Ogrody natury...
Zakładki:
01. LEKTURA PRZY MUZYCE TYiJA
A rośliny są żywymi, oddychającymi i porozumiewającymi się istotami, wyposażonymi w osobowość i atrybuty duszy.darmowy hosting obrazków
AMARYLKOWATE (AMARYLLIDACEAE)
CHOROBY I SZKODNIKI
HIGIENA
KONTAKT
MAŁA ARCHITEKTURA
NA SKRÓTY
PRZYPISY
ROZMNAŻANIE ROŚLIN
darmowy hosting obrazków
UWAGA: TRUJĄ!...
WŁASNY PROJEKT OGRODU
WYBRAŃCY ! GWIAZDA PRAWDZIWA
Z wyjątkiem Afrodyty, nie istnieje na tym świecie nic piękniejszego niż kwiat i nic bardziej niezbędnego niż roślina.darmowy hosting obrazków
KWIATEK DLA FINETKI 2 (Custom) blogi ! TAWUŁKA NA BLOGA AKSAMITKA NA BLOGA 3 konkurs ! KASZTANOWIEC NA BLOGA

http://www.cyklamen.blox.pl
sobota, 31 stycznia 2009
 
 
 
Doniczki i inne pojemniki 
 
 
Doniczki, skrzynki, misy i kubły muszą zastąpić roślinom doniczkowym miejsce, w którym rosłyby w swoim środowisku naturalnym. A ponieważ w tych niekorzystnych warunkach rośliny mają nie tylko przetrwać, lecz także rosnąć i zakwitać, to nie wolno lekceważyć kwestii odpowiednich naczyń. Obok temperatury, stanowiska i dostatecznego zaopatrzenia w wodę i składniki pokarmowe stanowią one istotny element w pielęgnacji roślin.

Obok tradycyjnych i sprawdzonych doniczek ceramicznych są już od dawna w sprzedaży pojemniki z twardego plastyku, trwalsze i tańsze w produkcji. Doniczki styropianowe nie zdały egzaminu, ponieważ tworzywo to łatwo się kruszy i trudno w takich pojemnikach transportować rośliny. Nie zawsze też wytrzymywały one napór korzeni silnie rosnących roślin. Oprócz pojemników ceramicznych i plastikowych możemy używać także, zwłaszcza w uprawie storczyków i oplątw, kwadratowych lub prostokątnych koszyczków z drewnianych listewek bądź z tworzywa sztucznego lub też doniczek ceramicznych z otworami w ściankach bocznych. Dla egzotycznych epifitów rosnących na drzewach, przeznaczone są dekoracyjne pnie. Doniczki o charakterze wyłącznie ozdobnym, wykonane ze szkła, ceramiki, porcelany czy metalu mogą być używane jako pojemniki dla roślin tylko w ściśle określonych warunkach i przy założeniu, że poświęcimy uprawie wiele uwagi.
 
Rośliny posadzone w doniczkach ceramicznych pobierają wodę także przez ścianki. Można to wykorzystać, zwłaszcza w okresie urlopowym, zagłębiając doniczki w torfie. Dzięki temu wzrasta również wilgotność powietrza.

Doniczki ceramiczne są porowate i przepuszczają niewielkie ilości wody, składników pokarmowych oraz tlenu. Ma to swoje wady i zalety. Zwłaszcza dla początkujących amatorów uprawy, którym brak jeszcze wyczucia, ile wody potrzebuje dana roślina i jak często należy ją dostarczać, używanie doniczek ceramicznych jest o tyle korzystne, że popełniane błędy nie od razu mszczą się na roślinach. Ponieważ początkujący mają skłonność do przesady w podlewaniu, to parowanie wody przez ścianki doniczki wychodzi ich podopiecznym na dobre. Porowatość ścianek jest też zaletą wtedy, gdy ceramiczną doniczkę zagłębimy w torfie. Wówczas ziemia w doniczce pobiera z substratu niewielką ilość wody, a do korzeni docierają taką okrężną drogą nawet składniki odżywcze. Można to wykorzystać, jeśli mamy zamiar wyjechać na dłużej. Kolejną korzyść stanowi parowanie wody z wilgotnego torfu, co efektywnie podnosi wilgotność powietrza wokół rośliny i jest doskonałym sposobem na jej podniesienie w przypadku roślin wymagających wysokiej wilgotności powietrza, a jednocześnie nie tolerujących zraszania. Poza tym ceramiczne doniczki są cięższe, a zatem i stabilniejsze od pojemników plastikowych. Przepuszczalność takiego materiału ma jednak i wady. Wskutek silniejszego parowania wytwarza się przy ściankach doniczki tak zwane ciepło parowania dyfuzyjnego, co jest jednoznaczne z ich wychłodzeniem, które u wrażliwszych roślin może powodować uszkodzenie korzeni. Należy zwracać na to uwagę zwłaszcza w zimie, jeśli kwiaty stoją na parapecie okiennym. I nawet to, co uznaliśmy za zaletę w przypadku zalania roślin, może równocześnie okazać się wadą. Jeśli substrat jest bardzo luźny, przepuszczalny, to doniczka ceramiczna szybciej wysycha. A że korzenie roślin w takich doniczkach mają skłonność do tworzenia gęstego splotu właśnie przy wewnętrznych ściankach naczynia, sprawia to wrażenie, jakby bryła korzeniowa była poprzerastana, co często wcale nie odpowiada rzeczywistości. Wreszcie doniczki ceramiczne, jeśli służą do eksponowania atrakcyjnych roślin na parapecie okiennym w pokoju, mają ograniczoną żywotność nie tylko ze względu na to, że łatwo się tłuką, lecz z powodu tzw. wykwitów: wapnia i soli, przesiąkających z podłoża i osadzających się na ściankach, zaczynają po pewnym czasie brzydko wyglądać. W dodatku nierzadko porastają w tych miejscach glonami. Można spróbować usunąć osad za pomocą drucianej szczotki. Ale nawet po tym zabiegu doniczki nie będą wyglądać czysto i ładnie. Domowy sposób zaleca nacierać doniczki łupiną surowego ziemniaka albo wstawić je do wiadra z wodą po ziemniakach, a potem wyszorować. Ostatecznie można ukryć nieładną doniczkę w osłonce. W każdym razie używane doniczki ceramiczne zawsze trzeba porządnie wyczyścić, a nawet zdezynfekować przed ponownym użyciem. Nowe doniczki ceramiczne należy przed użyciem namoczyć, żeby porowata glina nie odbierała bryle korzeniowej wody.
 
Wykwity solne i wapniowe na doniczkach zatykają pory.

Na pojemnikach z plastiku wykwity się nie pojawiają. Ponieważ tworzywo to nie jest porowate, to problem ciepła parowania dyfuzyjnego też nie występuje; substrat w takich doniczkach jest z reguły cieplejszy i bardziej równomiernie przerośnięty korzeniami. Podlewać można na ogół rzadziej, jako że doniczki plastikowe ze względu na niemal pionowe ścianki mają większą pojemność niż ich odpowiedniki z gliny, mieszczą więc też większą ilość wody. Niewątpliwą zaletę czworobocznych doniczek z plastiku dostrzegamy w uprawie większej liczby młodych roślin (np. rozsada). Takiej oszczędności miejsca, jaką dają pojemniczki ciasno ustawione jeden obok drugiego, nigdy nie uzyskamy stosując doniczki okrągłe. Doniczki plastikowe są praktycznie nie do zużycia, nie tłuką się, ale nie są też dekoracyjne. Wszędzie, gdzie rosną w nich kwiaty, przypomina to zakład ogrodniczy i w salonie daje efekt raczej niepożądany. Można wówczas posłużyć się ozdobnymi osłonkami, ale jeśli posiadamy większą liczbę roślin, to będzie nas to sporo kosztowało. Są jednak także doniczki plastikowe, które kolorem i fakturą przypominają ceramiczne. Inną wadą doniczek z plastiku, aczkolwiek bez znaczenia, jeśli używamy osłonek, jest ich mała stabilność. Szczególnie cierpią na tym rośliny o bujnym ulistnieniu, posadzone w zbyt małych pojemnikach, czego tak czy inaczej należy unikać. Stosując doniczki plastikowe należy jednak wystrzegać się ustawicznego zalewania roślin, a więc nadmiernego podlewania, ponieważ woda z takich doniczek może parować tylko górą, nie zaś przez boczne ścianki.
 
Stosując przy masowym rozmnażaniu roślin (sadzonkowanie, rozsada) czworoboczne doniczki plastikowe zyskujemy więcej miejsca.

O tym, jak duża powinna być doniczka, decyduje wielkość rośliny i siła jej wzrostu. Więcej na ten temat napiszę w trzeciej części tematu. W każdym przypadku jednak należy unikać wtłaczania korzeni do wyjątkowo ciasnego pojemnika. Odstraszającym przykładem takiego postępowania są miniaturowe doniczki, w których sprzedaje się dziś kaktusy i inne sukulenty. Handlowcom trudno uczynić z tego zarzut. Dysponując niewielką powierzchnią i ogromnym asortymentem roślin, muszą przecież wykorzystać dosłownie każdy centymetr kwadratowy. Ale w domu trzeba takie rośliny bezzwłocznie przesadzić do większych doniczek, w przeciwnym razie mimo wszelkich starań nie będziemy w stanie ich podlewać we właściwy sposób. Doniczki o niewielkich rozmiarach natomiast świetnie nadają się do ukorzeniania roślin ozdobnych lub przygotowywania rozsady. Gdy sadzonka się intensywnie ukorzeni, przesadzamy ją do nieco większej doniczki. Mówiąc o doniczkach dziesięcio- czy dwunastocentymetrowych, mamy na myśli ich górną wewnętrzną średnicę. Rzadziej, ale można też spotkać tzw. doniczki palmowe, znacznie wyższe, co szczególnie sprzyja wzrostowi korzeni palmy. Natomiast płaskie naczynia z gliny czy plastiku są produkowane w różnych wielkościach, poczynając od czworokątnych korytek, o dużej powierzchni, jako pojemniki dla małych kaktusów, po wielkie donice, którymi ozdabiamy np. podesty i podjazdy.

Wiele zalet mają pojemniki z tworzywa sztucznego zaopatrzone w zbiornik na wodę i wziernik lub miarkę pływakową do kontroli poziomu wody. Dla roślin wystawianych na zewnątrz należy wybierać modele z urządzeniem umożliwiającym odpływ nadmiaru wody pochodzącej np. z opadów deszczu. W dolnej części pojemnika znajduje się zapas wody, oddzielonej plastikiem od substratu. Sadząc rośliny w takich pojemnikach, prowadzimy knoty ssące od bryły korzeniowej do zbiornika z wodą. Można też zastosować maty podsiąkowe. W zależności od wielkości doniczki i rośliny zapas wody wystarcza do trzech tygodni.
 
Naczynie ze zbiornikiem na wodę.

W przeciwieństwie do tradycyjnych doniczek naczynia ze szkła, z plastiku, ceramiki, porcelany lub inne pojemniki, nie przeznaczone w zasadzie do uprawy roślin, nie mają z reguły otworów odpływowych. W przypadku doniczek z plastiku i eternitu wywiercenie otworów odpływowych zwykle nie sprawia trudności. W pozostałych przypadkach koniecznie trzeba wyłożyć dno warstwą przepuszczalnego tworzywa: granulatu, skorupek ceramicznych, drobnego żwiru, żeby mógł się tam gromadzić nadmiar wody. W pojemnikach metalowych można posadzić rośliny tylko po uprzednim wyłożeniu ich folią plastikową zabezpieczającą korzenie przed szkodliwymi substancjami powstającymi pod wpływem wilgoci.

Jeśli kwiaty w doniczkach z osłonkami wystawiamy na balkon czy do ogrodu, pamiętajmy o niebezpieczeństwie zalania podczas opadów deszczu. Na ogół nie zauważamy, że rośliny całymi dniami stoją w wodzie sięgającej dosłownie aż po brzeg doniczki, a korzenie nie mają czym oddychać. Prawie zawsze kończy się to śmiercią rośliny. Wystawiając kwiaty na zewnątrz, lepiej zdjąć z doniczek osłonki.


 
15:53, ksanthos_trelos , Higiena
Link Dodaj komentarz »
piątek, 30 stycznia 2009
Czapetka (Syzygium lub Eugenia) to rodzaj z rodziny mirtowatych (Myrtaceae), obejmujący około 100 gatunków wiecznie zielonych drzew i krzewów, o kwiatach białych lub różowych, pochodzących głównie z terenu Afryki i południowo-wschodniej Azji, wśród których jest wiele ważnych roślin uprawnych. Owoce czapetek są jadalne, kilka gatunków odgrywa na obszarach tropikalnych dużą rolę jako rośliny owocowe, np. czapetka wodnista zwana różanym jabłkiem. Drewna różnych gatunków używa się w budownictwie, meblarstwie, do budowy łodzi. Kora jest źródłem barwników.
 

Czapetka wodnista (Syzygium jambos, Syzygium aqueum lub Eugenia jambos,
jambos, jabłko wodne, jabłko różane, ang.: Rose-apple, Water Apple albo Watery Rose-apple, cz.: Róžowy nalikowc, balijski: nyambu, narzecza indonezyjskie: jambu air, jambu semerang, jambu bol) pochodzi z Indonezji i uprawiany jest głównie w ogrodach przydomowych w południowo-wschodniej części Azji. Najczęściej można go spotkać w Indiach, na Cejlonie, Sumatrze, Bali, Jawie (uprawiana odmiana Syzygium javanicum).

Jest to dość wysokie (5-10 m) drzewo o długich do 25 cm, skórzastych i błyszczących, podłużnych liściach, które nie opadają na zimę. Żółtawobiałe kwiaty, dość duże, bo o średnicy 3,5 cm, mają przyjemny zapach, a zebrane są w niewielkie grona. W polskiej literaturze botanicznej omawiany rodzaj nosi nazwę czapetka, prawdopodobnie wywodzącej się od słowa czapeczka, gdyż czteropłatkowa korona kwiatów tego rodzaju wykształca się w postaci czapeczki osadzonej zawadiacko na słupku kwiatowym i wcześnie opadającej. Korona osadzona jest na czteroząbkowym kielichu. Nie jest to nazwa, która się przyjęła potocznie dla określenia surowców pochodzących z tej grupy roślin, w tym owoców, zresztą bardzo rzadko spotykanych na rynkach europejskich. Na ogół dla owoców z rodzaju Syzygium używa się nazw wywodzących się z języka angielskiego, bądź z języków miejscowych mieszkańców okolic, w których się uprawia te owoce.

Owoce typu jagody, o średnicy 3,5-5 cm, są krwistoczerwone lub intensywnie różowe z białaworóżowym, gąbczastym – a przez to gromadzącym sporo wody – miąższem. Kształt owocu przypomina spłaszczoną poprzecznie gruszkę lub jabłko. Wewnątrz tkwią luźno ułożone w osobnej, ułożonej na przeciwległym do szypułki (ogonka) komorze owocu nasiona w liczbie 3-6, a częściej 1-2. Miąższ owocu jest raczej bez wyraźniejszego smaku, przy dłuższym żuciu słodkawy, ale jest bardzo soczysty i posiadający intensywny, piękny zapach różany, któremu zawdzięcza swą angielską nazwę: różane jabłko. Druga nazwa spotykana w handlu: jabłko wodne, odnosi się do bardzo soczystego miąższu owocu. Owoce spożywane są na surowo jako deserowe, ale znacznie częściej dodawane są do różnych potraw, z których słynie kuchnia indonezyjska, np. gęstego sosu-pasty rujak, używanego do „wykończenia” smaku różnorodnych dań gotowanych czy duszonych. Również dodanie surowego, pokrojonego miąższu różanego jabłka do sałatki z innych owoców znacznie polepsza jej smak. Rujak, który jest wykonywany według wielu przepisów, najczęściej sporządza się z niedojrzałych owoców wodnego jabłka.
 

Znane są też inne rośliny z rodzaju Eugenia
(Syzygium), dostarczające jadalnych owoców.

Czapetka kminowa (Syzygium cumini, Eugenia cumini, jambolan, , ang.: Jambolan, Jambul, Jambolan Plum, czasem Dubat, Indonezja: jambolan, balijksi: juwet) jest drzewem osiągającym większe rozmiary niż jambos, bo dorasta do 10-20 metrów. A występuje od Indii po Malezję, Chiny, Australię. Uprawiane jest także na Antylach. Owocem jest jagoda kształtu podłużnie jajowatego, nieco zgięta, do 2 cm długa, ciemnofioletowa, zwykle jednonasienna. Przypomina wyglądem naszą śliwkę i tak też smakuje. W handlu określa się bardzo często jambolan jako śliwkę jawajską (Java Plum). Owoc śliwki jawajskiej jest bardzo smaczny. Spożywany w stanie świeżym lub w postaci przetworów, najczęściej kompotów. Ma niezbyt duże znaczenie handlowe i jest znany przede wszystkim w tych rejonach świata, gdzie jest uprawiany.
 
 

Czapetka malajska (Syzygium malaccense, Eugenia malaccensis, ang.: Malay Rose-apple) znana jest jako malajskie różane jabłko, a występuje od Indii po Malezję i Polinezję; uprawiana jest zaś w miejscach naturalnego występowania oraz na Antylach, w Ameryce Środkowej i w Brazylii. Pod względem wysokości łączy oba poprzednie gatunki, gdyż dorasta 5-20 m. jest to drzewo ozdobne, chętnie sadzone w tropikach, gdyż dostarcza dużo cienia, a ponadto bardzo smacznych owoców o zapachu różanym. Owocem jest okrągława jagoda dwunasienna, do 8 cm średnicy, barwy ciemnoczerwonej, o soczystym, białawym, pachnącym miąższu. Owoce malajskiego jabłka różanego spożywane są w stanie świeżym jako owoce deserowe, chętnie dodawane do różnych sałatek owocowych i do ozdabiania deserów. Służą też do wyrobu przetworów: kompotów, galaretek, dżemów.
 
 
poniedziałek, 19 stycznia 2009
 
Obszar naszego kraju w przeszłości porastały rozległe lasy, wśród których rozciągały się nieprzebyte bagna i moczary. Rzeki rzeźbiły koryta wedle swego kaprysu, odcinając raz po raz nowe starorzecza. W czasie wezbrań rozlewały swe wody szeroko, stwarzając siedlisko życia niezliczonym gatunkom ptaków i roślin wodno-błotnych. Czyste, zarastające jeziora i małe oczka wodne rozbrzmiewały tysiącem głosów natury. Tylko gdzieniegdzie wśród lasów i bagien dostrzec można było osady ludzkie. Dziś, po upływie zaledwie kilku wieków, krajobraz ten należy do przeszłości. Z rozległych mokradeł, czystych rzek z licznymi starorzeczami i jezior pozostało niewiele. Naturalne zbiorniki wodne oraz tereny podmokłe należą dzisiaj do najsilniej przekształconych siedlisk, a związane z nimi gatunki roślin i zwierząt do najbardziej zagrożonych. Doskonałym przykładem takiej właśnie rośliny, zagrożonej wymarciem w wyniku nieprzemyślanej działalności człowieka, jest kotewka orzech wodny. Jej historia jest jednak o tyle ciekawa, że jest ona jednocześnie przykładem gatunku, który swe przetrwanie w dużej części zawdzięcza właśnie gospodarczej działalności człowieka.

Kotewka orzech wodny (Trapa natans) należy do rodziny kotewkowatych (
Trapaceae). Występuje w stanie dzikim w zachodniej, środkowej i południowo-wschodniej Europie, południowo-zachodniej Azji, na Syberii; zawleczony do Ameryki Północnej, Ameryki Południowej i Australii. W Polsce osiąga północną granicę zasięgu, jest rośliną bardzo rzadką. Relikt trzeciorzędowy. Naturalnymi siedliskami kotewki były pierwotnie przede wszystkim starorzecza i zarastające jeziora. Zdecydowana większość współczesnych stanowisk, to stawy rybne oraz powstałe w wyniku obwałowania i regulacji rzek starorzecza, które należy uznać za wtórne. Rośnie przeważnie na podłożu mulistym lub gliniasto-ilastym. Kotewka jest rośliną jednoroczną. Oznacza to, że cały cykl życiowy (kiełkowanie, wzrost, kwitnienie, owocowanie) zamyka w ciągu jednego sezonu wegetacyjnego. Jesienią rozety rozpadają się, a ich fragmenty wraz z ciężkimi orzechami opadają na dno zbiornika, gdzie czekają na sprzyjające kiełkowaniu warunki. Kotewka, będąc rośliną termofilną, najlepsze do rozwoju warunki znajduje w płytkich (od 0,5 do 2 m głębokości), szybko nagrzewających się zbiornikach, z żyzną, stojącą lub wolno płynącą wodą. 

Kotewka orzech wodny (Trapa natans, ang. water-chestnut) zwana również kasztanem wodnym, orzechem kolącym czy kotwiczką, jest rośliną wodną korzeniącą się w dnie zbiornika. Podwodna łodyga jest cienka, wiotka, rurkowa o długości 50–150 cm, wyjątkowo może osiągać do 4 m. Zgrubiała przy powierzchni wody. Pływające na powierzchni wody liście skupione są w różnej wielkości rozety (do około 50 cm średnicy), które połączone są z korzeniami właśnie tą długą nitkowatą łodygą. Blaszka liściowa ma rombowy kształt i wymiary 4-5 na 3,5-6 cm, szczytowe brzegi ma nierówno ząbkowane. Liście rozetkowe są z wierzchu gładkie, a spodem owłosione, grube, woskowane. Mogą mieć kolor ciemnozielony lub czerwonawy. Osadzone są na długich do 21 cm ogonkach, które są rozdęte i zawierające liczne komory powietrzne, ułatwiające rozecie utrzymywanie się na powierzchni wody. Liście podwodne są drobne, równowąskie i krótkotrwałe, a z ich kątów wyrastają kilkucentymetrowe, pierzasto rozgałęzione korzenie asymilacyjne. Kwiaty są drobne i niepozorne. Białe, osadzone na szypułce długości ok. 1 cm, wzniesione nad wodą. Wyrastają pojedynczo z kątów liści pływających. Kielich o czterech sztywnych, lancetowatych działkach, które po przekwitnięciu kwiatu przekształcają się w kolce osadzone na rogach owocu. Korona czteropłatkowa, płatki odwrotnie jajowate, długości do 8 mm. Kwitnie latem (VI-VIII/IX). Bardzo osobliwe są natomiast owoce kotewki, z których kształtem związana jest łacińska nazwa rodzajowa tej rośliny – Trapa
. Przypominają one nieco czteroramienne kotwiczki zwane z łaciny calcitrapa, używane niegdyś jako przeszkoda dla nacierającej konnicy. Drugi, gatunkowy człon, nazwy natans, znaczy „pływający” i wskazuje na wodne środowisko życia rośliny. Duże orzechy (wielkości orzecha włoskiego) zaopatrzone są w cztery długie i ostre wyrostki zakończone zadziorkami. Spełniają one funkcje zarówno ochronne jak i „transportowe”. Dzięki nim orzech przyczepiony do piór czy sierści zwierzęcia może zostać przeniesiony w nowe miejsce. Dojrzałe orzechy są bardzo twarde, co sprawia, że nasiona w ich wnętrzu są dobrze zabezpieczone przed działaniem niekorzystnych czynników zewnętrznych. Zdarza się, że owoce pogrążone w mule trwają w uśpieniu przez wiele lat nim wykiełkują. Nasiona do wykształcenia potrzebują wyższej temperatury wody (trwale powyżej 10°C).

Roślina ta ma jadalne i bardzo smaczne orzechy. Bogate w skrobię nasiona kotewki od dawna wykorzystywane były przez ludzi w celach spożywczych. Orzechy te sprzedawano na targach, zjadano na surowo bądź po ugotowaniu w słonej wodzie. Surowe owoce są trujące i przed spożyciem należy je ugotować. W dworach mielono je na mąkę, z której potem wypiekano ciastka. Od neolitu zbierane są na pokarm. Od średniowiecza do XVIII w. roślina uprawiana w Europie, nadal uprawiana w Chinach i Indiach; gotowane orzechy kotewki można spotkać w chińskich restauracjach. Ze względu na swoje ostre wyrostki, orzechy kotewki były również wykorzystywane do obrony. Rozsypywano je wokół zabudowań w celu ochrony przed złodziejami. Jeszcze do niedawna w naszym kraju, na terenach gdzie kotewka występowała obficie, jej młode orzechy stanowiły istotny składnik diety zwierząt gospodarskich. Ze skorupek orzechów wyrabiano ozdoby.
 
Orzechy kotewki (zdjęcia: 1 i 3), orzechy na brzegu stawu (2) oraz puste łupiny nasienne kotewki (4).
 
 
 

Roślina nadaje się do uprawy w oczkach wodnych. Orzech wodny stał się ostatnio bardzo popularny i jest sprzedawany praktycznie w każdym sklepie z roślinami wodnymi w cenie około 6,- zł za sztukę. Tak więc, z jego zdobyciem nie będzie problemu. Rozeta liści wygląda bardzo efektownie i niezwykle. Jeśli lato będzie upalne i zapewnimy roślinie dobre warunki, kotewka może zakwitnąć, a nawet wydać owoce. Należy ją sadzić w gliniasto-ilastym podłożu na głębokości co najmniej 30 cm. Choć łacińska nazwa (natans) wskazuje na to, że jest to roślina pływająca, to w tym przypadku trafniejsza wydaje się być nazwa polska. Kotewka (jak nazwa wskazuje) powinna być zakotwiona w podłożu. Sprzedawana bywa jednak jako roślina pływająca. U kupowanych okazów brak jest charakterystycznej łodygi, którą można by posadzić, ponieważ rośliny przeznaczone do sprzedaży ścina się tuż pod powierzchnią wody, zbierając same rozety. Tak więc w naszym oczku mamy sytuację odwrotną niż w naturze i łodyga zamiast rosnąć do góry, rośnie w dół szukając zakotwienia. Orzech wodny lubi płytkie, szybko nagrzewające się zbiorniki oraz wodę o odczynie lekko kwaśnym i stanowisko słoneczne do umiarkowanie zacienionego. W akwenach dobrze natlenionych i obfitujących w substancje odżywcze rozwija się najlepiej. Uwielbia podłoża żyzne i muliste. Jeśli nie pasuje mu środowisko może najpierw sczerwienieć, po czym zginąć. Roślinę rozmnażamy przez wysiew orzechów. Orzech-kotwica ma bardzo ostre wypustki, które mogą kaleczyć folię w sztucznych oczkach wodnych. Aby temu zapobiec nasiona wysiewany w pojemniku - doniczce. Roślina jest odporna na choroby. Literatura podaje, że w przypadku bezmroźnych zim (do -5°C) roślina może przezimować. Kotewka jest objęta całkowitą ochroną. Nie można jej pozyskiwać z naturalnego środowiska! Jest to prawnie zabronione. Kupując roślinę w sklepie warto się upewnić, że pochodzi ona z sztucznej hodowli, a nie z rezerwatów przyrody!!!

W cieplejszych krajach Europy i Azji, a przede wszystkim w Ameryce bywa kotewka nazywana zarazą wodną, ze względu na to, iż zarasta zbiorniki ścisłą warstwą powodującą tamowanie szlaków wodnych.

15:00, ksanthos_trelos , Czerowna Księga
Link Dodaj komentarz »

Kotewka orzech wodny w Polsce jest prawnie chroniona od 1946 roku. Została ona także uznana za gatunek krytycznie zagrożony i wpisana do Polskiej czerwonej księgi roślin. Podobnie jej sytuacja wygląda w niemal wszystkich krajach ościennych. Mimo ochrony liczba stanowisk tego gatunku stale maleje, szczególnie zaś w ostatnim dwudziestoleciu, kiedy to zanikło ponad 60 stanowisk. Obecnie kotewka występuje na około 40 stanowiskach skupionych głównie w kotlinach podgórskich: Oświęcimskiej, Sandomierskiej oraz na Nizinie Śląskiej. Duże stanowiska kotewki występują na terenie Rezerwatu przyrody Łężczok. Wedle miejscowych przekazów występowała niegdyś w dolinie Stoły oraz w okolicach Rybnika. Głównymi przyczynami wymierania kotewki są przede wszystkim:
regulacje rzek - uniemożliwiające powstawanie nowych starorzeczy,
 skażenie wód wskutek przedostawania się do nich związków biogennych oraz ścieków komunalnych,
 wypłycanie i zarastanie zbiorników, w których aktualnie kotewka się znajduje.
Rozmieszczenie stanowisk kotewki orzecha wodnegow Polsce (wg Polskiej Czerwonej Księgi Roślin).
 
Rozmieszczenie stanowisk kotewki orzecha wodnego w Kotlinie Oświęcimskiej. 
 
Istotnym czynnikiem, zagrażającym populacjom kotewki na stawach rybnych jest intensyfikacja hodowli ryb oraz działania jej podporządkowane. Zwiększona liczebność karpia żerującego w partiach przydennych zbiorników utrudnia zakorzenianie się młodych roślin. Natomiast azjatycka ryba roślinożerna - amur biały w dużym zagęszczeniu prowadzi do zaniku kotewki poprzez zjadanie jej części wegetatywnych. Mimo szybkiego tempa zanikania kolejnych stanowisk kotewki, są nadal takie miejsca w Polsce, gdzie patrząc na zbiornik trudno uwierzyć, że jest to gatunek wymierający, a mowa tu o stawach w Dolinie Górnej Wisły (Kotlina Oświęcimska), gdzie zlokalizowanych jest około 30 % krajowych stanowisk tej rośliny. Kotewka orzech wodny przetrwała na tym terenie tylko dzięki obecności licznych stawów rybnych i prowadzonej tam przez kilka stuleci ekstensywnej gospodarce hodowlanej, podczas której pogłębiano zbiorniki nie dopuszczając do ich wypłycenia i zarośnięcia roślinnością szuwarową. Jednak i tu kotewka niegdyś pospolita, do dnia dzisiejszego przetrwała zaledwie na kilkudziesięciu zbiornikach w obrębie 8 kompleksów stawów hodowlanych, a tylko na kilku z nich (głównie w gospodarstwie Przeręb niedaleko Zatora), cieszy się dobrą kondycją i zajmuje wielohektarowe powierzchnie. W pozostałych zbiornikach występuje w postaci pojedynczych, często silnie skarlałych rozet. Mimo, że kotewka jest gatunkiem wymierającym i to nie tylko w skali kraju, to w sprzyjających warunkach staje się rośliną niezwykle ekspansywną. Z jednego orzecha wyrasta do kilkunastu rozet, a każda z nich wytwarza kilka owoców. Dlatego też z paru zaledwie nasion, w ciągu kilku sezonów wegetacyjnych może rozwinąć się tyle rozet, że zwartą powierzchnią pokryją niemal cały staw. Takie zwarte płaty kotewki znacznie ograniczają proces nagrzewania się wody w stawie, co dla hodowanego w nich ciepłolubnego karpia przekłada się na wolniejszy przyrost masy ciała, a dla hodowców – na straty. Nie bez znaczenia jest również fakt, że co roku na dno stawu opada ogromna ilość biomasy tej okazałej, jednorocznej rośliny, co przyspiesza wypłycanie stawu. W związku z tym, z punktu widzenia hodowli karpia, kotewka na stawach jest rośliną bardzo niepożądaną, której rozwój należy ograniczać. Oczywiście nie można mieć pretensji do hodowców ryb, że starają się wykonywać swoją pracę i hodować ryby, a nie chronione gatunki roślin. Na tym polega główny problem ochrony tej wymierającej rośliny - nie sposób jej chronić w miejscach gdzie występuje najliczniej i gdzie, na dzień dzisiejszy, ma najlepsze warunki do rozwoju. Ponieważ dotychczasowa forma ochrony kotewki orzecha wodnego – ochrona bierna, nie przynosi oczekiwanych rezultatów i kolejne stanowiska kotewki na stawach w Dolinie Górnej Wisły zanikają w skutek intensyfikacji hodowli karpia, Towarzystwo na rzecz Ziemi podjęło próbę czynnej ochrony tego gatunku. Od 2002 roku realizowany jest projekt mający na celu odtworzenie populacji Trapa natans na stanowiskach, gdzie gatunek ten występował w przeszłości. Do reintrodukcji wytypowano 18 zbiorników wodnych, w których kotewka kiedyś występowała, a które najlepiej spełniają jej wymagania siedliskowe i nie są użytkowane gospodarczo. Zbiorniki te to 15 starorzeczy Wisły, zbiorniki w Zabytkowym Parku w Pszczynie oraz Jezioro Paprocańskie w Tychach. Zebrane ze stawów gospodarstwa Przeręb koło Zatora nasiona zostały wsiane do wybranych akwenów jesienią 2002 roku. Działania powtórzono w kolejnym roku dla zbiorników, w których kotewka nie wykiełkowała. W wyniku przeprowadzonych działań kotewka pojawiła się w 10 akwenach. Roślina znajduje się w dobrej kondycji: wytwarza licznie okazałe rozety i owocuje, co pozwala przypuszczać, że powstałe populacje będą mogły funkcjonować samodzielnie. Kategoria zagrożenia w Polsce wg Czerwonej listy roślin i grzybów Polski (2006): E - wymierający. Kategoria zagrożenia w Polsce wg Polskiej Czerwonej Księgi Roślin: CR - krytycznie zagrożony.

14:59, ksanthos_trelos , Czerowna Księga
Link Dodaj komentarz »
sobota, 17 stycznia 2009

 

Storczyki kojarzą nam się z przepychem i bogactwem kształtów i barw. Jednakże w rodzinie liczącej ponad 20 tysięcy gatunków nie wszyscy jej przedstawiciele rzucają się w oczy. Zapewne nie wszyscy też wiedzą, iż w rodzimej florze Polski występuje kilkadziesiąt gatunków orchidei, a dokładnie 49. Jedną z nich jest bardzo charakterystyczna i łatwa do rozpoznania Listera ovata.


Rodzaj Listera obejmuje 25 gatunków rosnących na półkuli północnej. W Europie występują 2 gatunki, oba obecne są również w Polsce. Obecnie wielu taksonomów włącza rodzaj Listera do rodzaju Neottia, stąd często spotykany synonim: gnieźnik jajowaty. Nazwa gatunkowa polska i łacińska pochodzi od kształtu liści.


Listera jajowata jest storczykiem o wysokości od 15 do 80 cm o charakterystycznych dwóch, jajowatych, naprzeciwległych liściach. Łodygę poniżej liści ma czterokanciastą i gładką; powyżej – obłą i gęsto gruczołowato omszoną. Całość jest wzniesiona i sztywna, barwy zielonej do brudnobrązowej. Liście w nasadzie łodygi w formie pochwiastych łusek, a powyżej dwa naprzeciwległe, 5-9 nerwowe siedzące liście, o kształcie jajowato-eliptycznym i długości 5-10 cm, ponad nimi zaś kolejne 1-2 listki przysadkowe. Kwiaty ma małe, niepozorne, zielone lub zielonoczerwone z rozdętą, żółtozieloną warżką, mniej lub bardziej stulone. Na warżce mają kanał biegnący od jej rozcięcia aż do nasady i wypełniony nektarem. Kwiaty zapylane są przez owady - błonkówki i chrząszcze. Działki okwiatu pochylone w przód, długie na 4-5 mm; działki kielicha szersze, około 2 mm szerokości; boczne płatki korony węższe, około 1 mm szerokości; warżka bez ostrogi, długości 7-15 mm, głęboko wcięta na 2 tępe łatki. Zebrane są w liczbie 20-80 w luźny kłos lub grono, na którym osadzone są na skręconych szypułkach. Kwitnie od końca maja do czerwca (V-VII, od maja do czerwca na niżu, a do lipca w górach), a owocuje w czerwcu i lipcu. Owoc stanowi rozdęta torebka, długości 15 mm. Część podziemną stanowi poziome, pełzające, grube i twarde kłącze z licznymi korzeniami, na którym widoczne liczne blizny po wcześniejszych łodygach. Część nadziemna pojawia się zwykle w kwietniu, czasem już pod koniec marca. Na terenach podmokłych sezon wegetacyjny kończy wcześniej, niż na obszarach suchych. Sezon wegetacyjny trwa od marca – kwietnia do sierpnia.


Rzadko spotyka się okazy o 3 liściach. W obrębie gatunku opisano wiele form różniących się min. barwą kwiatów, długością warżki oraz unerwieniem liści. Kwiaty zapylane są przez chrząszcze, wyrzucanie pyłkowin odbywa się nagle w chwili dotknięcia przez głowę owada, co można wywołać sztucznie, dotykając np. ołówkiem.


Zasięg listery obejmuje niemal całą Euroazję. W Polsce notowana jest w całym kraju. W górach występuje aż po piętro kosówki. Listera jajowata stanowi składnik różnych zbiorowisk roślinnych, od torfowisk niskich, wilgotnych łąk, lasów łęgowych do grądów i buczyn, a nawet świetlistych dąbrów i borów sosnowych, na przydrożach i w parkach - najczęściej jednak na podmokłych, wapiennych łąkach oraz w lasach olszowych. Preferuje gleby wilgotne, umiarkowanie żyzne i żyzne o odczynie zbliżonym do obojętnego lub nawet zasadowego - szczególnie często rośnie na glebach zasobnych w węglan wapnia.

W Polsce należy do najliczniej spotykanych storczykowatych. Generalnie gatunek ten nie jest zagrożony. Niektóre populacje jednak są zagrożone wskutek osuszania łąk i torfowisk oraz w wyniku niewłaściwej gospodarki leśnej. Gatunek objęty jest ochroną ścisłą.

 

16:28, ksanthos_trelos , Chronione
Link Dodaj komentarz »
piątek, 16 stycznia 2009

Dodajemy do blogu nowa kategorię i pierwszy w niej wpis.

Zdecydowaną większość roślin pokojowych przesadzamy wiosną, poczynając w niektórych przypadkach od lutego, a w większości pozostałych w marcu. Jak sprawdzić, kiedy roślina wymaga przesadzenia? Jaki pojemnik jest dla niej najlepszy? Jak poradzić sobie z zabiegiem i jakie warunki należy spełnić? Jakie wybrać podłoże? Zaczynamy od ostatniego pytania.

 


 Podłoże dla kwiatów


Podłoża różnią się nie tylko strukturą i kwasowością, ale także jakością i wzajemną proporcją dodanych do nich substancji odżywczych. Dokładne informacje o tym, co znajduje się w mieszance i jaka jest jej kwasowość, producent ma obowiązek zamieścić na opakowaniu. Jeśli takich wiadomości nie ma, nie wiemy, co kupujemy.
W sklepach ogrodniczych możemy kupić specjalną ziemię m.in. dla paproci, juk i dracen, azalii, storczyków, kaktusów, róż, iglaków, siewek. Najłatwiej dostępna jest jednak ziemia uniwersalna, którą niektórzy sprzedawcy oferują klientom jako nadającą się dla wszystkich gatunków. Rodzi się zatem wątpliwość, czy ta rynkowa rozmaitość to nie przesada. Rośliny uprawiane przez ogrodników tylko w samym torfie są przecież nad podziw dorodne. Dlaczego więc mamy używać innych podłoży? Cóż, torf jest idealny tylko wówczas, gdy przestrzega się precyzyjnych zasad nawadniania i nawożenia. W warunkach domowych znacznie lepiej jest używać mieszanek, które potrafią łagodzić skutki niedociągnięć pielęgnacyjnych. Im lepiej dobierzemy podłoże, tym rośliny będą dorodniejsze i tym dłużej nie trzeba będzie ich przesadzać. Poszczególne mieszanki różnią się strukturą, kwasowością, zasobnością i trwałością.
Struktura. Od jakości cząstek gleby zależy ilość tlenu i wilgoci zawarta w podłożu. Pod względem tych czynników rośliny mają różne zapotrzebowania. Natomiast jej skład chemiczny wpływa na zdolność gromadzenia substancji odżywczych i łatwość przyswajania pierwiastków przez korzenie roślin.
Kwasowość. W zależności od rodzajów związków mineralnych, głównie jonów wapnia, podłoże może mieć odczyn od bardzo kwaśnego (pH 3,5) do lekko zasadowego (pH 7,5). Aby uzyskać odpowiednie dla konkretnej grupy roślin pH (np. dzwonki lubią ziemię bogate w wapń, a azalie kwaśne), stosuje się związki alkalizujące lub zakwaszające.
Zasobność. Zapas związków mineralnych zawartych w większości podłoży dla konkretnej grupy gatunków wystarcza roślinom zwykle na miesiąc (większe ich stężenie „spaliłoby” korzenie). Tylko mieszanki z dodatkiem nawozu o przedłużonym działaniu zwalniają nas z obowiązku systematycznego zasilania kwiatów.
Trwałość. Mieszanka w zależności od składu szybciej lub wolniej traci swoje wartości – związki humusowe ulegają rozkładowi, torf się zbija, drobne ilaste części wypłukują, ubywa pierwiastków, które pobiera roślina. Zmienia się także kwasowość. Często na ścianach doniczek odkłada się wapienny osad, który wielu roślinom utrudnia pobieranie żelaza. Dlatego podłoże należy co pewien czas wymieniać.


Składniki podłoży
Torf występuje w dwóch postaciach. Jeden zwany wysokim składa się z długich, grubych włókien, drugi – niski - jest drobniejszy i bardziej zbity. Oba, tracąc wodę, mocno się kurczą, co może spowodować rozrywanie korzeni. Wystarczy przesuszenie, by bezpowrotnie straciły strukturę. Ich odczyn jest zazwyczaj bardzo kwaśny, nawet o pH 3,5. Dodając do torfu wapna uzyskuje się podłoże do średnio kwaśnego (pH 4,5-5,5) po obojętne (pH 6,5-7,5). W torfie brak jest mikroorganizmów. Włóknisty nie ma składników odżywczych, wymaga więc nawożenia. Ziemia torfowa powstaje wskutek butwienia mchu torfowca przy braku powietrza.
Torf (kolor brązowy) ma w sobie dużo wody (kolor niebieski) i powietrza (kolor biały).


Ziemia próchniczna, czyli humusowa, utrzymuje wilgoć i powietrze, wolno ulega degradacji. Ułatwia korzeniom przyswajanie związków mineralnych, a także chroni je, gdy zasolenie gleby jest wysokie. Trzeba ją wysterylizować, by usunąć mikroorganizmy i nasiona chwastów (w warunkach domowych można zrobić to za pomocą preparatu chemicznego Previcur).
Próchnica (kolor brązowy) składa się z uwodnionych cząstek wiążących związki mineralne (kolor czerwony).


Piasek szybko przepuszcza wodę, ale nieco wilgoci może do niego podsiąknąć. Dobrze rozluźnia podłoża i używamy go do poprawienia struktury podłoża. Ma on różne właściwości, zależne od swego składu. W niektórych rodzajach piasku trafiają się domieszki gliny, które powodują sklejanie się substratu. Taki piasek powinniśmy najpierw dobrze przemyć, aby pozbawić go tych domieszek.
Piasek (kolor żółty) nie trzyma wody, ale gromadzi dużo powietrza. Jest ubogi w substancje odżywcze.


Glina z kolei wolno wchłania wodę, ale wiąże ją na długo. Pomiędzy jej cząstki niewiele jest powietrza.
Glina (kolor żółty) jest żyzna i zbita. Długo nasiąka wodą. Wolno przesycha i pękając, rozrywa korzenie.


Ziemia liściowa powstaje z rozkładu liści. Może mieć różne właściwości, zależne od rodzaju liści, z których powstała. Najcenniejsza jest ziemia liściowa z lasów bukowych, rosnących na wapiennych glebach. Ma ona odczyn obojętny. Ziemia liściowa z lasów dębowych i kasztanowych ma odczyn kwaśny. Aby otrzymać dobrą ziemię liściową, należy liście kompostować co najmniej przez dwa lata, a w tym czasie pryzmę kompostową kilkakrotnie przerzucić, dając materiał z boków i wierzchu starej do środka nowej pryzmy. Przyspiesza to i powoduje równomierny rozkład materiału.
Kompost ze ściółki leśnej zawiera przede wszystkim igliwie sosnowe i/lub świerkowe. Na suchych obszarach w lasach pod warstwą świeżo opadłego igliwia znajduje się warstwa igieł znacznie już rozłożonych. Igły te grabimy na stos, który trzymamy przez krótki czas w ogrodzie i kilkakrotnie przerzucamy. Kompost ze ściółki leśnej ma silnie kwaśny odczyn. Dodajemy go do substratów o odczynie zasadowym. Jako dodatek ma też właściwości spulchniające. Zastępuje torf, który przewyższa nawet swoimi zaletami.
Ziemia gnojowa powstaje wskutek przekompostowania nawozu zwierzęcego. Najlepszą otrzymuje się z obornika bydlęcego. Im starsza jest taka ziemia, tym lepsza. Powinna tworzyć jednolitą, czarną masę, w której nie da się już odróżnić żadnych wyraźnych części nawozu czy słomy. Ma odczyn obojętny lub lekko zasadowy. Dobroczynne działanie takiej ziemi na rośliny przypisuje się – oprócz obfitości podstawowych składników pokarmowych – również hormonom, zawartym w oborniku.
Ziemia darniowa powstaje w wyniku przekompostowania darni. Jest ona cięższa od poprzednich. O właściwościach takiej ziemi decyduje rodzaj gleby, na jakiej rosła darń. Na przykład ziemia darniowa z gleb lessowych zawiera wapń. Przy kompostowaniu darni zaleca się przekładanie jej obornikiem. Dodaje się jej do ziemi zbyt próchnicznej.


Inne dodatki to m.in. zmielone skały wulkaniczne, iły, substancje ukorzeniające, węgiel drzewny i perlit.

 

17:15, ksanthos_trelos , Higiena
Link Dodaj komentarz »
środa, 14 stycznia 2009
Oczary to nie jedyne rośliny, które potrafią zakwitnąć już w grudniu. Chociaż wieje mroźny wiatr i pada śnieg, zakwitają także ciemierniki. Jakby chciały powiedzieć, że niecała przyroda pogrążyła się we śnie. Delikatne, ale silne i wytrzymałe rośliny budzą się do życia, nie zważając na zimowe chłody i słoty. 
Najczęściej uprawiany (również w polskich ogrodach) jest ciemiernik biały (Helleborus niger). Swą polską nazwę zawdzięcza białym kwiatom, zaś łacińską (niger znaczy czarny) - ciemnobrunatnym, grubym korzeniom. W krajach o łagodnym klimacie ciemiernik biały zakwita późną jesienią (XI-XII). Ponieważ pojawia się na rabatach w okresie świąt, bywa nazywany "różą Bożego Narodzenia". W Polsce ciemiernik ten zakwita najczęściej dopiero na przedwiośniu, po pierwszych odwilżach, i kwitnie do kwietnia. Czasami może się zdarzyć, że zakwitnie jesienią, gdy przez dłuższy czas utrzymują się dodatnie temperatury. Roślina wyrasta do wysokości 30 cm i rozwija ładne białe kwiaty o średnicy około 6 cm, u większości odmian okryte różowym rumieńcem. W miarę przekwitania przybierają one kolor zielonkawy. Osadzone są na szypułkach pojedynczo lub po dwa, trzy. Odmiany 'Keesen'
i 'Maximus' wyróżniają się niezwykle dużymi białymi kwiatami, zaś 'Grandiflorus' i 'Pink Select' mają kwiaty różowe. Grube i skórzaste liście są podzielone na 3 do 7 lub więcej owalnych lub lancetowatych listków o długości 10 do 20 cm. Ogólnie kwiaty ciemierników zachwycają różnorodnością barw. Mamy do wyboru odmiany kwitnące na biało, różowo lub czerwono. U niektórych odmian kwiaty są cieniowane lub kontrastowo nakrapiane.

Ciemierniki należą do bylin długowiecznych i w pełni mrozoodpornych. Rosną wolno, ale z czasem rozrastają się w duże kępy i tworzą liczne pędy kwiatostanowe. Rośliny te oprócz pięknych kwiatów mają bardzo dekoracyjne lśniące liście. Część gatunków tworzy ulistnione pędy zakończone kwiatami (ciemiernik cuchnący i korsykański), u innych - jak ciemiernik biały i orientalny - liście i pędy kwiatowe wyrastają bezpośrednio z karpy korzeniowej. 

Ciemierniki są blisko spokrewnione z zawilcami, tak jak one należą bowiem do rodziny jaskrowatych (Ranunculaceae). W rodzaju ciemiernik (Helleborus) znanych jest około 20 gatunków, które w naturze występują na naszym kontynencie (poza Europą północną), od Wysp Brytyjskich, poprzez Francję i Półwysep Iberyjski, Włochy, Karpaty i Alpy aż po Bałkany oraz w Azji: Azja Mniejsza, Kaukaz, Izrael. Występuje też na Dalekim Wschodzie poprzez oderwany systematycznie osobliwy gatunek H. thibetanus. Oprócz dzikich gatunków w ogrodach uprawia się także gatunki mieszańcowe, jak np. ciemiernik ogrodowy. 

Najefektowniej prezentują się posadzone w grupach pomiędzy krzewami lub pod drzewami. Są doskonałe do nasadzeń naturalistycznych. Mniejsze gatunki mogą znaleźć miejsce w ogrodach skalnych. Można je też uprawiać w pojemnikach na tarasach i balkonach oraz podpędzać, aby zimą zdobiły mieszkania. Bardzo dobrze prezentują się w sąsiedztwie roślin zimozielonych, np. bergenii, kopytnika i bluszczu, oraz kosodrzewiny, cisów czy bukszpanu. Dobrze komponują się też z rannikami, zawilcami, przylaszczkami i sasankami. Ciekawym towarzystwem są dla nich także derenie o kolorowych pędach oraz świdwa i kwitnące na przedwiośniu krzewy, jak wawrzynek czy oczar. Ciemierniki purpurowy oraz cuchnący nadają się też do ogrodów skalnych.

W warunkach naturalnych ciemierniki rosną na glebach wapiennych. Dlatego też przygotowując dla nich stanowisko w ogrodzie, należy do głęboko przekopanej gleby dodać gliny i wapna. Raz do roku rośliny zasilamy nawozem wieloskładnikowym, ponadto glebę warto wzbogacić w próchnicę - jesienią rozkładamy wokół karp warstwę dobrze przekompostowanego obornika. Ciemierniki wymagają podłoża przepuszczalnego i dość wilgotnego. Rośliny nie lubią być niepokojone częstym przesadzaniem, gdyż źle reagują na uszkodzenia korzeni. Najlepiej rosną w półcieniu, w sąsiedztwie krzewów i drzew liściastych lub wysokich bylin. Do zabiegów specjalnych wykonywanych w uprawie tych roślin należy zaliczyć usunięcie tuż przed porą kwitnienia najstarszych liści aby umożliwić pojawiającym się kwiatom lepszy dostęp promieni słonecznych. Ciepłe, wilgotne lato sprzyja tworzeniu przez rośliny pąków kwiatowych, natomiast letnia susza wpływa niekorzystnie na kwitnienie ciemierników. Dlatego podczas letnich upałów należy je systematycznie podlewać.
 
Ciemierniki rozmnaża się przez wysiew nasion zaraz po ich zbiorze (od czerwca do sierpnia), gdyż bardzo szybko tracą zdolność kiełkowania, wynosi ona w przypadku świeżych nasion zaledwie 30%.. Podsuszone nasiona sieje się do doniczek, które zagłębia się w ogrodzie w osłoniętym miejscu, do zimnego inspektu lub od razu na ocienioną rabatę. Nasiona umieszcza się w lekkim, próchnicznym podłożu. Aby wykiełkowały, potrzebują niskiej temperatury, a siewki ukazują się dopiero na wiosnę. Przez dwa lata roślin nie należy wykopywać. Zakwitają dopiero po trzech do pięciu latach. Należy pamiętać, że rozmnażane z nasion ciemierniki nie powtarzają cech roślin matecznych, takiego sposobu rozmnażania nie warto więc stosować, jeśli chce się otrzymać konkretną odmianę. U niektórych gatunków nasiona zawierają
elajosom. Inną metodą rozmnażania ciemierników jest podział silnie rozrośniętych, 5-6-letnich kęp. Najlepiej zabieg ten przeprowadzać po kwitnieniu, w okresie od kwietnia do maja lub pod koniec lata (w sierpniu lub we wrześniu), gdy młode liście są już dobrze wyrośnięte. Karpy dzieli się na kilka części, a miejsce cięcia pokrywa się środkami grzybobójczymi (Rovral, Ronilan, Topsin). Każda część powinna mieć choć kilka liści, zdrowych korzeni oraz pąków, z których wyrosną pędy. Zaraz po podziale należy je umieścić w podłożu w odstępach 40-50 cm lub posadzić do doniczek, z których po roku przenosi się rośliny do ogrodu. 

Kwiaty ciemierników odznaczają się dość dużą trwałością, można więc ścinać je do wazonów. Ciemiernik biały nadaje się również do pędzenia w doniczkach i coraz częściej właśnie w takiej postaci sprzedawany bywa w zimowych miesiącach.
Z rodziny ciemierników można wyróżnić cztery najciekawsze gatunki, są to:
Ciemiernik biały (
H. niger) - jego kwiaty są białe lub różowe, zakwita on po pierwszych odwilżach i kwitnie do końca kwietnia. Rośnie do 30 cm. Ciemiernik ogrodowy (H. x hybridus) - jest skrzyżowaniem kilku dzikich gatunków ciemierników, kwiaty cechują się dużą zmiennością kolorystyczną. Dorasta do 50 cm. Ciemiernik wschodni (H. orientalis) - kwiaty są bardzo duże w kolorze zielonkawo-białym lub kremowym i osadzone są na długich szypułkach. Kwitnie do kwietnia. Ciemiernik cuchnący (H. foetidus) - nazwę zawdzięcza ostro pachnącym korzeniom. Kwitnie od lutego do czerwca i posiada dzwonkowate kwiaty, które są koloru jasnozielonego. Rośnie do 50 cm. Uprawiany bywa także ciemiernik zielony (H. viridis) o zielonych, ciemniejszych niż u innych gatunków czy odmian, kwiatach i wysokości do 40 cm.

Wszystkie części rośliny są trujące. Choć związki w nich zawarte używane są do produkcji leków, to jednak bezpośrednie spożycie roślin grozi zatruciem. Również ich sok może powodować niemiłe skutki w postaci pęcherzy na skórze. Dlatego też prace pielęgnacyjne przy ciemiernikach wykonujemy zawsze w rękawicach. w Polsce (niegdyś w Bieszczadach) i na Słowacji ciemiernik purpurowy (H. purpurascens) stosowany był w medycynie ludowej w dolegliwościach sercowych. Ciemiernik kaukaski (sprzedawany pod rosyjską nazwą moroznik
) jest wykorzystywany jako lek oczyszczający organizm i wspomagający przy odchudzaniu. Trucizną w roślinie są saponiny i glikozydy, heleboreina i helebryna. Saponina helebryna działa miejscowo drażniąco na skórę i błony śluzowe. Heleboreina zaś działa analogicznie jak glikozydy naparstnicy, czyli głównie na mięsień sercowy, na wydolność układu krążenia i na ośrodki pobudzenia. Przypadki zatruć, ze względu na niewielkie rozprzestrzenienie ciemiernika białego, są bardzo rzadkie. Do objawów zatrucia należą: swędzenie w ustach, ślinotok, nudności, bóle żołądka, wymioty, kolki i biegunka; osłabione i nieregularne tętno, duszności, osłabienie akcji serca, zawroty głowy, rozszerzone źrenice. Silnie zatrutą osobę trzeba przewieźć do szpitala. Leczenie polega na płukaniu żołądka, podaniu węgla leczniczego, środków przeczyszczających i uspokajających, leżeniu w łóżku. Podobnymi właściwościami trującymi pod względem substancji czynnych i działania odznaczają się także ciemierniki zielony i cuchnący. W Polsce żaden z tych gatunków nie rośnie dziko, niemniej właściwościami trującymi odznaczają się wszystkie gatunki ciemierników.


00:25, ksanthos_trelos , Ozdobne
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 13 stycznia 2009
Ciemiernik purpurowy (Helleborus purpurascens) ma skierowane ku dołowi kwiaty, zebrane po dwa, trzy na pędzie. Początkowo są one zielonkawobordowe, a później purpurowobordowe. Występuje dziko w Europie Centralnej i Wschodniej. W Polsce spotkać go można w Bieszczadach. Jest gatunkiem, którego liście zamierają w zimie. Młode liście wyrastają z ziemi w czasie kwitnienia roślin, są pokryte włoskami na spodniej stronie. Pierwsze kwiaty tego ciemiernika mogą zakwitnąć już w grudniu. Nie czekają one aż pęd kwiatostanowy osiągnie pełną wysokość, ale rozwijają się, gdy tylko pąki zostaną wyniesione ponad powierzchnię ziemi. Z czasem pędy się wydłużają i kwiaty rozwijają się coraz wyżej. Wysokość pędów dochodzi do 30-35 cm. Kwiaty mają średnicę do 5 cm.
 

Ciemiernik zielony (Helleborus viridis) - ciemiernik zielony osiąga wysokość do 40 cm. Młode liście mogą być zabarwione na kolor bordowy. Średnica liści dochodzi do 30 cm, są one podzielone na 11-20 listków. Na pędzie rozwija się 3-5 zielonych kwiatów, które są ciemniejsze niż u innych zielonych odmian. 
 
 
23:02, ksanthos_trelos , Inne nasze
Link Dodaj komentarz »
Ciemiernik biały (Helleborus niger). Jest to gatunek najłatwiej dostępny i najczęściej uprawiany w naszym kraju. Dorasta do 30 cm wysokości. Jest rośliną zimozieloną o dużych skórzastych liściach. Dlaczego biały skoro w nazwie łacińskiej jest niger, czyli czarny? Otóż ciemne są korzenie tej rośliny. Białe lub lekko różowe są kwiaty i dlatego dla odróżnienia od innych odmian ciemierników nazwa polska nie jest dosłownym tłumaczeniem z łaciny. Kwiaty pojawiają się bardzo wcześnie, czasem już przed Bożym Narodzeniem, jeżeli zima jest łagodna. Jednak zwykle kwitnienie zaczyna się w styczniu. Pędy kwiatowe mają do 24 cm długości i są zakończone jednym pąkiem. Rzadko na jednym pędzie mogą się rozwinąć 2 lub 3 kwiaty. Kwiaty otwierają się szeroko i mogą mieć nawet 8 cm średnicy. Kolor płatków jest biały, z czasem kwiaty nabierają lekko różowej barwy. Również pąki mogą być zabarwione na różowy kolor. Skórzaste liście są ciemnozielone, palczasto podzielone na 7-9 listków. Listki są szerokolancetowate, od połowy długości są lekko piłkowane na brzegach. 
 
Ciemierniki (od lewej do prawej i od góry): zielony, wonny, cuchnący, biały, korsykański i wschodni w dwu odmianach kolorystycznych. 
 
 
Ciemiernik cuchnący (Helleborus foetidus) to gatunek, którego naturalnym siedliskiem jest Europa Zachodnia i Południowa. Ma dzwonkowate, zielone kwiaty z czerwonym obrzeżeniem. Kwitnie od lutego do kwietnia. Jest dekoracyjny nawet, gdy już przekwitnie - aż do chwili osypania się nasion (VI). Rośliny osiągają zazwyczaj pół metra, lecz mogą wyrosnąć nawet do 75 cm wysokości. Ciemiernik cuchnący ma atrakcyjne ciemnozielone i zimozielone, lśniące liście. Są one podzielone na wąskie listki o długości do 20 cm, ich liczba może sięgać 12. Brzegi listków są delikatnie piłkowane. Liście wydzielają nieprzyjemny, drażniący zapach przy poruszeniu. Pędy i ogonki liściowe są lekko zabarwione na kolor purpurowy. Na szczycie pędów rozwijają się kwiatostany złożone z bardzo licznych, jasnozielonych kwiatów o średnicy 2 cm. Małe, jasnozielone liście przykwiatowe zdobią rośliny już wczesną zimą, zanim rozwiną się kwiaty. Jego odmiana 'Gold Bullion' ma żółte kwiaty i złociste ulistnienie. Sproszkowane korzenie ciemiernika cuchnącego były niegdyś używane do wyrobu tabaki. Nie ma wysokich wymagań. Jest doskonały do nasadzeń naturalistycznych. Na stanowiskach półcienistych często samoczynnie się rozsiewa. 

Ciemiernik korsykański (Helleborus argutifolius
, H. corsicus) dorasta do 50 cm. Zakwita na przedwiośniu (od stycznia do marca/kwietnia). Ma kielichowate, żółtawozielone kwiaty i dekoracyjne lśniące liście - szerokie i piłkowane na brzegach. Na brzegach listków wyrastają kolce, przez co przypominają one nieco ulistnienie ostrokrzewu. Jest silnie rosnącym gatunkiem, dojrzałe kępy mogą osiągać wysokość do 110 cm i taką samą szerokość. Skórzaste liście są nieco mniej błyszczące niż u innych gatunków. Każdy liść jest podzielony na trzy listki, z których każdy ma do 17 cm długości i 5 cm szerokości. Ciemierniki korsykańskie mogą rosnąć na słońcu, ale lepiej czują się w półcieniu, w miejscu umiarkowanie wilgotnym. Podobnie jak inne gatunki, lubią ziemię próchniczną, przepuszczalną i wapienną. Wprawdzie są odporne na niską temperaturę, ale za to wrażliwe na mroźne, wysuszające wiatry. Dlatego na zimę, zwłaszcza bezśnieżną, lepiej je okryć cienką warstwą gałązek świerkowych. W łagodne zimy liście ciemierników nie opadają, lecz pozostają na nich zielone aż do wiosny. W styczniu lub lutym rozwijają się pierwsze kwiaty, zebrane na szczytach pędów. W jednym kwiatostanie może być do 30 kwiatów. Płatki kwiatów mają kolor jasnozielony, są okrągłe, ułożone na kształt miseczki. Średnica kwiatów dochodzi do 5 cm. Wokół rośliny mateczne często pojawiają się siewki, które kwitną po 2 - 3 latach. Jest to gatunek, który w ogrodach żyje krótko (ok. 5-7 lat), ale młode siewki zastępują starsze okazy. Siewki na stałe miejsce można przesadzać, gdy mają rozwinięte trzy liście właściwe. 

Ciemiernik czerwieniejący, ciemiernik czerwonawy (Helleborus atrorubens) jest gatunkiem niskim, nie przekraczającym 20 cm, najwyżej 45 cm wysokości. W naturze występuje na Bałkanach. Sezonowe liście mają ok. 35 cm średnicy, są okrągłe w zarysie podzielone na 5 listków, z których każdy jest podzielony na 3-5 części. Brzegi listków są ząbkowane. Niektóre rośliny mają młode liście zabarwione na kolor purpurowy. Kwiaty pojawiają się w lutym lub marcu. Na jednym pędzie rozwija się do 10 kwiatów. Płatki kwiatów są zaostrzone na końcach i mogą być zabarwione na kolor zielony lub różne odcienie purpury. Często kolor purpurowy ogranicza się do brzegów płatków.

Ciemiernik wschodni (Helleborus orientalis). Gatunek ten w stanie naturalnym rośnie w Turcji, Bułgarii, Grecji i na Kaukazie. Roślina o zimozielonych liściach, złożonych dłoniasto, o średnicy nawet do 45 cm, pojedyncze listki mogą mieć do 17 cm długości. Brzegi listków są delikatnie piłkowane. Wyrasta do ponad 50 cm wysokości. W lutym wyrastają pędy, na których rozwija się do 7 kwiatów o średnicy do 8 cm. Kwiaty mogą być białe, zielonkawe, różowe, czerwoną, mogą mieć płatki nakrapiane lub ze smugami w kolorze purpurowym. 
 

Ciemiernik gajowy (Helleborus dumetorum) wyrasta do 35 cm. Liście ma podzielone na 3 listki, z których 2 zewnętrzne są podzielone na kilka segmentów. Część listków jest ząbkowana na brzegach. Kwiaty zaczynają się rozwijać w lutym i marcu. Są mniejsze, mają do 4 cm średnicy. Zielone, zaostrzone na końcach płatki nadają kwiatom gwiazdkowaty kształt. Na jednym pędzie rozwija się 3-9 kwiatów.
 
Ciemiernik wonny (Helleborus odorus) osiąga do 55 cm wysokości. Młode liście mają lekki odcień miedzi. Kwitnie późną zimą i wczesną wiosną, kwiaty mają do 6 cm średnicy. Na jednym pędzie może rozwinąć się do 12 kwiatów. Płatki mają kolor jasnozielony, czasem żółtozielony. Bardzo podobnym gatunkiem jest Helleborus cyclophyllus, ale jego liście nie są zimozielone.

Ciemiernik ogrodowy (Helleborus x hybridus) to najefektowniejszy gatunek, sztuczny, nie występujący w naturze mieszaniec uzyskany w wyniku prac hodowlanych. Powstał ze skrzyżowania kilku dzikich gatunków. Ma wiele efektownych odmian o dużych kwiatach barwy białej, różowej, purpurowej, ciemnobordowej, a także nakrapianych - 'White Spotted Lady'
, 'Ashwood Garden Hybrids', czy podwójnych - 'Double Vision'. Znane są też odmiany o jasnożółtych kwiatach, np. 'Yellow Lady'. Wiele odmian ma kwiaty w mieszankach kolorystycznych, np. w różnych odcieniach barwy różowej. Ciemierniki ogrodowe dorastają nawet do 50-70 cm wysokości. Są niezwykle popularne w ogrodach Europy Zachodniej, jednak w naszych warunkach klimatycznych mogą przemarzać podczas surowych zim.


23:01, ksanthos_trelos , Inne cudze
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 12 stycznia 2009
Krokusy i przebiśniegi są forpocztą nadciągającej wiosny, ale kto ma w swoim ogrodzie oczar cieszy się kwiatami już od stycznia. Kwiaty oczaru są drobne i subtelne, ale potrafią zrobić piorunujące wrażenie - nie często zdarza się widzieć rośliny kwitnące na śniegu. Tymczasem oczar zakwita nawet w styczniu i to nie tylko przy okazji niespodziewanego ocieplenia. Kto myśli, że zimą w jego ogrodzie nie mogą zakwitnąć kwiaty, jest więc w błędzie. Wystarczy zasadzić m.in. oczar.
 
Odmiany oczaru pośredniego (od góry do dołu), po lewej: 'Arnold Promise', 'Barmstedt Glod', 'Ruby Glow'; po prawej: 'Arnold Promise' i 'Diane'.
 
 
Oczar pośredni (Hamamelis x intermedia) jest mieszańcem oczaru omszonego i japońskiego — pierwszy otrzymano w 1928 r. w Arboretum Arnolda w USA, a nazwano i opisano w 1945 r. W Europie najwięcej odmian H. x intermedia wyselekcjonowano w belgijskim arboretum w Kalmthout. Na wiosnę oczar wypuszcza ładne, ciemnozielone, pokryte drobnymi włoskami liście, które kształtem przypominają liście leszczyny. Oczar jest ponadto bardzo atrakcyjny na jesieni, gdy przebarwia się na kolor żółty. Jest to wysoki krzew wyrastający do 4 m wys., o szerokim, luźnym pokroju. Przyrasta rocznie ok. 20 cm. Liście zielone - jesienią przebarwiające się na złotożółto, pomarańczowo. Kwiaty zebrane w pęczki, żółte do miedzianopomarańczowej barwy. Płatki frędzelkowate, duże, do 2,5 cm. Kwitnie w od stycznia do marca w czasie dłuższych odwilży. Już rozwinięte kwiaty utrzymują się nawet przy dziesięciostopniowym mrozie. Możliwe jest to dzięki ograniczeniu wody w komórkach płatków, które wyglądają jakby były zwiędnięte. Dobrze rośnie na glebach żyznych, lekko kwaśnych do obojętnych, stanowiskach słonecznych do półcienistych, osłoniętych i ciepłych. Preferuje gleby wilgotne, może rosnąć przy zbiornikach wodnych. Młode rośliny mogą przemarzać, dlatego na zimę należy je okryć, szczególnie nasadę krzewu. Piękny, oryginalny krzew (pora kwitnienia), polecany do każdego ogrodu.
 
Odmiany oczaru pośredniego:
 
'Arnold Promise' - jest to jedna z częściej uprawianych odmian, bardzo oryginalna. Półokrągły krzew. Liście jasnozielone, jesienią przebarwiają się na złotożółty kolor. Charakteryzuje się jasnożółtymi i lekko skręconymi płatkami, długości 16–18 mm. Uzyskana została w Arboretum Arnolda. Odkryta jeszcze przed wojną, a nazwana w 1963 roku. W tymże arboretum ma obecnie 7–8 m wysokości i taką samą szerokość.
 
 
'Barmstedt Gold' - jest jedną z nowszych odmian — została uzyskana w Niemczech przez Hachmanna około 1975 roku. Ma złotożółte kwiaty i obficie kwitnie. Płatki są wyprostowane, długości do 22 mm i szerokości 2 mm.

'Carmine Red'
- ma kwiaty czerwonawopomarańczowe oraz rozłożysty pokrój. 

'Diane' - jedna z piękniejszych czerwonokwiatowych odmian. Barwa nie jest jednak czysta, lecz miedzianoczerwona i w miarę przekwitania zmienia się na brązowoczerwoną. Znaleziona w Kalmthout Arboretum przez Beldera w 1969 roku. 

'Feuerzauber' (wcześniej spotykana pod synonimami 'Magic Fire' lub 'Fire Charm') - odmiana ma pachnące, pomarańczowoczerwone kwiaty oraz lekko skręcone i zgięte płatki. 
 


'Gimborn's Perfume' - jedna z nowszych odmian o mocno pachnących kwiatach. Znaleziono ją w Arboretum Gimborna w Doom, w Holandii. 

'Golden' - odmiana ta wymieniana jest w amerykańskiej literaturze. Ma kwiaty żółte z ciemnym, różowym odcieniem u podstawy płatków, które są silnie skręcone. 

'Hiltingbury'
- ma kwiaty bladomiedziane, średniej wielkości. Krzewy są duże, o rozłożystym pokroju. Liście jesienią przebarwiają się na kolor pomarańczowy, żółty i szkarłatny. Odmianę tę uzyskano w szkółkach Hilliera przed 1945 rokiem jako siewkę oczaru japońskiego odmiany botanicznej flavopurpurascens

'Improved Winter Beauty' - odmiana wymieniana w amerykańskiej literaturze jako siewka 'Winter Beauty', różni się od niej jednak obfitszym kwitnieniem. 

'Jelena' (spotykana wcześniej także pod nazwą 'Copper Beauty') - ma płatki u nasady czerwone, w środku pomarańczowe i na wierzchołku żółte, długości 20 mm. Krzew kwitnie obficie i bardzo wcześnie (styczeń, luty), z daleka wygląda pomarańczowo. Odmiana znaleziona w Kalmthout Arboretum przez Beldera, około 1952 roku.

 
'Luna'
- ma płatki u nasady barwy czerwonej, która przechodzi stopniowo w jasnożółtą. 

'Moonlight' - ma kwiaty bladosiarkowożółte. Jest dużym krzewem o żółtym ulistnieniu jesienią. 

'Orange Beauty' - jest to odmiana o kwiatach słabo pachnących, licznych, barwy ciemnożółtej wpadającej w pomarańczową. Płatki, długości 16–18 mm, są lekko pofałdowane. Uzyskana została w szkółkach Heinricha Brunsa w Niemczech, przed 1955 rokiem. 

'Pallida' - ma kwiaty siarkowożółte, o płatkach długości 16–20 mm, pachnące. Kwitnie bardzo wcześnie (styczeń, luty). Odmianę znaleziono w Wisley Gardens w Anglii w 1932 roku. Wcześniej takson ten określany był jako H. mollis 'Pallida'
 
 


'Primavera' - charakteryzuje się wczesnym rozwojem kwiatów, które są żółte, o zgiętych płatkach. Znaleziona w Kalmthout Arboretum przez Beldera w 1965 roku.
 

 
'Rubra' - płatki są u nasady czerwone, a dalej od niej — pomarańczowe. 

'Ruby Glow' - wcześniej określana była także jako odmiana 'Rubra Superba' lub 'Adonis' oczaru japońskiego. Kwiaty ma początkowo miedzianoczerwone; w pełni rozwinięte i przekwitające stają się brązowoczerwone. Liście jesienią są żółte, pomarańczowe i czerwone. Uzyskana w Kalmthout Arboretum w Belgii w 1946 roku.

'Sunburst' - ma cytrynowożółte kwiaty, które pojawiają się na krzewie wcześnie i licznie. Znaleziona przez D. Veermana z Holandii w 1967 roku i wymieniana wtedy jako odmiana oczaru omszonego. 

'Vesna'
- u tej odmiany płatki są ciemnożółte z czerwonymi nasadami. Uzyskana przez Beldera w Kalmthout w 1970 roku. 

'Westerstede' - wymieniana jest także jako odmiana oczaru omszonego. Kwitnie wcześnie, kwiaty są kanarkowożółte. Uzyskana przez H. Helmersa w Niemczech w 1977 roku.
 

 
'Winter Beauty' - ma kwiaty podobne do 'Orange Beauty', płatki są jednak trochę dłuższe. Odmiana uzyskana w Japonii w Hokuneya Nurseries w Jokohamie. Opisywana jest jako mieszaniec H. mollis i H. japonica 'Zuccariniana'. 

Poza wyżej wymienionymi odmianami w literaturze wymienia się jeszcze odmiany: 'Advent', 'Angelly', 'Aphrodite'
, 'August Lamken', 'Aurora', 'Brandes' i 'Nina'. 


11:42, ksanthos_trelos , Ozdobne
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2