Ogrody natury...
KWIATEK DLA FINETKI 2 (Custom) blogi ! TAWUŁKA NA BLOGA AKSAMITKA NA BLOGA 3 konkurs ! KASZTANOWIEC NA BLOGA

http://www.cyklamen.blox.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Rekordy świata roślin 3/6

 
Najmniejsze owoce na świecie ma wolfia (zdjęcie). U australijskiego gatunku Wolffia angusta oraz azjatycko-afrykańskiej Wolffia globosa owoce nie przekraczają 0,3 mm długości. Są mniejsze od wielu pojedynczych komórek innych roślin. Owoce te osiągają wagę 0,07 mg i są 4 miliardy razy lżejsze od największych owoców świata - dyni.

Największe owoce wśród roślin wytwarza dynia olbrzymia Cucurbita maxima. Do 5 października 1996 roku tytuł najcięższego owocu na świecie należał jednak do kabaczka o masie 405 kg. Modne w USA konkursy na najpotężniejszą dynię spowodowały, że hodowcy zaczęli się prześcigać w hodowli coraz to większych owoców. W 1996 roku dynia olbrzymia prześcignęła kabaczka i w kolejnych latach padały coraz to bardziej niezwykłe rekordy. W 2002 roku największa dynia zważona w Manchester, New Hampshire osiągnęła wagę ponad 606 kg.
Rekord z Wielkiej Brytanii z 2008 roku:  661 kg.

Najmniejsze nasiona wytwarzają epifityczne storczyki lasów tropikalnych. Nasiona są drobne i lekkie jak pył. 1,2 miliona nasion tych storczyków waży zaledwie 1 gram. Nasiona niektórych gatunków są tak drobne jak zarodniki grzybów. Ponieważ zarodek nie ma praktycznie żadnych rezerw substancji odżywczych (nie ma bielma) - jego rozwój zależny jest od nawiązania symbiotycznej relacji z odpowiednim grzybem mikoryzowym. Często taka współpraca utrzymuje się przez całe życie storczyka.

Największe nasiona wytwarza palma (ledoicja) seszelska Lodoicea maldivica. Nasiona osiągają do 22 kg (wg niektórych źródeł do 25 kg). Mają 30 cm długości i do 90 cm obwodu. Palma seszelska rośnie tylko na dwóch wysepkach Praslin i Curieuse, w archipelagu Seszeli. Wielkie nasiona nie oznaczają dobrze rozwiniętego zarodka. Główną masę nasienia stanowi bielmo, z którego korzysta dojrzewający przez około 10 lat zarodek. Kiełkuje przez następne 3 lata.

Największe liczby nasion wytwarzają niektóre rośliny ruderalne, storczyki i lekkonasienne drzewa. Przymiotno kanadyjskie Conyza canadensis ma ich 120 tysięcy, stulicha psia Descuirania sophia - do 730 tysięcy. Nasz storczyk plamisty Dactylorhiza maculata wydać może 100 tysięcy i więcej nasion. Rosnący w Wenezueli storczyk Cycnoches chlorochilon wytwarza aż 3,75 miliona nasion. Jedna topola czarna Populus nigra potrafi wydać 28 milionów nasion, a brzoza Betula pendula - 30 milionów. Prawdziwymi rekordzistami w produkcji diaspor są jednak rośliny zarodnikowe. Na jednym liściu paproci Dicksonia antarctica powstać może 750 milionów zarodników. Owocniki grzybów potrafią wytwarzać niewyobrażalne liczby zarodników - jeden owocnik czasznicy Calvatia gigantea (zdjęcie) może wyprodukować 7 bilionów zarodników.

Najdłużej żywotne nasiona znamy dzięki archeologom. Nie utraciły siły kiełkowania niektóre znalezione na wykopaliskach nasiona, mimo że przekroczyły wiek tysiąca lat (np. lotosu Nelumbo - 1200 lat, komosy białej Chenopodium album i sporka polnego Spergula arvensis - 1600 lat). Nad środkowym Yukonem znaleziono w zamarzniętych namuliskach nasiona łubinu Lupinus arcticus (zdjęcie), które nie straciły żywotności mimo upływu 10 tysięcy lat od ich powstania!

Najdłużej żyjące rośliny to wcale nie drzewa jak się powszechnie sądzi. Za najstarsze drzewo na świecie uważany jest okaz zwany Matuzalemem, z gatunku sosna oścista Pinus longaeva (wcześniej znana jako P. aristata), który obchodzi w 2009 roku swoje 4795 urodziny. Według niektórych źródeł starsze, bo osiągające 5000 lat, są rosnące na Tasmanii drzewa iglaste z gatunku Dacrydium franklini oraz szydlice japońskie Cryptomeria japonica (zdjęcie) osiągające 5200 lat. Wspominana wcześniej osika z gór Wasatch w stanie Utah rozrasta się za pomocą odrośli korzeniowych już od około 10 tysięcy lat.

Starszy od drzew okazał się rozrastający się także wegetatywnie krzew borówki Gaylussacia brachycera
(zdjęcie). Roślina odnaleziona w Pennsylwanii porasta teren o długości... 2 km i ma 13 tysięcy lat.
W 1996 roku odkryto jednak prawdziwego rekordzistę. Krzewy z gatunku
Lomatia tasmanica, rosnące na jednym tylko stanowisku na wyspie Tasmanii, okazały się być jednym osobnikiem rozrastającym się dzięki odroślom. Pokrywają obszar mniejszy niż wspomniana borówka, bo rozciągają się na przestrzeni "tylko" 1,2 kilometra. Roślina okazała się być triploidem i dlatego nie zawiązuje owoców. Rozmnażać się może tylko wegetatywnie. Ponieważ naukowcy znaleźli w odległości 8,5 km od obecnego stanowiska skamieniały liść datowany na 43,6 tysięcy lat - roślina ta żyje co najmniej tak długo.
 
Lomatia tasmanica

Rekordy roślin naczyniowych to nic w porównaniu z żywotnością grzybów i bakterii. W roku 2004 naukowcy hinduscy wydobyli z Oceanu Indyjskiego osady zawierające szczątki kropidlaka Aspergillus sydowii
z warstwy znajdującej się 3 metry poniżej dna zlokalizowanego na głębokości ponad 5,9 km. Grubość osadów świadczy o tym, że mikroskopijny grzyb zwiany został do oceanu i pogrążył się w nim ok. 200-400 tysięcy lat temu. Szczątki grzyba umieszczone na pożywce... odżyły.
Największe jednak rekordy w dziedzinie długowieczności biją bakterie. Udało się ożywienie bakterii spoczywających w pszczole utopionej w bursztynie od 25-40 mln lat i ożywienie bakterii (kwestionowane czasem) uwięzionych w krysztale soli od 250 mln lat!


Największymi liśćmi na świecie pochwalić się mogą palmy rafie (Raphia farinifera z wysp Mascerene na Oceanie Indyjskim (zdjęcie) i Raphia taedigera z południowej Ameryki i Afryki). Ich pierzasto podzielone liście osiągają do 20 metrów długości. Największe liście niepodzielone ma alokazja Alocasia macrorrhiza z prowincji Sabah w Malezji. Jeden z liści na okazie znalezionym w 1996 roku miał 3,02 m długości i 1,92 m szerokości (3.17 metrów kwadratowych powierzchni). Bardzo podobną powierzchnię zajmują liście spokrewnionej z naszymi grzybieniami Victoria amazonica. Jej pływające liście osiągają do 2 metrów średnicy i mogą unieść na swojej powierzchni ciężar do 40 kg.




czwartek, 05 marca 2009, ksanthos_trelos
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/03/05 19:09:58
i jak się dobrać do takiej dyni :) I dziękuję za rady, co do iglaków :) pozdrawiam :)
-
2009/03/06 02:42:13
Mnie osobiście najbardziej rozbawił przypadek kupienia za horrendalną sumę gigantycznej białej trufli, której nie spożył nikt, ponieważ zepsuła się w restauracyjnej chłodni...
No, ale o tym to dopiero w kolejnym odcinku. ;)

-
Gość: erzebet, 45.85-237-179.tkchopin.pl
2010/03/21 14:48:58
hahahahhahahahhahahahahahabahahahahahahahahahahahahahha