Ogrody natury...
KWIATEK DLA FINETKI 2 (Custom) blogi ! TAWUŁKA NA BLOGA AKSAMITKA NA BLOGA 3 konkurs ! KASZTANOWIEC NA BLOGA

http://www.cyklamen.blox.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Sposoby utrwalania kwiatów 2/2

5.      Utrwalanie dmuchawców

Owocostany mniszka pospolitego, czyli popularne dmuchawce, kojarzą nam się na ogół z czymś ulotnym i delikatnym. Jednak nawet one dają się utrwalić i wykorzystać w kompozycjach. Najłatwiej utrwalić dmuchawce kozibroda łąkowego – rośnie on na łąkach, w rowach i przy drogach; na jego żółte kwiaty zazwyczaj nie zwracamy uwagi, dopiero białe, puszyste kule (owocostany) wyglądają imponująco, osiągając w przekroju do 12 cm. Do utrwalenia najlepiej ściąć owocostany po przekwitnięciu, w fazie pędzelka. Od tegoż pędzelka zresztą pochodzi nazwa rośliny, „kozia broda”, nadana jej ze względu na długie włoski puchu kielichowego, wystające ze zwiędłych koszyczków. W mieszkaniu dmuchawce wstawiamy do naczynia, po kilka sztuk. W suchym i ciepłym miejscu szybko się one rozwijają. Aby je utrwalić, dobrze jest skleić nasiona płynnym klejem, nanoszonym bezpośrednio z wąskiej tubki lub małą strzykawką. Można je także skleić kapiącą ze świecy stearyną. Musimy przy tym uważać, by nie posklejać delikatnych aparatów lotnych. Najlepiej lekko rozchylać je palcami. Kulistą powierzchnię dmuchawca powlekamy dodatkowo lakierem do włosów. Ciekawie wyglądają w kompozycjach także kolorowe dmuchawce, pomalowane farbami w aerozolu.

Kompozycja z dmuchawcami kozibroda, liśćmi eukaliptusa, lawendą i przegorzanem kulistym

6.      Ażurowe liście

Liście możemy pozbawić miękiszu – pozostaje sama siateczka unerwienia. Całkowicie wyrośnięte i dojrzałe liście, a także jesienne opadające z drzew moczy się przez około 10-14 dni w wodzie z detergentem (płyn do mycia naczyń, proszek do prania) lub szarym mydłem, a następnie w tym samym roztworze doprowadza kilkakrotnie do wrzenia; nie można jednak ich gotować. Z przestudzonych liści należy usunąć miękisz, np. poprzez wypłukanie go pod silnym strumieniem wody, a pozostałą siateczkę nerwów wysuszyć i pomalować. Można też, zwłaszcza, gdy moczenie i podgrzewanie nie było dostateczne, usunąć miękkie tkanki liścia za pomocą delikatnej szczoteczki. Można postąpić też nieco inaczej: zalać liście wodą, wsypać nieco proszku do prania, który jest antyseptykiem powodującym, że liście nie zgniją. W takim roztworze liście gotować na małym ogniu około 10 minut i odstawić na 7-14 dni, po czym usunąć miękkie tkanki tak, jak w powyższym przykładzie. Jeśli do roztworu dodamy wybielacza, liście będą mieć ładną białą barwę i nie koniecznie będzie trzeba je malować. Po nasączeniu liścia półpłynnym klejem można też zmieniać jego kształt lub specjalnie modelować. Tak spreparowanymi liśćmi można zdobić różne pudełka, okazjonalne kartki, zakładki do książek, kwiatowe obrazy, bukiety z roślinami żywymi lub suszonymi.

Bukiet z wykorzystaniem ażurowych liści, które po zalaniu cienką warstwą kleju wymodelowano w półkolistą kryzę

 

7.      Barwienie

Ulistnione gałązki zakonserwowane w wodnym roztworze gliceryny z dodatkiem pomarańczowego tuszu

Rośliny utrwalone w roztworze gliceryny z wodą tracą z czasem intensywne barwy. Aby temu zapobiec, można dodać do roztworu farby lub tuszu, oczywiście rozpuszczalnych w wodzie. Ulistnione gałązki wraz z gliceryną pobierają także barwnik, który równomiernie rozmieści się w liściach i nada im pożądany kolor. Czasami tkanki przewodzące wodę – nerwy liścia - intensywniej się jednak zabarwiają. Najczęściej stosuje się barwnik ciemnozielony, brunatny i ciemnoczerwony. Jeśli chcemy uzyskać efekt odwrotny, tzn. liście kremowobiałe lub białe kwiaty np. hortensji czy molucelli, wówczas do roztworu gliceryny z woda dodajemy perhydrolu (wybielinki). Rośliny przeznaczone do suszenia metodą tradycyjną, można przed suszeniem wstawić do wody z dodatkiem farby lub tuszu. Najlepiej używać farby w odcieniu kwiatów lub do niego zbliżonej. Kwiaty żółte barwimy farbą pomarańczową, różową lub różowoczerwoną. Barwienie farbą niebieską lub zieloną najczęściej nie przynosi pożądanych efektów. Po wybarwieniu się płatków łodygi osuszamy na bibule i zawieszamy rośliny do zasuszenia. Farbą w aerozolu najłatwiej i najszybciej zmienić barwę już zasuszonych kwiatów, liści i gałązek. Są specjalne farby do barwienia kwiatów suchych, a nawet żywych, ale równie dobrze można skorzystać z lakierów w aerozolu, przeznaczonych do malowania mebli lub samochodów, choć mają one dość często niezbyt przyjemny zapach. Elementy roślinne przeznaczone do malowania najlepiej rozłożyć na gazetach lub folii i pryskać równomiernie z odległości 30-40 cm. Zaletą tej metody jest możliwość idealnego dobrania kolorów poszczególnych elementów do kompozycji oraz naczynia. Dobre efekty uzyskuje się przy kompozycjach nowoczesnych, gdzie intensywne barwy i proste, geometryczne układy współgrają z meblami i innymi przedmiotami dekoracyjnymi. Po nabraniu wprawy można pięknie cieniować wcześniej ułożoną kompozycję tak, aby barwy stopniowo przechodziły jedna w drugą. Stare, wypłowiałe kompozycje można tą metoda odświeżyć lub przemalować, co wydaje się cenne, zwłaszcza gdy inna barwa kwiatów lepiej pasuje np. do nowych zasłon. Ponadto złoty lub srebrny lakier w aerozolu lekko naniesiony na gałązki i liście rozjaśnia wnętrze. Takie kompozycje doskonale harmonizują z klasycznym wnętrzem, którego dekortacją są złocenia lub mosiądz.

Liście buka utrwalone w glicerynie i pomalowane złotą i różową farbą w aerozolu

 

 

8.      Czyszczenie i odświeżanie suchych kompozycji

Kompozycje z suchego i utrwalonego materiału po kilku miesiącach, a często nawet wcześniej, tracą świeży wygląd. Osiada na nich kurz i brud, a intensywne barwy kwiatów bledną. Niestety, bukiety czyści się znacznie trudniej niż meble, warto jednak od czasu do czasu odkurzyć delikatną powierzchnię liści i większych kwiatów, a także gałązki i naczynie, używając do tego celu włochatej szczoteczki, pędzelka albo piór. Robimy to ostrożnie, aby nie połamać elementów kompozycji. Rozpylenie na kompozycję lakieru do włosów również ją odświeży, nadając jej przy tym lekki połysk i intensywniejszą barwę. Po takim zabiegu kurz też przestaje być widoczny. Kwiaty, które utraciły kolor można lekko podmalować farbą w aerozolu. Ulistnione gałązki i liście utrwalone w roztworze gliceryny delikatnie przecieramy wilgotną szmatką lub wyjmujemy z kompozycji i myjemy w ciepłej wodzie ze środkiem myjącym. Pamiętajmy jednak, że kompozycje takie nie są wieczne i mimo odświeżania z czasem kruszeją i nudzą nas. Dobrze jest co roku, latem i jesienią, zgromadzić nowy materiał i wykonać z niego inne kompozycje, ozdabiające mieszkanie zimą, gdy świeże kwiaty są najdroższe. Gąbkę do układania po odwróceniu możemy użyć powtórnie, jeśli nie jest zbyt mocno zniszczona. Cenny egzotyczny materiał, np. banksje czy ażurowe liście figowców, wyjmujemy z kompozycji, czyścimy i ponownie wykorzystujemy w innym układzie, z nowymi elementami.

sobota, 15 listopada 2008, ksanthos_trelos
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: mrilka, 77-254-154-89.adsl.inetia.pl
2009/02/28 11:48:14
Bardzo ciekawe informacje... Temat mnie bardzo zainteresował, chciałabym dowiedzieć się czegoś więcej. Z jakiej książki pochodzą informacje?
-
2011/01/25 10:46:54
To o usuwaniu miękiszu fantastyczne - trafiłam przypadkiem, a zastanawiałam się jak to zrobić już czas jakiś - dzięki :)
-
Gość: , 213.158.217.175.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2013/12/09 22:08:57
Super dlugo tego szukalam