Ogrody natury...
Zakładki:
01. LEKTURA PRZY MUZYCE TYiJA
A rośliny są żywymi, oddychającymi i porozumiewającymi się istotami, wyposażonymi w osobowość i atrybuty duszy.darmowy hosting obrazków
AMARYLKOWATE (AMARYLLIDACEAE)
CHOROBY I SZKODNIKI
HIGIENA
KONTAKT
MAŁA ARCHITEKTURA
NA SKRÓTY
PRZYPISY
ROZMNAŻANIE ROŚLIN
darmowy hosting obrazków
UWAGA: TRUJĄ!...
WŁASNY PROJEKT OGRODU
WYBRAŃCY ! GWIAZDA PRAWDZIWA
Z wyjątkiem Afrodyty, nie istnieje na tym świecie nic piękniejszego niż kwiat i nic bardziej niezbędnego niż roślina.darmowy hosting obrazków
KWIATEK DLA FINETKI 2 (Custom) blogi ! TAWUŁKA NA BLOGA AKSAMITKA NA BLOGA 3 konkurs ! KASZTANOWIEC NA BLOGA

http://www.cyklamen.blox.pl
środa, 23 września 2009

Buk przybył z typowymi dla niego gatunkami towarzyszącymi z południowo-zachodniej i zachodniej Europy jako ostatni gatunek tworzący las. Zadomowiony jest wobec tego u nas dopiero od dwóch tysiącleci jako najważniejszy środkowoeuropejski gatunek leśny. Lasy, w których przeważa buk (Fagus sylvatica), wyglądają jak w albumie. W maju las ten wyróżnia się szczególną, jasną i delikatną zielenią, przez którą miękko i obiecująco spływa na ziemię światło. Gdy tylko liście buka, które wychodzą z okrywy pąków nieco pomięte, całkiem się rozwiną i rozłożą całą swoją powierzchnię, zamyka się dach liści. Teraz w lesie bukowym słyszy się wszystko wyraźniej niż przedtem. Ściółka na ziemi szeleści donośniej i gałęzie trzaskają głośniej pod nogami, a także ptasi śpiew słychać o wiele wyraźniej, ponieważ zielony dach wszystko odbija echem jak olbrzymia muszla koncertowa. Wczesnym latem leśna gleba ciemnieje, ponieważ liście pogłębiają jej barwę i pozwalają na przenikanie w dół tylko ciemnozielonych cieni. W pełni lata można wyczuć, że zwłaszcza tuż przy ziemi jest wilgotno i chłodno, ponieważ las bukowy stwarza zupełnie specyficzny mikroklimat.



Lasy bukowe są rozprzestrzenione od nizin do średniego pogórza: 500 m n.p.m. i stanowią dominujące zbiorowisko roślinne, jeśli stanowisko nie jest zbyt mokre ani też zbyt suche. W średnich górach występują na szczególnie dużych powierzchniach. W zależności od rejonu występowania, właściwości gleby i wysokości nad poziomem morza można wyróżnić różne zbiorowiska roślinne lasów bukowych, które nazewnictwo swoje czerpią od występujących w nich gatunków roślin. Oczywiście pomiędzy sąsiadującymi zbiorowiskami istnieją formy przejściowe, toteż obraz w naturze wygląda znacznie bardziej kolorowo niż w jakimkolwiek opisie.



Typowy dla stosunkowo ubogiej w składniki pokarmowe, lekko kwaśnej gleby zwietrzelinowej terenów górskich i pagórkowatych jest często występujący las bukowy, w którym jako rośliny rozpoznawcze występują: pszeniec grzebieniasty, przetacznik leśny, konwalijka dwulistna, szczawik zajęczy albo borówka czarna (czarna jagoda). Na glebach o średnim i dobrym zaopatrzeniu w składniki pokarmowe od nizin do wysokich gór charakterystyczne jest zbiorowisko bukowo-przytuliowe albo bukowo-perłówkowe, a charakterystyczne leśne kwiaty tego zbiorowiska to: zawilec gajowy, gajowiec żółty, kokoryczka wielokwiatowa, fiołek leśny, szczyr trwały, miodunka plamista; na terenach górskich dodatkowo: kokoryczka okółkowa i przenęt purpurowy. Na glebach o podłożu wapiennym w południowych Niemczech, w Austrii i w Szwajcarii można liczyć na bardzo bogaty gatunkowo las storczykowo-wapienno-bukowy, w którym występują m.in.: groszek wiosenny, przylaszczka, lilia złotogłów, kopytnik, dzwonek brzoskwiniolistny oraz buławniki - wielkokwiatowy i czerwony.


Blogowy chochlik ponownie się ujawnił; powinno być: ...z rodzaju kutrzebek. Grzyb nie tworzy kapelusza. Nie jest wprawdzie trujący, ale bardzo niesmaczny i wobec tego uznawany za niejadalnego...

Las bukowy jest szczególnie kolorowy wiosną, zanim rozwiną się liście i w czasie ich rozwoju, kiedy na podłoże pada jeszcze wystarczająco dużo światła słonecznego. Wtedy pokrywa się ono bujnym dywanem kwiatowym. Zawilce gajowe wznoszą swoje delikatne, białe kwiaty wśród brązowych liści leżących na ziemi. W rejonach o glebach wapiennych leśna gleba błyszczy niebiesko spokrewnionymi z zawilcami przylaszczkami. Nieco później w ciągu swojego kwitnienia zaczyna się przebarwiać z czerwonego na niebieski miodunka, tak jakby nie mogła się zdecydować na kolor swoich kwiatów. Zawilce, piżmaczek wiosenny i kokorycze mają największe spośród roślin leśnego poszycia wymagania co do światła. Krótki czas, zanim w pełni rozwiną się liście drzew, muszą wykorzystać do wzrostu i kwitnienia. Pod zupełnie rozwiniętymi, jednak jeszcze jasnozielonymi liśćmi rozkwitają: szczawik zajęczy, siódmaczek leśny, konwalia, konwalijka dwulistna i czworolist. Zadowala je bowiem znacznie mniejsza ilość światła. Ich cienkie i duże liście wyłapują nawet jeszcze w tym okresie ilość światła wystarczającą do wzrostu.

10:27, ksanthos_trelos , Inne nasze
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 21 września 2009



Jesienny las stanowi raj dla grzybiarzy. Jednak podejmując się leśnej tematyki nie o grzybach zamierzam pisać, lecz raczej o lesie w sensie ogólnym oraz o rekreacyjnej funkcji lasu. O tym, na co warto zwrócić uwagę podczas naszych leśnych wędrówek, ze szczególnym uwzględnieniem leśnych kwiatów. Las jest naszym najważniejszym miejscem wypoczynku. Coraz więcej ludzi chce przebywać na łonie natury w dni wolne od pracy. Podczas spacerów przez las napotykamy najróżniejsze kwiaty leśne, m.in. delikatne, niepozorne, ale jednak prawdziwe botaniczne piękności: buławnik, lilię złotogłów, obuwik.



Las jest przede wszystkim zespołem roślinności z przewagą drzew. Może czasem się zdarzyć, że wśród drzew wcale nie zauważa się kwiatów leśnych. Mimo to występują one w różnych typach lasów i odznaczają się różnorodnością gatunków i kolorystycznym bogactwem kwiatów. Zanim w polu wiosną obudzą się pierwsze kwiaty, ziemia w lesie liściastym okrywa się wielobarwnym dywanem kwiatowym. Zaczynają kwitnąć ziarnopłony i zawilce, po nich: miodunka plamista, kokorycz, przylaszczki i piżmaczek wiosenny. Do towarzystwa przyłączają się złoć żółta i czosnek niedźwiedzi. Kilka tygodni później ekstaza kwitnienia mija. Na powierzchni gleby można znaleźć jeszcze tylko kilka pierwiosnków czy kokoryczek.



Terminem najwcześniej zakwitających gatunków są marzec i kwiecień, zanim jeszcze korony drzew pokryją się liśćmi i z tej przyczyny na ziemię pada jeszcze szczególnie dużo światła. Lecz gdy tylko korony drzew przesłonią światło, dla większości gatunków stanowiska tuż przy ziemi są już zbyt ciemne. Rośliny należące do poszycia leśnego są zdolne do zadziwiająco wczesnego ożywania po zimie, przede wszystkim dlatego, że mają w leśnej glebie szczególne organy zapasowe: cebule, bulwy lub zgrubiałe kłącza. Zgromadzone w nich substancje pokarmowe umożliwiają szybki wzrost, gdy warunki dla innych roślin są jeszcze niekorzystne...



Pomimo niekorzystnych warunków w jakich żyją rośliny pozostające w głębokim cieniu, tuż przy ziemi rosną i dobrze się rozwijają także latem niektóre z nich: kopytnik pospolity, żankiel zwyczajny, gruszyczka okrągłolistna czy świeżbnica leśna. Przy dokładniejszym porównaniu wszystkie te gatunki mają jedną wspólną cechę, a mianowicie mocno ciemnozielone, niekiedy niemal czarnozielone liście. A zatem ich liście zawierają znacznie więcej chlorofilu niż liście gatunków rosnących na dobrze oświetlonych stanowiskach. Właśnie liściom przypada ważne zadanie: wyłapywanie niczym antenami fal świetlnych, żeby tą energią napędzać przemianę materii w tkankach liści. Jeśli zaś światła jest zbyt mało, wydajność takich anten trzeba poprawić zwiększoną zawartością barwnika. Ciemnozielone zabarwienie liści jest zatem zjawiskiem dostosowawczym do warunków życia tuż przy ziemi w lesie.



W Europie Środkowej od nizin do wysokich gór rosą różne typy lasu. Z natury na równinach i w dolnych partiach gór królują lasy liściaste i mieszane. W górach zastępują je lasy iglaste. Tak samo, jak zmienia się wygląd lasu od nizin do terenów górzystych, inaczej wygląda także roślinność w zależności od typu lasu. Przede wszystkim trzeba odróżnić roślinność lasów liściastych od iglastych. Obfitujących w kwiaty dywanów w lasach liściastych typowych dla rejonów równinnych i pagórkowatych nie ma co oczekiwać w gęstych lasach iglastych w górach. Gatunek i liczba roślin leśnych zależy od ogólnej struktury danego lasu. Otwarte i słoneczne skraje lasu, brzegi duktów, polany czy poręby są oczywiście bogatsze w gatunki niż lasy zamknięte i silnie zacienione. Bowiem tylko światło zapewnia pełnię i intensywność kolorów. Nie oznacza to jednak, że w bardzo zacienionych miejscach lasu nie występują naprawdę interesujące gatunki leśnego poszycia.



Gdy jest się w lesie, w którym drzewa mają ponad 40 metrów wysokości i mają ponadmetrowe średnice pni, można mniemać, że takie lasy zawsze istniały w Europie Środkowej. W rzeczywistości są one jednak najmłodszym stadium rozwoju lasów w epoce polodowcowej. Epoka lodowcowa zakończyła się u nas przed ponad dziesięcioma tysiącami lat. Tam, gdzie jęzory lodowca nie pokrywały ziemi, rosła zwarta, niska tundra, złożona z karłowych krzewów, jak w dzisiejszej arktycznej części Europy. Dopiero, gdy wraz z ponownym ociepleniem pas klimatyczny przesunął się wyraźnie na północ, krok za krokiem postępowało zalesianie. Początkowo były to przypominające raczej park luźne zadrzewienia, składające się z określonych krzewów i drzew, dopiero później przybywało coraz więcej zwartych zadrzewień...



Gatunkom drzew towarzyszyły także najróżniejsze gatunki leśnego runa i podszycia, które tworzyły z nimi ścisłą wspólnotę. Jako ostatni gatunek tworzący las wraz z typowymi dla niego gatunkami towarzyszącymi pojawił się buk. Lasy są wynikiem tysiącletniego rozwoju: nie są tylko zbiorowiskiem drzew, lecz niezwykłą wieloczłonową wspólnotą. Odcienie zieleni jednoznacznie określają jej obraz. Jak różne bywają leśne kwiaty, tak różne są leśne zbiorowiska roślinne. A zatem jakie typy lasu istnieją? Jak je rozpoznać? Jakie kwiaty w nich występują? O tym wszystkim w dwunastoodcinkowym cyklu, podzielonym na pięć części, z których pierwszą właśnie kończycie czytać. ;) Następnie zajmiemy się w części drugiej lasami liściastymi (notki: 2-5), poczynając od wspomnianych wyżej lasów bukowych, i w trzeciej iglastymi (notki: 6-9), które dodatkowo podsumuję wykazem tabelarycznym (notka: 10). Cykl zakończy notka (11) opisująca las jako środowisko życia oraz ostatnia (12), w której odpowiemy sobie na pytanie, czy można przenieść las do ogrodu oraz jak to zrobić...


18:05, ksanthos_trelos , Inne nasze
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 14 września 2009

Mianem lotosu określa się kilka gatunków tropikalnych roślin wodnych, przeważnie z dawnego rodzaju Nelumbium, a niekiedy także z rodzaju Nymphaea, blisko spokrewnionych z naszymi grzybieniami, często nazywanymi "wodnymi liliami". Wszystkie te gatunki jednoczy fakt, że są do siebie bardzo podobne i dawniej zaliczane były do wspólnej rodziny grzybieniowatych (Nymphaeaceae), a obecnie oba rodzaje tworzą osobne rodziny, wspomnianych grzybieniowatych oraz lotosowatych (Nelumbonaceae). Tę drugą reprezentują zaledwie dwa gatunki: powszechnie znany lotos wodny oraz lotos żółty (Nelumbo lutea) występujący w Ameryce Środkowej i na przyatlantyckich terenach Ameryki Północnej, którego owoce i kłącza są spożywane podobnie jak te pozyskiwane z lotosu azjatyckiego.



Na Dalekim Wschodzie od Japonii, poprzez Koreę, Chiny, Wietnam, Indonezję, Syjam i Indie lotosem nazywa się przede wszystkim gatunek różowo kwitnący: Nelumbium speciosum (nurzykłąb orzechodajny, Nelumbia lotos lub Nelumbo nucifera - lotos orzechodajny, ang.: Hindu Lotus albo East Indian Lotus). Jest to wodna bylina o długim i grubym kłączu, płożącym się w mulistych wodach. Wytwarza duże liście o tarczowatej i wklęsłej pośrodku blaszce, szarozielone, początkowo pływające, a następnie wznoszące się nad wodę na długich ogonkach liściowych. Powierzchnia liścia pokryta jest warstewką wosku i może dochodzić do jednego metra (30-90cm), wyrośnięte zaś liście wznoszą się nawet do półtora metra ponad powierzchnię wody. Przepiękne i pachnące kwiaty mogą mieć barwę czerwoną, różową lub białą i średnicę do 35 (10-35) cm. Są wielopłatkowe, o licznych słupkach i pręcikach pogrążonych w dnie kwiatowym. Podobnie jak liście, także i kwiaty wyrastają wysoko nad wodę: co najmniej na wysokość liści lub nawet jeszcze wyżej. Jednonasienne owoce są suche i niepękające, przypominają małe orzechy, mają około 2,5 cm długości i tak najczęściej bywają właśnie nazywane: orzechami lub orzeszkami lotosowymi. Są zagłębione pojedynczo w otworkach owocostanu, korkowaciejącego w trakcie dojrzewania i unoszącego się na powierzchni wody. Owocostan ten wytwarza się z odwrotnie stożkowatego dna kwiatowego, podziurkowanego otworami, przez co przypomina sitko konewki, o średnicy około 12 cm. W niektórych kwiaciarniach można kupić zasuszone owocostany jako ciekawe uzupełnienie do suchych bukietów. Właśnie w stosunkowo dużych otworach takiego sitka tkwią "orzeszki" lotosowe. Można je jeść na surowo lub po upieczeniu, a w Chinach poddaje się je kandyzowaniu, uzyskując wyjątkowo smakowity produkt. Przed spożyciem z nasion usuwa się jedynie zarodek, który ma gorzki smak.



Owoce lotosu bywają także nazywane pitagorejską lub egipską fasolą i nie są jedyną jadalną częścią rośliny. Przede wszystkim długie i grube kłącze lotosu, które gromadzi duże ilości skrobi, jest cennym artykułem żywnościowym krajów azjatyckich. Kłącza lotosu o wspaniałym smaku, pieczone lub marynowane, pojawiają się na stołach podczas najbardziej wystawnych bankietów i ceremonialnych uczt, np. uroczystości ślubnych, a w Japonii wraz z kłączami są spożywane także grube, soczyste szypułki kwiatowe. Bywają także spożywane młode liście lotosu.



Liście tej rośliny pokryte są woskiem, którego specyficzna struktura warunkuje istnienie zjawiska zwanego efektem lotosu, co wykorzystuje się w technologii. W kulturach wschodnich lotosy są także symbolem czystości. Mimo że rosną w mulistych rzekach i jeziorach, ich liście i kwiaty zawsze pozostają czyste. Botanicy badający budowę liści tych roślin odkryli naturalny mechanizm powodujący ich zdolność do samooczyszczania. Struktura mikroskopowa powierzchni liści oraz jej skład chemiczny powodują, że liście nie mogą zamoknąć. Krople wody toczą się po powierzchni liścia (przypominając płynną rtęć), zbierając przy tym zanieczyszczenia: cząstki mułu, drobne zwierzęta. Zjawisko to nazwano właśnie efektem lotosu. Odkryto je później także u innych roślin, np. Colocasia esculenta. Nanotechnolodzy wykorzystując efekt lotosu zaczęli tworzyć farby, dachówki, tkaniny i inne powłoki, nadając im zdolność do samooczyszczania się podobną do liści niektórych roślin. Efekt ten osiąga się poprzez traktowanie powłok środkami fluorochemicznymi lub silikonem. Można go też osiągnąć stosując mieszaninę politlenku etylenu i glukozy lub sacharozy. Nowe farby pozwalają na nadawanie zdolności samooczyszczania nawet powierzchniom szklanym np. na dachach oranżerii i szklarni.



Uprawa lotosu u nas nie jest w ogóle trudna, trzeba tylko wiedzieć jak się tym zająć. Jeden z końcow nasiona posiada szpiczaste zakończenie - z tej strony nasiono wykiełkuje. Aby wywołać kiełkowanie, należy usunąć zewnętrzną, twardą skorupę nasiona z przeciwległego końca, na którym znajduje się małe wgłębienie. Można osiągnąć to przy pomocy papieru ściernego lub pilnika - trzeba zetrzeć skorupę na koncówce z wgłębieniem do miejsca, w którym pod ścieraną warstwą ukaże się cieńka linia tworząca owal. Jeśli przeoczy się ten punkt i zetrze nasiono do ukazania się zarysu kremowego obszaru pod spodem, nasiono jeszcze jest użyteczne. Nasiona nieoszlifowane nie mogą w ogóle zacząć kiełkować, dlatego że się do nich nie przedostanie woda. Nasiona bez ścierania utrzymują swoją zdolność kiełkowania przez tysiące lat, a jeżeli byśmy je umieścili w wodzie bez szlifowania, okres oczekiwania na kiełkowanie trwałby parę lat. Starcie okrywy owocu np. papierem ściernym jest wystarczające, gdy po umieszczeniu w wodzie po około dobie spęcznieją i podwoją swoją wielkość. Jeśli orzeszek nie spęcznieje po upływie doby, ponownie nieco go ścieramy i ponownie umieszczamy w wodzie. I tak aż do skutku w postaci spęcznienia nasienia. Po starciu twardej powłoki nasiono należy umieścić w czystym pojemniku z wodą, której temperatura powinna stale wynosić 21-32°C. Chwilowe zmiany temperatury nie powinny zaszkodzić, lecz niższe temperatury opóźnią kiełkowanie i tempo wzrostu. Jeśli woda zabarwi się pod wpływem substancji w nasionach, należy ją wymienić i wyczycić pojemnik. Po 1-2 dniach (czasem dłużej) nasino pod wpływem wody napęcznieje i może wypłynąć na jej powierzchnię. Kiełkowanie może nastąpić w następnych kilku dniach lub też tygodniach. W miarę wzrostu należy zwiększać wysokość słupa wody, a gdy pojawią się korzenie, na dnie zbiornika umieszczamy warstwę odpowiedniej ziemi, zwiększając jej objętość w miarę rozrostu korzeni, który można kontrolować przy przezroczystych pojemnikach. Lotos rośnie dobrze w wodzie miękkiej i wodzie starej (woda stara to woda stojąca dłużej niż 20 dni) z dużą ilością garbników. Temperatura latem powinna być utrzymywana do 30°C, zimą około 25°C. Do zakwitnięcia potrzebuje długiego dnia: 16 godzin na dobę, temperatury około 30°C, minimum 40 cm słupa wody, bardzo żyznej wody i żyznego podłoża. Lotosy najlepiej sadzić w mieszaninie ziemi ogrodowej i gliny. Po pojawieniu się pąka kwiatowego roślinę można dokarmiać roztworem nawozów sztucznych i naturalnych strzykawką wprost pod korzeń. Oświetlenie powinno być dość silne. Po pojawieniu się pierwszego liścia można też roślinę zasadzić do bagnistego substratu lub żwirowego podłoża (takiego jaki jest wykorzystywany w akwariach), a całość włożyć do zbiornika (akwarium, jeziorko) z poziomem wody co najmniej 30 cm. Jeśli używamy jako podłoża żwirek akwariowy, możemy lotos uprawiać również w akwarium z rybkami. W miarę wzrostu roślina będzie potrzebowała większej przestrzeni. Możemy ją uprawiać w jeziorku, w zimowym ogrodzie, szklarni itp., gdzie nie zmarznie. Latem można lotos wynosić do jeziorka na zewnątrz, ale na zimę koniecznie trzeba go przenieść do wnętrza; awaryjnie może przezimować w wilgotnej piwnicy podobne jak nenufar. Idealnym rozwiązaniem jest uprawa w tzw. „wanienkach do zaprawy murarskiej“ (wielkości 60-80 litrów, a ich koszt to około 10 Euro). Roślinę umieszczamy w substracie (bagno lub akwariowy żwir) w doniczce, a całość wkładamy do wanienki. Idealne warunki zapewnimy, nalewając wody aż po brzegi pojemnika. Wygodą jest, że taką wanienkę można zakomponować i do zimowego ogrodu, i do mieszkania, umieszczając kompozycję przy oknie (najlepiej balkonowym), aby roślina była w najsłoneczniejszym i najcieplejszym miejscu w mieszkaniu. Latem można całą wanienkę wynieść na balkon znajdujący się na południowej stronie albo do ogrodu. Jak widać, lotos można bez problemów uprawiać nawet jeśli mieszkamy w bloku!

sobota, 12 września 2009

Lotos to również legendarna roślina starożytności. Najpiękniej o niesłychanych właściwościach lotosu pisał Homer, przedstawiając historię Odyseusza i jego towarzyszy wracających spod Troi do rodzinnej Itaki. Zatrzymali się oni w drodze powrotnej na jednej z wysp Morza Śródziemnego. Była to mityczna kraina Lotofagów, czyli ludzi odżywiających się lotosem. Mieszkańcy wyspy okazali się przesadnie gościnni, co wydawało się podejrzane Odyseuszowi i jego towarzyszom, toteż nie dali się namówić do zjedzenia lotosu. Tylko dwóch żeglarzy dało się skusić na ten przysmak. Skutek był natychmiastowy. Już po pierwszym kęsie zapomnieli o ojczyźnie i rodzinach, odmówili powrotu do Itaki, chcąc na zawsze pozostać na szczęśliwej wyspie i spożywać lotos o prawdziwie niebiańskim smaku. Odyseusz musiał ich siłą wyrwać z rąk Lotofagów i przykuć łańcuchami do okrętów, aby nie mogli wrócić na lotosową wyspę.



Nie tylko starożytna Grecja snuła legendy o lotosie. Wizerunki tej świętej rośliny pojawiły się na świątyniach egipskich już ponad 3500 lat p.n.e. Sama bogini Izyda objawiła swoim wiernym wyznawcom nad Nilem, że nie tylko owoce, ale również i kłącza tej rośliny są prawdziwym przysmakiem. Nie wiadomo tylko dokładnie, o jaką roślinę chodziło, gdyż w Egipcie i pobliskich krajach lotosem bywają nazywane inne, pokrewne lotosowi orzechodajnemu gatunki, głównie białokwitnący grzybień lotosowy (Nymphaea lotus) i niebiesko kwitnący Nymphaea coerulea.



Największą jednak sławę zyskał lotos w Indiach. Zwrócono tam uwagę nie tylko na jego smak, ale także na piękno kwiatu, który stał się symbolem urody ciała kobiecego. Uważano, że dno kwiatu lotosu to kosmiczna "vagina", pyłek zaś znamionuje wieczne odradzanie się życia. Z lotosem też wiąże się następująca hinduska legenda. Oto bogini Kamadewa nieszczęśliwie zakochana w bogu Sziwie wystrzeliła do niego z łuku miłosną strzałę, raniąc go w lewy bok. Z rany Sziwy wypłynęło kilka kropli krwi, które spadły na rosnące u brzegów Gangesu kwiaty białych lilii wodnych i zamieniły je w kwiaty lotosu, szkarłatne jak krew, najpiękniejsze kwiaty świata. Opiewane są one przez wielu hinduskich poetów od czasów najdawniejszych do nam współczesnych. Również wizerunkom bogów Indii towarzyszy stale lotos. Jednemu służy za pożywienie, inny ma berło z lotosu, jeszcze inny tron z tych kwiatów.



W całej Azji kwiat lotosu od najdawniejszych czasów opiewany jest w niezliczonych poematach i hymnach religijnych. Uchodzi za miejsce narodzin bogów, symbol światłości, wiecznego życia, duchowego rozwoju, a także - jako się rzekło już wcześniej - symbol kobiecego piękna, jak np. w starojapońskim poemacie No: Ono-No-Komachi rozsiewała radość dookoła siebie, jej piękność lśniła jak kwiat. Wydawała się kwiatem lotosu płynącym po porannych falach. Kiedy czasem zasypiała w oszołomieniu, twarz jej lśniła na szerokim rękawie, jak spokojny obraz księżyca na wygwieżdżonym niebie...



Ponadto uważano wszystkie części lotosu, zwłaszcza kwiaty i orzeszki za łagodne afrodyzjaki i polecano je spożywać, jak najczęściej, kochankom. Niestety, nauka nie potwierdziła właściwości afrodyzyjnych lotosu. Ale ponieważ, jak wiemy, w sprawach miłości większe znaczenie ma nastawienie psychiczne niż obecność i działanie fizyczne nieokreślonej substancji, trzeba więc wierzyć w dalszym ciągu, że lotos miłości sprzyja... Szkoda zatem, że orzeszków lotosowych u nas nie ma. Czasami tylko w ogrodach botanicznych możemy podziwiać piękno kwitnącego lotosu. Wydarzenie takie miało miejsce dwa lata temu w Ogrodzie Botanicznym w Poznaniu, gdzie wysiano nasiona lotosu sprowadzone z okazu z ogrodu botanicznego Peradeniya ze Sri Lanki. Było to szczególne wydarzenie, ponieważ jednocześnie było pierwszym kwitnieniem lotosu w europejskiej hodowli.



Kult lotosu zapisany jest także w cierpieniu tysięcy kobiet. Otóż istniał dawny chiński obyczaj krępowania stóp kultywowany od około X do początków XX wieku. Polegał na bandażowaniu stóp dziewcząt, celem ich skrócenia i deformacji prowadzących do pożądanego efektu estetycznego. Krótkie stopy były w Chinach symbolem wytworności i zapewniały właścicielce dobre zamążpójście. Krępowanie miało także podtekst erotyczny. Po zagojeniu ran i zakończeniu procesu dojrzewania, najkrótsze stopy kobiet, zwane “złotym lotosem” miały 7-10 cm długości. Zwykle to matka doglądała krępowania stóp u córki, bo krótkie stopy były istotną kartą przetargową podczas swatania dziewczyny i umożliwiały awans społeczny. Im krótsze stopy - tym większy awans. Piękność wymaga cierpienia; każda para zabandażowanych stóp kosztuje wannę łez (chińskie przysłowie). Na całe szczęście w komunistycznych Chinach pod groźbą śmierci nakazano kobietom zrezygnować z krępowania.



Wspomnieć należałoby jeszcze, że istnieje też pozycja lotosu: Padamasana - stosowana przy medytacji, a znana już w starożytnych Indiach. Jest specyficznym rodzajem siadu skrzyżnego, w którym lewa stopa znajduje się na prawym udzie oraz prawa stopa na lewym udzie. Podeszwy stóp powinny być skierowane do góry, a kręgosłup i plecy wyprostowane. Pozycja Lotosu jest najbardziej prawidłową pozycją dla poszukujących oświecenia, stąd jej powszechność w Buddyzmie i Hinduizmie oraz Zen.
Nazwa pozycji lotosu znana jest także w sztuce erotycznej.

22:34, ksanthos_trelos , Inne cudze
Link Komentarze (1) »
czwartek, 03 września 2009

Opisywana dzisiaj roślina jest rośliną leśną o czerwonawych kwiatach i zaczniemy od ciekawostki. Otóż próżno by szukać w lasach kwiatów o czysto czerwonej barwie. Powodem tego jest fakt, że większość owadów odwiedzających kwiaty nie może rozpoznać widma czystej czerwonej barwy. Z odcieniami koloru czerwonego często są zatem wymieszane inne barwy, toteż wygląda on raz mocno purpurowo, czasem różowo, fioletoworóżowo, a w wielu wypadkach nawet zielonoczerwono lub jasnoliliowo. U niektórych gatunków występują płynne przejścia kolorystyczne do mocno niebieskiego, ponieważ ich kwiaty przebarwiają się stopniowo, lecz wyraźnie w ciągu kilku dni. Doskonałym pod tym względem przykładem jest miodunka plamista (Pulmonaria officinalis), która wygląda tak, jakby nie potrafiła zdecydować się na jedną, stałą barwę swych kwiatów; zakwita na różowo, po czym przechodzi w lila, a kończy kwitnienie w barwie niebieskiej...

Kwiaty wieczornika damskiego (Hesperis matronalis) z rodziny kapustowatych (Brassicaceae) mają jedolitą barwę w ciągu całego okresu kwitnienia, przy czym są one najczęściej czerwonawofioletowe, czasem jasnolila, rzadziej białawe. Mają do 2 cm średnicy i zebrane są w szczytowe, luźne grona, umieszczone na końcach pędów. Przyjemnie pachną przede wszystkim wieczorem (stąd nazwa rodzajowa), wabiąc swym zapachem ćmy, które je zapylają. Zakwita w maju i kwitnie do czerwca, lipca. Owocem jest charakterystyczna dla kapustowatych, wąska i wydłużona łuszczyna, zawierająca wąskie, brązowe, kropkowane nasiona, o długości 3 mm. Wieczornik jest dużą rośliną, o wysokości 30-100 cm (częściej w tej drugiej granicy), w stanie naturalnym występującymi najczęściej pojedynczo lub w niewielkich grupach. Tworzą wyprostowaną, nierozgałęzioną lub słabo rozgałęzioną i wiotką łodygę, na której osadzone są naprzemianlegle, siedzące, lancetowate liście, piłkowane na brzegach; im wyżej na pędzie się znajdują, tym są mniejsze. W czasie kwitnienia najczęściej nie ma już liści dolnych. Łodyga i liście są nieco szorstko owłosione.

Wieczornik damski występuje przede wszystkim w lasach łęgowych i wzdłuż dużych cieków wodnych. Jest starą rośliną ogrodów wiejskich, w których czasem dziczeje. Jednakże wydaje się być o wiele popularniejszy na Zachodzie jako roślina ozdobna, o czym świadczyłaby mnogość angielskich nazw (Dame’s Rocket, Damask Violet, Dame’s Violet, Dames-wort, Dame’s Gilliflower, Night Scented Gilliflower, Queen’s Gilliflower, Rogue’s Gilliflower, Summer Lilac, Sweet Rocket, Mother-of-the-evening, Winter Gilliflower) niż u nas, pomimo iż jest także rodzimym gatunkiem naszej flory. Ponadto występuje w naturze w Europie i Ameryce Północnej. Spośród innych wieczorników występuje u nas jeszcze wieczornik śnieżny (Hesperis nivea) oraz będące efemerofitami wieczornik leśny (Hesperis sylvestris, H. runcinata) i wieczornik żałobny (Hesperis tristis).

W ogrodzie nadaje się na słoneczne lub półcieniste, wysokie rabaty. Ładniej wygląda, gdy rośnie w większych grupach. Słodko, lawendowo i najsilniej pachnące wieczorem kwiaty są idealne także do obsadzania miejsc w pobliżu ławek czy innych mebli ogrodowych. Nadaje się też do pachnących ogrodów ziołowych, ogrodów księżycowych, a na większych powierzchniach także do tworzenia zbiorowisk leśnych.

Nasiona, których w jednym gramie znajduje się 500-600 sztuk, wysiewamy wiosną (IV-V) na rozsadniku lub wprost na miejsce stałe. Wieczornik damski zachowuje się jak roślina dwuletnia lub krótkowieczna bylina, w obu przypadkach zakwita jednak dopiero w drugim roku uprawy. Jako bylina powinien być często dzielony i rozsadzany w odstępach co 45 cm. Wymaga gleby zasobnej w próchnicę i wilgotnej. Jest odporna na mróz. Formy ozdobne mają bardziej rozgałęzione pędy, mogą też być pełnokwiatowe. Doskonale się nadaje także na kwiat cięty.

Świeże liście tej rośliny mogą być dodawane do sałatek, ale raczej w niewielkich ilościach z powodu ich nieco gorzkiego smaku. Dawniej suszone liście były lekiem przeciw szkorbutowi. W dużych dawkach może jednak wywołać wymioty.
Słodko pachnące, o pastelowych barwach kwiaty, świetnie nadaja się do mieszanek zapachowych. Świeże można natomiast dodawać do sałatek lub jako dekorację do deserów. Uprawiany dla ozdoby i zapachu był już w starożytnym Rzymie. Opakowanie nasion kosztuje około 2,- zł.

18:43, ksanthos_trelos , Ozdobne
Link Komentarze (4) »