebach o podłożu wapiennym w południowych Niemczech, w Austrii i w Szwajcarii można liczyć na bardzo bogaty gatunkowo las storczykowo-wapienno-bukowy, w którym występują m.in.: groszek wiosenny, przylaszczka, lilia złotogłów, kopytnik, dzwonek brzoskwiniolistny oraz buławniki - wielkokwiatowy i czerwony.


Blogowy chochlik ponownie się ujawnił; powinno być: ...z rodzaju kutrzebek. Grzyb nie tworzy kapelusza. Nie jest wprawdzie trujący, ale bardzo niesmaczny i wobec tego uznawany za niejadalnego...

Las bukowy jest szczególnie kolorowy wiosną, zanim rozwiną się liście i w czasie ich rozwoju, kiedy na podłoże pada jeszcze wystarczająco dużo światła słonecznego. Wtedy pokrywa się ono bujnym dywanem kwiatowym. Zawilce gajowe wznoszą swoje delikatne, białe kwiaty wśród brązowych liści leżących na ziemi. W rejonach o glebach wapiennych leśna gleba błyszczy niebiesko spokrewnionymi z zawilcami przylaszczkami. Nieco później w ciągu swojego kwitnienia zaczyna się przebarwiać z czerwonego na niebieski miodunka, tak jakby nie mogła się zdecydować na kolor swoich kwiatów. Zawilce, piżmaczek wiosenny i kokorycze mają największe spośród roślin leśnego poszycia wymagania co do światła. Krótki czas, zanim w pełni rozwiną się liście drzew, muszą wykorzystać do wzrostu i kwitnienia. Pod zupełnie rozwiniętymi, jednak jeszcze jasnozielonymi liśćmi rozkwitają: szczawik zajęczy, siódmaczek leśny, konwalia, konwalijka dwulistna i czworolist. Zadowala je bowiem znacznie mniejsza ilość światła. Ich cienkie i duże liście wyłapują nawet jeszcze w tym okresie ilość światła wystarczającą do wzrostu.

10:27, ksanthos_trelos , Inne nasze
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 21 września 2009



Jesienny las stanowi raj dla grzybiarzy. Jednak podejmując się leśnej tematyki nie o grzybach zamierzam pisać, lecz raczej o lesie w sensie ogólnym oraz o rekreacyjnej funkcji lasu. O tym, na co warto zwrócić uwagę podczas naszych leśnych wędrówek, ze szczególnym uwzględnieniem leśnych kwiatów. Las jest naszym najważniejszym miejscem wypoczynku. Coraz więcej ludzi chce przebywać na łonie natury w dni wolne od pracy. Podczas spacerów przez las napotykamy najróżniejsze kwiaty leśne, m.in. delikatne, niepozorne, ale jednak prawdziwe botaniczne piękności: buławnik, lilię złotogłów, obuwik.



Las jest przede wszystkim zespołem roślinności z przewagą drzew. Może czasem się zdarzyć, że wśród drzew wcale nie zauważa się kwiatów leśnych. Mimo to występują one w różnych typach lasów i odznaczają się różnorodnością gatunków i kolorystycznym bogactwem kwiatów. Zanim w polu wiosną obudzą się pierwsze kwiaty, ziemia w lesie liściastym okrywa się wielobarwnym dywanem kwiatowym. Zaczynają kwitnąć ziarnopłony i zawilce, po nich: miodunka plamista, kokorycz, przylaszczki i piżmaczek wiosenny. Do towarzystwa przyłączają się złoć żółta i czosnek niedźwiedzi. Kilka tygodni później ekstaza kwitnienia mija. Na powierzchni gleby można znaleźć jeszcze tylko kilka pierwiosnków czy kokoryczek.



Terminem najwcześniej zakwitających gatunków są marzec i kwiecień, zanim jeszcze korony drzew pokryją się liśćmi i z tej przyczyny na ziemię pada jeszcze szczególnie dużo światła. Lecz gdy tylko korony drzew przesłonią światło, dla większości gatunków stanowiska tuż przy ziemi są już zbyt ciemne. Rośliny należące do poszycia leśnego są zdolne do zadziwiająco wczesnego ożywania po zimie, przede wszystkim dlatego, że mają w leśnej glebie szczególne organy zapasowe: cebule, bulwy lub zgrubiałe kłącza. Zgromadzone w nich substancje pokarmowe umożliwiają szybki wzrost, gdy warunki dla innych roślin są jeszcze niekorzystne...



Pomimo niekorzystnych warunków w jakich żyją rośliny pozostające w głębokim cieniu, tuż przy ziemi rosną i dobrze się rozwijają także latem niektóre z nich: kopytnik pospolity, żankiel zwyczajny, gruszyczka okrągłolistna czy świeżbnica leśna. Przy dokładniejszym porównaniu wszystkie te gatunki mają jedną wspólną cechę, a mianowicie mocno ciemnozielone, niekiedy niemal czarnozielone liście. A zatem ich liście zawierają znacznie więcej chlorofilu niż liście gatunków rosnących na dobrze oświetlonych stanowiskach. Właśnie liściom przypada ważne zadanie: wyłapywanie niczym antenami fal świetlnych, żeby tą energią napędzać przemianę materii w tkankach liści. Jeśli zaś światła jest zbyt mało, wydajność takich anten trzeba poprawić zwiększoną zawartością barwnika. Ciemnozielone zabarwienie liści jest zatem zjawiskiem dostosowawczym do warunków życia tuż przy ziemi w lesie.



W Europie Środkowej od nizin do wysokich gór rosą różne typy lasu. Z natury na równinach i w dolnych partiach gór królują lasy liściaste i mieszane. W górach zastępują je lasy iglaste. Tak samo, jak zmienia się wygląd lasu od nizin do terenów górzystych, inaczej wygląda także roślinność w zależności od typu lasu. Przede wszystkim trzeba odróżnić roślinność lasów liściastych od iglastych. Obfitujących w kwiaty dywanów w lasach liściastych typowych dla rejonów równinnych i pagórkowatych nie ma co oczekiwać w gęstych lasach iglastych w górach. Gatunek i liczba roślin leśnych zależy od ogólnej struktury danego lasu. Otwarte i słoneczne skraje lasu, brzegi duktów, polany czy poręby są oczywiście bogatsze w gatunki niż lasy zamknięte i silnie zacienione. Bowiem tylko światło zapewnia pełnię i intensywność kolorów. Nie oznacza to jednak, że w bardzo zacienionych miejscach lasu nie występują naprawdę interesujące gatunki leśnego poszycia.



Gdy jest się w lesie, w którym drzewa mają ponad 40 metrów wysokości i mają ponadmetrowe średnice pni, można mniemać, że takie lasy zawsze istniały w Europie Środkowej. W rzeczywistości są one jednak najmłodszym stadium rozwoju lasów w epoce polodowcowej. Epoka lodowcowa zakończyła się u nas przed ponad dziesięcioma tysiącami lat. Tam, gdzie jęzory lodowca nie pokrywały ziemi, rosła zwarta, niska tundra, złożona z karłowych krzewów, jak w dzisiejszej arktycznej części Europy. Dopiero, gdy wraz z ponownym ociepleniem pas klimatyczny przesunął się wyraźnie na północ, krok za krokiem postępowało zalesianie. Początkowo były to przypominające raczej park luźne zadrzewienia, składające się z określonych krzewów i drzew, dopiero później przybywało coraz więcej zwartych zadrzewień...



Gatunkom drzew towarzyszyły także najróżniejsze gatunki leśnego runa i podszycia, które tworzyły z nimi ścisłą wspólnotę. Jako ostatni gatunek tworzący las wraz z typowymi dla niego gatunkami towarzyszącymi pojawił się buk. Lasy są wynikiem tysiącletniego rozwoju: nie są tylko zbiorowiskiem drzew, lecz niezwykłą wieloczłonową wspólnotą. Odcienie zieleni jednoznacznie określają jej obraz. Jak różne bywają leśne kwiaty, tak różne są leśne zbiorowiska roślinne. A zatem jakie typy lasu istnieją? Jak je rozpoznać? Jakie kwiaty w nich występują? O tym wszystkim w dwunastoodcinkowym cyklu, podzielonym na pięć części, z których pierwszą właśnie kończycie czytać. ;) Następnie zajmiemy się w części drugiej lasami liściastymi (notki: 2-5), poczynając od wspomnianych wyżej lasów bukowych, i w trzeciej iglastymi (notki: 6-9), które dodatkowo podsumuję wykazem tabelarycznym (notka: 10). Cykl zakończy notka (11) opisująca las jako środowisko życia oraz ostatnia (12), w której odpowiemy sobie na pytanie, czy można przenieść las do ogrodu oraz jak to zrobić...


18:05, ksanthos_trelos , Inne nasze
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 14 września 2009

Mianem lotosu określa się kilka gatunków tropikalnych roślin wodnych, przeważnie z dawnego rodzaju Nelumbium, a niekiedy także z rodzaju Nymphaea, blisko spokrewnionych z naszymi grzybieniami, często nazywanymi "wodnymi liliami". Wszystkie te gatunki jednoczy fakt, że są do siebie bardzo podobne i dawniej zaliczane były do wspólnej rodziny grzybieniowatych (Nymphaeaceae), a obecnie oba rodzaje tworzą osobne rodziny, wspomnianych grzybieniowatych oraz lotosowatych (Nelumbonaceae). Tę drugą reprezentują zaledwie dwa gatunki: powszechnie znany lotos wodny oraz lotos żółty (Nelumbo lutea) występujący w Ameryce Środkowej i na przyatlantyckich terenach Ameryki Północnej, którego owoce i kłącza są spożywane podobnie jak te pozyskiwane z lotosu azjatyckiego.



Na Dalekim Wschodzie od Japonii, poprzez Koreę, Chiny, Wietnam, Indonezję, Syjam i Indie lotosem nazywa się przede wszystkim gatunek różowo kwitnący: Nelumbium speciosum (nurzykłąb orzechodajny, Nelumbia lotos lub Nelumbo nucifera - lotos orzechodajny, ang.: Hindu Lotus albo East Indian Lotus). Jest to wodna bylina o długim i grubym kłączu, płożącym się w mulistych wodach. Wytwarza duże liście o tarczowatej i wklęsłej pośrodku blaszce, szarozielone, początkowo pływające, a następnie wznoszące się nad wodę na długich ogonkach liściowych. Powierzchnia liścia pokryta jest warstewką wosku i może dochodzić do jednego metra (30-90cm), wyrośnięte zaś liście wznoszą się nawet do półtora metra ponad powierzchnię wody. Przepiękne i pachnące kwiaty mogą mieć barwę czerwoną, różową lub białą i średnicę do 35 (10-35) cm. Są wielopłatkowe, o licznych słupkach i pręcikach pogrążonych w dnie kwiatowym. Podobnie jak liście, także i kwiaty wyrastają wysoko nad wodę: co najmniej na wysokość liści lub nawet jeszcze wyżej. Jednonasienne owoce są suche i niepękające, przypominają małe orzechy, mają około 2,5 cm długości i tak najczęściej bywają właśnie nazywane: orzechami lub orzeszkami lotosowymi. Są zagłębione pojedynczo w otworkach owocostanu, korkowaciejącego w trakcie dojrzewania i unoszącego się na powierzchni wody. Owocostan ten wytwarza się z odwrotnie stożkowatego dna kwiatowego, podziurkowanego otworami, przez co przypomina sitko konewki, o średnicy około 12 cm. W niektórych kwiaciarniach można kupić zasuszone owocostany jako ciekawe uzupełnienie do suchych bukietów. Właśnie w stosunkowo dużych otworach takiego sitka tkwią "orzeszki" lotosowe. Można je jeść na surowo lub po upieczeniu, a w Chinach poddaje się je kandyzowaniu, uzyskując wyjątkowo smakowity produkt. Przed spożyciem z nasion usuwa się jedynie zarodek, który ma gorzki smak.



Owoce lotosu bywają także nazywane pitagorejską lub egipską fasolą i nie są jedyną jadalną częścią rośliny. Przede wszystkim długie i grube kłącze lotosu, które gromadzi duże ilości skrobi, jest cennym artykułem żywnościowym krajów azjatyckich. Kłącza lotosu o wspaniałym smaku, pieczone lub marynowane, pojawiają się na stołach podczas najbardziej wystawnych bankietów i ceremonialnych uczt, np. uroczystości ślubnych, a w Japonii wraz z kłączami są spożywane także grube, soczyste szypułki kwiatowe. Bywają także spożywane młode liście lotosu.



Liście tej rośliny pokryte są woskiem, którego specyficzna struktura warunkuje istnienie zjawiska zwanego efektem lotosu, co wykorzystuje się w technologii. W kulturach wschodnich lotosy są także symbolem czystości. Mimo że rosną w mulistych rzekach i jeziorach, ich liście i kwiaty zawsze pozostają czyste. Botanicy badający budowę liści tych roślin odkryli naturalny mechanizm powodujący ich zdolność do samooczyszczania. Struktura mikroskopowa powierzchni liści oraz jej skład chemiczny powodują, że liście nie mogą zamoknąć. Krople wody toczą się po powierzchni liścia (przypominając płynną rtęć), zbierając przy tym zanieczyszczenia: cząstki mułu, drobne zwierzęta. Zjawisko to nazwano właśnie efektem lotosu. Odkryto je później także u innych roślin, np. Colocasia esculenta. Nanotechnolodzy wykorzystując efekt lotosu zaczęli tworzyć farby, dachówki, tkaniny i inne powłoki, nadając im zdolność do samooczyszczania się podobną do liści niektórych roślin. Efekt ten osiąga się poprzez traktowanie powłok środkami fluorochemicznymi lub silikonem. Można go też osiągnąć stosując mieszaninę politlenku etylenu i glukozy lub sacharozy. Nowe farby pozwalają na nadawanie zdolności samooczyszczania nawet powierzchniom szklanym np. na dachach oranżerii i szklarni.



Uprawa lotosu u nas nie jest w ogóle trudna, trzeba tylko wiedzieć jak się tym zająć. Jeden z końcow nasiona posiada szpiczaste zakończenie - z tej strony nasiono wykiełkuje. Aby wywołać kiełkowanie, należy usunąć zewnętrzną, twardą skorupę nasiona z przeciwległego końca, na którym znajduje się małe wgłębienie. Można osiągnąć to przy pomocy papieru ściernego lub pilnika - trzeba zetrzeć skorupę na koncówce z wgłębieniem do miejsca, w którym pod ścieraną warstwą ukaże się cieńka linia tworząca owal. Jeśli przeoczy się ten punkt i zetrze nasiono do ukazania się zarysu kremowego obszaru pod spodem, nasiono jeszcze jest użyteczne. Nasiona nieoszlifowane nie mogą w ogóle zacząć kiełkować, dlatego że się do nich nie przedostanie woda. Nasiona bez ścierania utrzymują swoją zdolność kiełkowania przez tysiące lat, a jeżeli byśmy je umieścili w wodzie bez szlifowania, okres oczekiwania na kiełkowanie trwałby parę lat. Starcie okrywy owocu np. papierem ściernym jest wystarczające, gdy po umieszczeniu w wodzie po około dobie spęcznieją i podwoją swoją wielkość. Jeśli orzeszek nie spęcznieje po upływie doby, ponownie nieco go ścieramy i ponownie umieszczamy w wodzie. I tak aż do skutku w postaci spęcznienia nasienia. Po starciu twardej powłoki nasiono należy umieścić w czystym pojemniku z wodą, której temperatura powinna stale wynosić 21-32°C. Chwilowe zmiany temperatury nie powinny zaszkodzić, lecz niższe temperatury opóźnią kiełkowanie i tempo wzrostu. Jeśli woda zabarwi się pod wpływem substancji w nasionach, należy ją wymienić i wyczycić pojemnik. Po 1-2 dniach (czasem dłużej) nasino pod wpływem wody napęcznieje i może wypłynąć na jej powierzchnię. Kiełkowanie może nastąpić w następnych kilku dniach lub też tygodniach. W miarę wzrostu należy zwiększać wysokość słupa wody, a gdy pojawią się korzenie, na dnie zbiornika umieszczamy warstwę odpowiedniej ziemi, zwiększając jej objętość w miarę rozrostu korzeni, który można kontrolować przy przezroczystych pojemnikach. Lotos rośnie dobrze w wodzie miękkiej i wodzie starej (woda stara to woda stojąca dłużej niż 20 dni) z dużą ilością garbników. Temperatura latem powinna być utrzymywana do 30°C, zimą około 25°C. Do zakwitnięcia potrzebuje długiego dnia: 16 godzin na dobę, temperatury około 30°C, minimum 40 cm słupa wody, bardzo żyznej wody i żyznego podłoża. Lotosy najlepiej sadzić w mieszaninie ziemi ogrodowej i gliny. Po pojawieniu się pąka kwiatowego roślinę można dokarmiać roztworem nawozów sztucznych i naturalnych strzykawką wprost pod korzeń. Oświetlenie powinno być dość silne. Po pojawieniu się pierwszego liścia można też roślinę zasadzić do bagnistego substratu lub żwirowego podłoża (takiego jaki jest wykorzystywany w akwariach), a całość włożyć do zbiornika (akwarium, jeziorko) z poziomem wody co najmniej 30 cm. Jeśli używamy jako podłoża żwirek akwariowy, możemy lotos uprawiać również w akwarium z rybkami. W miarę wzrostu roślina będzie potrzebowała większej przestrzeni. Możemy ją uprawiać w jeziorku, w zimowym ogrodzie, szklarni itp., gdzie nie zmarznie. Latem można lotos wynosić do jeziorka na zewnątrz, ale na zimę koniecznie trzeba go przenieść do wnętrza; awaryjnie może przezimować w wilgotnej piwnicy podobne jak nenufar. Idealnym rozwiązaniem jest uprawa w tzw. „wanienkach do zaprawy murarskiej“ (wielkości 60-80 litrów, a ich koszt to około 10 Euro). Roślinę umieszczamy w substracie (bagno lub akwariowy żwir) w doniczce, a całość wkładamy do wanienki. Idealne warunki zapewnimy, nalewając wody aż po brzegi pojemnika. Wygodą jest, że taką wanienkę można zakomponować i do zimowego ogrodu, i do mieszkania, umieszczając kompozycję przy oknie (najlepiej balkonowym), aby roślina była w najsłoneczniejszym i najcieplejszym miejscu w mieszkaniu. Latem można całą wanienkę wynieść na balkon znajdujący się na południowej stronie albo do ogrodu. Jak widać, lotos można bez problemów uprawiać nawet jeśli mieszkamy w bloku!

sobota, 12 września 2009

Lotos to również legendarna roślina starożytności. Najpiękniej o niesłychanych właściwościach lotosu pisał Homer, przedstawiając historię Odyseusza i jego towarzyszy wracających spod Troi do rodzinnej Itaki. Zatrzymali się oni w drodze powrotnej na jednej z wysp Morza Śródziemnego. Była to mityczna kraina Lotofagów, czyli ludzi odżywiających się lotosem. Mieszkańcy wyspy okazali się przesadnie gościnni, co wydawało się podejrzane Odyseuszowi i jego towarzyszom, toteż nie dali się namówić do zjedzenia lotosu. Tylko dwóch żeglarzy dało się skusić na ten przysmak. Skutek był natychmiastowy. Już po pierwszym kęsie zapomnieli o ojczyźnie i rodzinach, odmówili powrotu do Itaki, chcąc na zawsze pozostać na szczęśliwej wyspie i spożywać lotos o prawdziwie niebiańskim smaku. Odyseusz musiał ich siłą wyrwać z rąk Lotofagów i przykuć łańcuchami do okrętów, aby nie mogli wrócić na lotosową wyspę.



Nie tylko starożytna Grecja snuła legendy o lotosie. Wizerunki tej świętej rośliny pojawiły się na świątyniach egipskich już ponad 3500 lat p.n.e. Sama bogini Izyda objawiła swoim wiernym wyznawcom nad Nilem, że nie tylko owoce, ale również i kłącza tej rośliny są prawdziwym przysmakiem. Nie wiadomo tylko dokładnie, o jaką roślinę chodziło, gdyż w Egipcie i pobliskich krajach lotosem bywają nazywane inne, pokrewne lotosowi orzechodajnemu gatunki, głównie białokwitnący grzybień lotosowy (Nymphaea lotus) i niebiesko kwitnący Nymphaea coerulea.



Największą jednak sławę zyskał lotos w Indiach. Zwrócono tam uwagę nie tylko na jego smak, ale także na piękno kwiatu, który stał się symbolem urody ciała kobiecego. Uważano, że dno kwiatu lotosu to kosmiczna "vagina", pyłek zaś znamionuje wieczne odradzanie się życia. Z lotosem też wiąże się następująca hinduska legenda. Oto bogini Kamadewa nieszczęśliwie zakochana w bogu Sziwie wystrzeliła do niego z łuku miłosną strzałę, raniąc go w lewy bok. Z rany Sziwy wypłynęło kilka kropli krwi, które spadły na rosnące u brzegów Gangesu kwiaty białych lilii wodnych i zamieniły je w kwiaty lotosu, szkarłatne jak krew, najpiękniejsze kwiaty świata. Opiewane są one przez wielu hinduskich poetów od czasów najdawniejszych do nam współczesnych. Również wizerunkom bogów Indii towarzyszy stale lotos. Jednemu służy za pożywienie, inny ma berło z lotosu, jeszcze inny tron z tych kwiatów.



W całej Azji kwiat lotosu od najdawniejszych czasów opiewany jest w niezliczonych poematach i hymnach religijnych. Uchodzi za miejsce narodzin bogów, symbol światłości, wiecznego życia, duchowego rozwoju, a także - jako się rzekło już wcześniej - symbol kobiecego piękna, jak np. w starojapońskim poemacie No: Ono-No-Komachi rozsiewała radość dookoła siebie, jej piękność lśniła jak kwiat. Wydawała się kwiatem lotosu płynącym po porannych falach. Kiedy czasem zasypiała w oszołomieniu, twarz jej lśniła na szerokim rękawie, jak spokojny obraz księżyca na wygwieżdżonym niebie...



Ponadto uważano wszystkie części lotosu, zwłaszcza kwiaty i orzeszki za łagodne afrodyzjaki i polecano je spożywać, jak najczęściej, kochankom. Niestety, nauka nie potwierdziła właściwości afrodyzyjnych lotosu. Ale ponieważ, jak wiemy, w sprawach miłości większe znaczenie ma nastawienie psychiczne niż obecność i działanie fizyczne nieokreślonej substancji, trzeba więc wierzyć w dalszym ciągu, że lotos miłości sprzyja... Szkoda zatem, że orzeszków lotosowych u nas nie ma. Czasami tylko w ogrodach botanicznych możemy podziwiać piękno kwitnącego lotosu. Wydarzenie takie miało miejsce dwa lata temu w Ogrodzie Botanicznym w Poznaniu, gdzie wysiano nasiona lotosu sprowadzone z okazu z ogrodu botanicznego Peradeniya ze Sri Lanki. Było to szczególne wydarzenie, ponieważ jednocześnie było pierwszym kwitnieniem lotosu w europejskiej hodowli.



Kult lotosu zapisany jest także w cierpieniu tysięcy kobiet. Otóż istniał dawny chiński obyczaj krępowania stóp kultywowany od około X do początków XX wieku. Polegał na bandażowaniu stóp dziewcząt, celem ich skrócenia i deformacji prowadzących do pożądanego efektu estetycznego. Krótkie stopy były w Chinach symbolem wytworności i zapewniały właścicielce dobre zamążpójście. Krępowanie miało także podtekst erotyczny. Po zagojeniu ran i zakończeniu procesu dojrzewania, najkrótsze stopy kobiet, zwane “złotym lotosem” miały 7-10 cm długości. Zwykle to matka doglądała krępowania stóp u córki, bo krótkie stopy były istotną kartą przetargową podczas swatania dziewczyny i umożliwiały awans społeczny. Im krótsze stopy - tym większy awans. Piękność wymaga cierpienia; każda para zabandażowanych stóp kosztuje wannę łez (chińskie przysłowie). Na całe szczęście w komunistycznych Chinach pod groźbą śmierci nakazano kobietom zrezygnować z krępowania.



Wspomnieć należałoby jeszcze, że istnieje też pozycja lotosu: Padamasana - stosowana przy medytacji, a znana już w starożytnych Indiach. Jest specyficznym rodzajem siadu skrzyżnego, w którym lewa stopa znajduje się na prawym udzie oraz prawa stopa na lewym udzie. Podeszwy stóp powinny być skierowane do góry, a kręgosłup i plecy wyprostowane. Pozycja Lotosu jest najbardziej prawidłową pozycją dla poszukujących oświecenia, stąd jej powszechność w Buddyzmie i Hinduizmie oraz Zen.
Nazwa pozycji lotosu znana jest także w sztuce erotycznej.

22:34, ksanthos_trelos , Inne cudze
Link Komentarze (1) »
czwartek, 03 września 2009

Opisywana dzisiaj roślina jest rośliną leśną o czerwonawych kwiatach i zaczniemy od ciekawostki. Otóż próżno by szukać w lasach kwiatów o czysto czerwonej barwie. Powodem tego jest fakt, że większość owadów odwiedzających kwiaty nie może rozpoznać widma czystej czerwonej barwy. Z odcieniami koloru czerwonego często są zatem wymieszane inne barwy, toteż wygląda on raz mocno purpurowo, czasem różowo, fioletoworóżowo, a w wielu wypadkach nawet zielonoczerwono lub jasnoliliowo. U niektórych gatunków występują płynne przejścia kolorystyczne do mocno niebieskiego, ponieważ ich kwiaty przebarwiają się stopniowo, lecz wyraźnie w ciągu kilku dni. Doskonałym pod tym względem przykładem jest miodunka plamista (Pulmonaria officinalis), która wygląda tak, jakby nie potrafiła zdecydować się na jedną, stałą barwę swych kwiatów; zakwita na różowo, po czym przechodzi w lila, a kończy kwitnienie w barwie niebieskiej...

Kwiaty wieczornika damskiego (Hesperis matronalis) z rodziny kapustowatych (Brassicaceae) mają jedolitą barwę w ciągu całego okresu kwitnienia, przy czym są one najczęściej czerwonawofioletowe, czasem jasnolila, rzadziej białawe. Mają do 2 cm średnicy i zebrane są w szczytowe, luźne grona, umieszczone na końcach pędów. Przyjemnie pachną przede wszystkim wieczorem (stąd nazwa rodzajowa), wabiąc swym zapachem ćmy, które je zapylają. Zakwita w maju i kwitnie do czerwca, lipca. Owocem jest charakterystyczna dla kapustowatych, wąska i wydłużona łuszczyna, zawierająca wąskie, brązowe, kropkowane nasiona, o długości 3 mm. Wieczornik jest dużą rośliną, o wysokości 30-100 cm (częściej w tej drugiej granicy), w stanie naturalnym występującymi najczęściej pojedynczo lub w niewielkich grupach. Tworzą wyprostowaną, nierozgałęzioną lub słabo rozgałęzioną i wiotką łodygę, na której osadzone są naprzemianlegle, siedzące, lancetowate liście, piłkowane na brzegach; im wyżej na pędzie się znajdują, tym są mniejsze. W czasie kwitnienia najczęściej nie ma już liści dolnych. Łodyga i liście są nieco szorstko owłosione.

Wieczornik damski występuje przede wszystkim w lasach łęgowych i wzdłuż dużych cieków wodnych. Jest starą rośliną ogrodów wiejskich, w których czasem dziczeje. Jednakże wydaje się być o wiele popularniejszy na Zachodzie jako roślina ozdobna, o czym świadczyłaby mnogość angielskich nazw (Dame’s Rocket, Damask Violet, Dame’s Violet, Dames-wort, Dame’s Gilliflower, Night Scented Gilliflower, Queen’s Gilliflower, Rogue’s Gilliflower, Summer Lilac, Sweet Rocket, Mother-of-the-evening, Winter Gilliflower) niż u nas, pomimo iż jest także rodzimym gatunkiem naszej flory. Ponadto występuje w naturze w Europie i Ameryce Północnej. Spośród innych wieczorników występuje u nas jeszcze wieczornik śnieżny (Hesperis nivea) oraz będące efemerofitami wieczornik leśny (Hesperis sylvestris, H. runcinata) i wieczornik żałobny (Hesperis tristis).

W ogrodzie nadaje się na słoneczne lub półcieniste, wysokie rabaty. Ładniej wygląda, gdy rośnie w większych grupach. Słodko, lawendowo i najsilniej pachnące wieczorem kwiaty są idealne także do obsadzania miejsc w pobliżu ławek czy innych mebli ogrodowych. Nadaje się też do pachnących ogrodów ziołowych, ogrodów księżycowych, a na większych powierzchniach także do tworzenia zbiorowisk leśnych.

Nasiona, których w jednym gramie znajduje się 500-600 sztuk, wysiewamy wiosną (IV-V) na rozsadniku lub wprost na miejsce stałe. Wieczornik damski zachowuje się jak roślina dwuletnia lub krótkowieczna bylina, w obu przypadkach zakwita jednak dopiero w drugim roku uprawy. Jako bylina powinien być często dzielony i rozsadzany w odstępach co 45 cm. Wymaga gleby zasobnej w próchnicę i wilgotnej. Jest odporna na mróz. Formy ozdobne mają bardziej rozgałęzione pędy, mogą też być pełnokwiatowe. Doskonale się nadaje także na kwiat cięty.

Świeże liście tej rośliny mogą być dodawane do sałatek, ale raczej w niewielkich ilościach z powodu ich nieco gorzkiego smaku. Dawniej suszone liście były lekiem przeciw szkorbutowi. W dużych dawkach może jednak wywołać wymioty.
Słodko pachnące, o pastelowych barwach kwiaty, świetnie nadaja się do mieszanek zapachowych. Świeże można natomiast dodawać do sałatek lub jako dekorację do deserów. Uprawiany dla ozdoby i zapachu był już w starożytnym Rzymie. Opakowanie nasion kosztuje około 2,- zł.

18:43, ksanthos_trelos , Ozdobne
Link Komentarze (4) »
środa, 26 sierpnia 2009

Kończąc cykl o roślinach cudzożywnych należy wspomnieć jeszcze o półpasożytach. U tych gatunków odżywianie się jest pośrednie, częściowo wykorzystują one inne rośliny, a częśćiowo same produkują inne składniki w procesie fotosyntezy przy pomocy chlorofilu zawartego w ciałkach zieleni w liściach. A zatem nie są to już rośliny bezzieleniowe.

Jako przykład wybrałem szczególnie interesującą roślinę z naszych lasów. Wielobarwne rośliny kojarzą nam się głównie z tropikami, ale występują nie tylko w gorących strefach klimatycznych. Pszeniec gajowy jest pod tym względem doskonałym przykładem.

Przeniec jest półpasożytem, posiada zielony chlorofil i przeprowadza fotosyntezę, a z organizmu żywiciela pobiera tylko niektóre niezbędne mu do życia składniki, np. wodę i sole mineralne. Niektóre półpasożyty (np. szelężnik) mogą żyć samodzielnie bez żywiciela, jednak wówczas nie są w stanie wytworzyć kwiatów. Świetliki co prawda wytwarzają kwiaty, ale drobne, również nasiona są wtedy drobniejsze. Ich ssawki wnikają do korzeni roślin. Wiele gatunków z tej grupy (np. z rodziny zarazowatych), żyje pod ziemią, a pęd nadziemny pojawia się krótkotrwale, tylko na okres niezbędny do wytworzenia nasion. Niektóre jednak, np. szelężnik, żyją cały czas nad ziemią. Najważniejszą cechą budowy umożliwiającą tym roślinom pasożytniczy tryb życia jest posiadanie specjalnych ssawek. Wchłaniają one wodne roztwory soli i substancji organicznych z organizmu żywiciela oraz wydzielają specjalne enzymy umożliwiające inwazję do jego organizmu. U pasożytniczych roślin nadrzewnych, jak np. u jemioły, ważnym przystosowaniem jest też wytwarzanie kleistych owoców, które mogą przykleić się do gałęzi drzew. Rośliny pasożytnicze cechuje zwykle wybiórczość co do organizmu żywiciela. Przeważnie pasożytują na ściśle określonym gatunku, lub grupie spokrewnionych gatunków, np. zaraza błękitnawa pasożytuje tylko na bylicy polnej. Mniej wyspecjalizowany jest np. łuskiewnik różowy, który pasożytuje na korzeniach wielu gatunków drzew.

Wracamy do dzisiejszego bohatera. Pszeniec gajowy (Melampyrum nemorosum) jest rośliną jednoroczną z rodziny zarazowatych (Orobanchaceae). Nazwa rodziny określa pasożytnicze skłonności wielu gatunków do niej należących. W Polsce jest gatunkiem pospolitym na całym niżu i w niższych położeniach górskich. Rośnie w lasach liściastych i iglastych (świerkowe) oraz w zaroślach. Występuje u nas w kilku podgatunkach. Tworzy również formy przejściowe do pszeńca polskiego, szczególnie na wschodzie Polski.

Spotykamy go w lasach dość często, choć może nie zawsze wiemy, że tak się właśnie nazywa. Nieraz podziwiamy bogactwo barw tej rośliny. Na lekko owłosionej łodydze z listkami naprzeciwległymi, znajdują się fioletowe lub purpurowe przysadki, czyli liście z których kątów wyrastają kwiaty żółtego koloru z pomarańczowymi zakończeniami płatków. Liście mają jajowaty kształt, są ostro zakończone i osadzone na krótkich ogonkach. Ogonki liściowe są owłosione dwoma rodzajami włosków: krótkimi i dłuższymi. Cechą charakterystyczną u tego gatunku są wybarwione na fioletowo, a niekiedy purpurowo lub biało, górne przysadki kwiatowe. Przysadki te mają oszczepowato-sercowatą nasadę i są całobrzegie lub rzadziej o postrzępionych, szczeciniasto-ząbkowanych brzegach. Same kwiaty są grzbieciste, dwuwargowe i wyrastają pojedynczo w kątach nasadek, tworząc szczytowe, luźne, jednostronne grono. Korona kwiatu ma około 1,5-2 cm długości, jest żółta z pomarańczowym wykończeniem, o czerwonobrunatnej rurce, owłosionej włoskami o długości ponad pół milimetra. Kwitnie długo, bo od wiosny do końca lata (V-IX), a jego kwiaty zapylają owady o długim aparacie gębowym. Owocem jest jajowata torebka, nasiona rozsiewane są przez mrówki. Cała roślina, dorastająca do około pół metra (15-70 cm) wysokości jest zielono-fioletowo-pomarańczowo-żółta i choć niby niepozorna, to jednak pełna wdzięku i piękna. Roślina ta jest trująca; gdy krowy zjedzą za dużo pszeńca, to dadzą mleko niebieskawej barwy i niesmaczne. Zarówno ziele, jak i nasiona pszeńca, zawierają glikozyd aukubinę. Jeśli dostaną się w większej ilości do paszy koni czy owiec, mogą wywołać objawy zatrucia.

Poza pszeńcem gajowym występuje u nas jeszcze kilka innych gatunków z tego rodzaju, w tym i pszeniec o nazwie gatunkowej: polski (Melampyrum polonicum). Również bardzo kolorową rośliną jest pszeniec różowy (Melampyrum arvense).


18:36, ksanthos_trelos , Inne nasze
Link Komentarze (3) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 30