Ogrody natury...
KWIATEK DLA FINETKI 2 (Custom) blogi ! TAWUŁKA NA BLOGA AKSAMITKA NA BLOGA 3 konkurs ! KASZTANOWIEC NA BLOGA

http://www.cyklamen.blox.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Klomby dawniej i dziś

Jest wiele wyrazów, którym nadajemy inne znaczenie niż nasi przodkowie. Za przykład może posłużyć słowo klomb, oznaczające element dawnych ogrodów, który w zmienionej formie przetrwał do naszych czasów. W wielu ogrodach, zwłaszcza wiejskich, widujemy kompozycje nawiązujące swoją formą do tych sprzed lat.

Klomb jako nowy element dekoracyjny pojawił się w osiemnastym wieku w ogrodach krajobrazowych, bardzo modnych wśród ówczesnej arystokracji. Początkowo miał postać wyodrębnionej grupy drzew: różnorodnych lub też należących do tego samego gatunku. Pierwszy klomb założył William Kent w ogrodzie Holkham w Anglii, natomiast upowszechnienie tego rodzaju kompozycji roślinnej zawdzięczamy wybitnemu angielskiemu projektantowi ogrodów, Lancelotowi Brownowi. Zdefiniował on klomb jako wolno stojące, koliste lub owalne skupisko drzew i krzewów posadzone w ten sposób, że rośliny najwyższe znajdują się pośrodku, najniższe zaś przy brzegu, często obsadzanym kwiatami. Dzięki takiemu układowi kompozycja nabiera charakterystycznego kształtu kopca.

O zakładaniu klombów w polskich ogrodach pisała księżna Izabela Czartoryska w swojej książce Myśli różne o sposobie zakładania ogrodów. Autorka zachęcała, aby podpatrywać przyrodę i z niej czerpać natchnienie. Ogród pełen klombów powinien wyglądać jak najbardziej naturalnie, a zarazem malowniczo, niczym las, w którym wycięto część drzew, by odsłonić piękny widok. Rośliny najlepiej sadzić na naturalnych wzniesieniach terenu, gdyż wówczas są dobrze widoczne. Warto również wykorzystać klomby do zasłonięcia budynków brzydkich a pożytecznych. Założenie klombu, jak dowodzi księżna, nie wymaga wiele pracy, a można go skomponować zarówno z drzew krajowych, jak i zagranicznych, a także z krzewów. Autorka zaleca, aby w małych ogrodach - a pamiętajmy, że ówczesne duże ogrody były podobne raczej do dzisiejszych parków! - tworzyć klomby z krzewów, a nawet wyłącznie z krzewów.

* Chochlik blogowy nam się uaktywnił ;): Oczywiście nie penilki, lecz pełniki (10).


Dziś, głównie z uwagi na niewielkie rozmiary, zakładamy przede wszystkim klomby kwiatowe. Taka kompozycja z pewnością będzie ciekawym i barwnym elementem w ogrodzie. Zaczynamy, jak zwykle, od sporządzenia planu. Możemy zaprojektować klomb z bylin i/lub roślin jednorocznych czy dwuletnich, cebulowych, a nawet doniczkowych (wówczas rośliny umieszczamy tak, żeby nie było widać doniczek). Jednak jak zwykle wiele zależy także od naszej fantazji. Musimy jedynie wziąć pod uwagę:
Wysokość poszczególnych gatunków. Kwiaty rosnące na środku nie mogą być zasłaniane przez te, które umieścimy bliżej brzegów.
Powierzchnię zajmowaną przez rośliny. Uzyskanie efektu barwnej plamy wymaga posadzenia obok siebie kilku dużych egzemplarzy lub kilkunastu małych.
Barwę kwiatów. Najładniej wygląda klomb założony z wielu kwiatów w kontrastujących ze sobą kolorach.
Teraz możemy wybrać odpowiednie miejsce w ogrodzie. Najlepiej usytuować kompozycję na trawniku, aby była widoczna ze wszystkich stron. Wytyczamy obrys klombu: okrągły lub owalny. Glebę przekopujemy i nasypujemy żyznej ziemi, formując z niej niewysoki kopiec. Nie otaczajmy klombu kamieniami ani cegłami, ich funkcję najlepiej spełnią rośliny obwódkowe. Na końcu przystępujemy do sadzenia roślin według uprzednio przygotowanego planu.


sobota, 08 sierpnia 2009, ksanthos_trelos
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/08/09 19:45:35
Dzisiejsze klomby to juz cala sztuka, sama lubie kwiaty, mam tylko trasy w zwiazku z czym sadze w donice, ale sie na nich malo znam i co posadze to albo przeleje, albo wystawie na slonce i przesusze, ogolnie rzecz biorac to calkiem trudna sztuka.
Spodobaly mi sie te lubiny na zdjeciach i te barwy, nie sadzilam, ze jest ich az tyle... piekne!
-
2009/08/10 09:54:52
Przesuszenie czy zalanie to najczęstsze błędy uprawowe i mogą zdarzyć się każdemu...
Łubiny lubię, w wiejskim ogrodzie miałem sporo bylinowych i w różnych kolorach. W tym sezonie próbowałem w pojemniku na balkonie wyhodować jednoroczne, ale się nie udało. Przyczyny mogę się tylko domyślać...