Ogrody natury...
KWIATEK DLA FINETKI 2 (Custom) blogi ! TAWUŁKA NA BLOGA AKSAMITKA NA BLOGA 3 konkurs ! KASZTANOWIEC NA BLOGA

http://www.cyklamen.blox.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Całuśna złota rybka

Charakterystycznie uformowane, rozdęte kwiaty roślin z dawnego rodzaju Hypocyrta przypominają usta złożone do pocałunku. Tak przynajmniej kojarzy się kształ kwiatów Niemcom. Natomiast Amerykanie w ich wyglądzie widzą złotą rybkę. Polska nazwa nie jest, niestety, tak finezyjna. Nazwa nagarbia jest bowiem mało delikatną aluzją do rozdętych, ale mimo to wdzięcznie wyglądających kwiatków. Z kolei oryginalny kształt kwiatów jest przemyślaną ochroną przed deszczem, którego nie lubi dojrzewający wewnątrz pyłek. Systematycy zaś podzielili jeden dotychczas rodzaj na kilka odrębnych i tak dawna Hypocyrta to obecnie Alloplectus, Nemathantus oraz Neomortonia. Niektóre źródła gmatwają sprawę jeszcze bardziej podając, że Alloplectus to inaczej Nautilocalyx. Ale prawdę powiedziawszy nie nazwa jest ważna, lecz fakt, że są to wyjątkowo piękne rośliny, cenne ze względu na obfite kwitnienie oraz dekoracyjne liście.

 


Nagarbia pochodzi z tropikalnych lasów Ameryki Środkowej oraz Południowej (Brazylia) i należy do bogatej w gatunki rodziny ostrojowatych (Gesneriaceae). Od razu rzuca się w oczy jej bliskie pokrewieństwo z innym, lecz równie pięknym epifitem rosnącym w dalekiej Azji, jakim jest eszynantus (Aeschynanthus) oraz z meksykańską kolumneą (Columnea). Nagarbie najczęściej rośną na drzewach jako epifity wśród storczyków i bromelii. Ich soczyste liście gromadzą pewien zapas wody, tak na wszelki wypadek, gdyby korzenie nie zdążyły w porę pobrać odpowiedniej jej ilości po ostatnim deszczu. Wiadomo, że na drzewach jest raczej mało próchnicy, stąd rośliny te zadowalają się niewielką ilością składników pokarmowych, a mimo to obficie i prawie stale kwitną. Podobnie wyglądają w domu, jeżeli będą miały warunki chociaż trochę zbliżone do naturalnych.


Na dość sztywnych i szybko drewniejących pędach wyrastają gęsto osadzone, gruboszowate, soczystozielone, błyszczące, owalne liście. Z ich kątów rozwijają się pojedyncze, osadzone na krótkich szypułkach kwiaty. Najbardziej znana spośród około 10 gatunków jest nagarbia gładka (H. glabra), tworząca niewielki półkrzew o gładkich, drobnych i błyszczących, skórzastych, zielonych liściach. Kwitnie latem, a zwieszające się z biegiem czasu pędy czynią z niej bardzo ładną roślinę do uprawy w naczyniach wiszących. Kwiatki ma rozdęte, pomarańczowe i zwężające się w żółtą rurkę. Natomiast bardziej okazałe kielichy, z których wychylają się pasiaste kwiaty tworzy H. strigillosa. U tego gatunku są one żółte w brązowe paski, zaś sam kielich również jest barwny. Liście są okazalsze, a sama roślina osiąga większe rozmiary niż nagarbia gładka. Hodowcy usilnie pracują nad otrzymaniem coraz to ciekawszych odmian, które warto sprowadzić do mieszkania i koniecznie spróbować posadzić na kawałku kory. Oczywiście nagarbia równie dobrze rośnie w doniczce, chociaż nie wygląda wtedy aż tak oryginalnie.



W zależności od gatunku rośliny dorastają do 20-30 cm. Ich najdłuższe pędy przeginają się na boki. W ciągu sezonu przyrastają o kilka centymetrów. W zależności natomiast od warunków uprawy kwitnienie może mieć różne nasilenie, lecz generalnie trwa przez cały rok. Całuśnej nagarbii odpowiada jak najlepiej oświetlone stanowisko, jednak nie w pełnym słońcu. Bardzo ostre słońce powoduje żółknięcie liści, pojawiają się plamy poparzeniowe oraz zanika charakterystyczny połysk. Roślina toleruje także miejsca cieniste, lecz niestety odbija się to słabym kwitnieniem. W głębokim cieniu nie kwitnie wcale. Latem można wystawić ją na zewnątrz. Dobrze rośnie w temperaturze pokojowej, jednak zdecydowanie lepiej się rozwija, gdy powietrze ma 23-25°C. Spedek temperatury w okresie wzrostu poniżej 18°C powoduje zahamowanie rozwoju rośliny, zanik kwitnienia oraz opadanie liści. Równie istotny dla kwitnienia jest okres zimowego spoczynku, który roślina powinna przechodzić w temperaturze 12-15°C. Zimą bardzo łatwo przemrozić roślinę w trakcie wietrzenia pokoju. W sezonie, czyli od wiosny do jesieni, podlewamy umiarkowanie, natomiast zimą nie podlewamy prawie wcale. W sezonie podłoże powinno być stale równomiernie wilgotne, ale nie zalane. Nadmiar wody szybko powoduje zagniwanie pędów. Znacznie bezpieczniejsze dla rośliny jest krótkie przesuszenie. Podlewamy miękką wodą. Również w celu podniesienia wilgotności powietrza używamy miękkiej wody. Roślina wprawdzie znacznie lepiej niż podobne gatunki znosi suche powietrze, to jednak staramy się podnieść jego wilgotność wszelkimi dostępnymi metodami: poprzez zagłębienie doniczki z rośliną w pojemniku (osłonce) wypełnionym wilgotmym mchem lub torfem; poprzez ustawienie doniczki na podstawce wypełnionej kamykami, keramzytem itp. i wodą w taki sposób, by dno doniczki nie dotykało poziomu wody; lub częste spryskiwanie i zamgławianie letnią, przegotowaną wodą. Latem roślinę zasilamy nawozem do kwiatów w odstępach miesięcznych i dawce rozcieńczonej o połowę od zalecanej na opakowaniu. Możemy także zastosować gotowy nawóz dla storczyków. Po przekwitnięciu można nagarbię przyciąć, co pobudzi roślinę do lepszego rozkrzewiania się i poprawi jej wygląd. Korzenie rosną wolno, dlatego roślinę przesadzamy dopiero wtedy, gdy zauważymy, że nie mieści się w doniczce. Nowa doniczka powinna być tylko niewiele większa od poprzedniej, szeroka i płytka. Do wysokiej natomiast sypiemy warstwę drenażu aż do 1/3 wysokości pojemnika. Roślinę przesadzamy wiosną lub latem. Najlepsze podłoże stanowi mieszanina dla epifitów o włóknistej strukturze z dużą zawartością torfu, mchu torfowca oraz pociętych, zeszłorocznych liści bukowych, zaś podstawą podłoża jest żyzna ziemia liściowa oraz piasek. Kawałki węgla drzewnego korzystnie wpływają na rozwój korzeni. Nagarbia posadzona w doniczce najlepiej rośnie w kuchni lub w jasnej i ciepłej łazience (wilgotniejsze powietrze). Umocowana do kory również wymaga pomieszczenia o dużej wilgotności powietrza. Unikamy miejsc blisko kaloryferów i innych grzejników. Doskonale rośnie z wszystkimi epifitami, lubi towarzystwo roślin ze swojej rodziny. Najefektowniej wygląda posadzona na wydrążonym konarze.


Rozmnażamy z sadzonek pędowych lub wierzchołkowych wiosną, a także latem; łatwo się ukorzenia w mieszaninie torfu z piaskiem. Sadzonki przykrywamy folią i ustawiamy w ciepłym miejscu. Ukorzenione rośliny sadzimy po kilka do małych doniczek i pamiętamy o uszczyknięciu ich wierzchołków.


Roślina jest długowieczna, jednak po pewnym czasie gubi dolne liście. Możemy ją wtedy odmłodzić poprzez silne przycięcie lub zastąpić młodym egzemplarzem. Pilnujemy, aby nie dopuścić do zalania rośliny; zalaną po przeschnięciu podłoża przesadzamy według powyższej instrukcji. Uważamy także, aby zimą roślina nie padła ofiarą zimnych przeciągów. Nie wystawiamy mokrej rośliny na słońce. W przypadku silnej operacji słonecznej cieniujemy. Nadmierne nawożenie grozi całkowitym zniszczeniem rośliny poprzez zasychanie korzeni spalonych nawozami. Ze szkodników groźne są: przędziorek i mączlik. Dobrym sposobem na przepędzenie mączlika szklarniowego jest nękanie go silnymi, letnimi prysznicami. Jeśli to nie pomoże, a także w wypadku wystąpienia przędziorka, musimy roślinę opryskać (na zewnątrz!) preparatem chemicznym. Silnie zaatakowany egzemplarz, niestety, najlepiej jest wyrzucić...


Sadzenie na konarze

czwartek, 30 lipca 2009, ksanthos_trelos

Polecane wpisy

  • Strażniczka koloru pomarańczowego

    Trafiła do Europy w XVI wieku dzięki konkwistadorom, którzy przywieźli ją z Peru. Liście nasturcji przypominają okrągłe tarcze, nad którymi unoszą się tryumfaln

  • Nasturcje ogrodowe: Odmiany

    W celach ozdobnych uprawiane bywają w ogrodach i na balkonach nasturcja większa ( Tropaeolum majus ) oraz nasturcja ogrodowa ( Tropaeolum x hybridum ). Ta druga

  • Chińska piękność 1/2: Portret

    Gdyby ktoś ogłosił konkurs na najpiękniejsze drzewa wiosny, to magnolie miałyby w nim ogromne szanse. Z daleka wyglądają tak, jakby na ich bezlistnych jeszcze g

TrackBack
TrackBack URL wpisu: