Ogrody natury...
KWIATEK DLA FINETKI 2 (Custom) blogi ! TAWUŁKA NA BLOGA AKSAMITKA NA BLOGA 3 konkurs ! KASZTANOWIEC NA BLOGA

http://www.cyklamen.blox.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Sposoby utrwalania kwiatów 1/2

Jedną z metod przedłużania dekoracyjnej wartości kwiatów i innych części roślin jest zasuszanie ich i wykorzystywanie w suchych kompozycjach. Najczęściej bywają to przeróżne suche bukiety, rzadziej wianki, wieńce, girlandy czy kule. Ale z utrwalonych roślin można komponować także zamknięte lub otwarte obrazy, drzewka a la bonsai lub różne okazjonalne stroiki. Świeże kwiaty utrwalone w cukrze znajdują zastosowanie jako oryginalna ozdoba ciast, tortów i sałatek (wiele z nich jest jadalnych). By jednak przystąpić do opisania i przedstawienia wszystkich tych różności, musimy najpierw poznać metody utrwalania roślin.

1.      Metoda tradycyjna

O jakości suchego materiału roślinnego w dużym stopniu decyduje faza rozwoju i pora cięcia. Kwiaty przeznaczone do suszenia takie jak np. piwonie, róże czy hortensje najlepiej ciąć przed ich pełnym rozwinięciem. Czasami jednak chcemy zachować pąk, a wówczas należy ciąć kwiat przed rozwinięciem się. Płatki kwiatów zebranych zbyt późno często osypują się podczas suszenia. Rośliny należy zbierać, gdy są sucha, a więc nigdy po deszczu lub z rosą. Najlepszą porą jest wczesne popołudnie. Doskonałe rezultaty osiągamy susząc materiał roślinny w pomieszczeniu chłodnym i ciemnym o jak najniższej wilgotności powietrza, z dobrą wentylacją. Odpowiedni będzie też ciepły pokój lub ciemne miejsce bez wentylacji, np. zamknięta szafa; najważniejsza jest ciemność i jak najniższa wilgotność powietrza. Jeśli nie zapewnimy suszonym roślinom takich warunków, to mogą one z czasem gnić i tracić barwę. Najczęściej suszymy rośliny zawieszone „do góry nogami”, pojedynczo lub powiązane w nieduże, luźne pęczki. Dolne liście usuwamy aż do miejsca wiązania. Zawiązać najlepiej rafią albo zwykłym sznurkiem; dobry jest też cienki drut. Czas suszenia, zależnie od gatunku, wynosi od dwóch (suchlin) do kilkunastu tygodni (rozchodnik okazały). Kwiaty można odwrócić do normalnej pozycji dopiero, gdy całkowicie wyschną, w przeciwnym razie stracą one swój pokrój i kształt. Metodą klasyczną suszymy: suchołuski, suchliny, ostróżki, hortensje, miechunki, róże, krwawniki, zatrwian oraz owoce jarzębiny i róży i wiele innych. Niektóre rośliny lepiej zachowują swój pokrój i kształt, gdy suszy się je w naturalnej pozycji pionowej (nie „do góry nogami”), w wysokich naczyniach. Susząc gipsówkę, hortensję, ostróżkę ogrodową czy rozchodnik okazały, można na dno naczynia wlać trochę wody, która będzie stopniowo wyparowywała. Natomiast trawy, zboża, makówki i owocostany baldaszkowatych pozostawiamy w pozycji pionowej na sucho. Tego rodzaju rośliny układamy także w luźny bukiet i pozwalamy im zaschnąć, jako kompozycja. Dekoracyjne gałązki, mech, szyszki, drobne papryki, kolby kukurydzy suszymy „na leżąco”, umieszczone w przewiewnych kartonowych pudełkach lub koszykach. Jeśli nie chcemy czekać kilku tygodni aż wyschnie nam bukiecik róż, umieszczamy go pionowo na kwadrans w kuchence mikrofalowej nastawionej na opcję rozmrażanie. Nie wszystkie odmiany róż dobrze się w ten sposób zasuszają. Liście suszone tą metodą mniej się zwijają niż podczas suszenia metodą tradycyjną. W kuchence mikrofalowej można suszyć także inne rośliny i liście ułożone płasko na talerzu. Czas suszenia w ten sposób jest uzależniony od nasycenia wodą poszczególnych roślin.  Najlepiej wypróbować samemu, jakie rośliny uda nam się w ten sposób wysuszyć.

Suszone rośliny mogą być ciekawą dekorację mieszkania

2.      Suszenie na płasko

Jest to bardzo prosty sposób. Rośliny umieszczamy między gazetami i wkładamy pomiędzy kartki książki, pod dywan lub skrzynię. Wcześniej przekładamy je papierem pochłaniającym wodę, np. bibułą. To dobry sposób do zasuszenia bratków, fiołków, pojedynczych róż, groszku pachnącego, hortensji, a także liści, nawet tych z kutnerem, jak starzec i czyściec wełniasty. Nie nadaje się on do roślin o kwiatach pełnych. Metoda ta ma w zasadzie tylko jedną wadę – rośliny są płaskie i można je zastosować właściwie tylko do naklejania na karton czy płótno, tworząc z nich obrazy lub dekorować nimi inne elementy, np. abażury lub wiszące talerze. Kwiaty z rodziny astrowatych (złożonych), mające charakterystyczną tarczkę z kwiatów rurkowych, np. rudbekia, jeżówka, stokrotki, zawilce, suszymy w przygotowanej wcześniej prasie. Na kawałku grubej tektury kładziemy bibułę, a na niej koszyczki kwiatowe. W drugim kawałku bibuły wycinamy otwory tak, aby po przykryciu wyszły przez nie środki koszyczków kwiatowych. Następnie przygotowujemy cienki kawałek pianki do układania kwiatów i wycinamy w nim otwory, jak wcześniej w bibule. W ten sposób można ułożyć kilka warstw, a następnie obciążyć je od góry np. grubą książką. Większe ulistnione gałązki klonu, buka czy brzozy suszymy pod dywanem czy materacem.

3.      Suszenie za pomocą środków pochłaniających wodę

Do suszenia za pomocą środków pochłaniających wodę obcinamy krótko łodygi kwiatów. Można je więc przedłużyć drutem. Lepiej to zrobić przed suszeniem, gdy kwiaty nie są jeszcze kruche. Drut podwijamy

Większość roślin, a szczególnie kwiaty, można suszyć za pomocą różnych środków pochłaniających wodę z ich tkanek. Należą do nich żel krzemionkowy, boraks i piasek. Świetne wyniki osiąga się, susząc tą metodą piwonie, lilie, róże, narcyzy, storczyki, a nawet tulipany, frezje, amarylis i kamelie. Przed użyciem któregokolwiek z wyżej wymienionych środków trzeba się upewnić, czy jest on całkowicie suchy. Kryształki żelu krzemionkowego pod wpływem wilgoci tracą swój charakterystyczny ciemnoniebieski kolor i stają się różowe. Najlepiej je wtedy umieścić w formie do pieczenia ciasta i wstawić na godzinę do piecyka rozgrzanego do temperatury 150-200°C. Wyjmujemy je, gdy ostygną. Wszystkie środki pochłaniające wodę przechowujemy w szczelnych naczyniach. Boraks możemy wymieszać z suchym (wyprażonym) piaskiem. Zbyt duże kryształy żelu krzemionkowego należy najpierw rozdrobnić w młynku do mielenia kawy. Po tym zabiegu młynek trzeba bardzo dokładnie umyć. Rośliny można też suszyć w samym piasku. Kwiaty przeznaczone do suszenia powinny znajdować się w pełnym rozkwicie i nie mogą być uszkodzone. Przed suszeniem łodygę, która potem i tak staje się krucha, zastępujemy drutem. Kwiaty umieszczamy na dnie naczynia, np. metalowej puszce po czekoladkach, do którego wcześniej nasypaliśmy środka odciągającego wodę. Następnie całe kwiaty obsypujemy tą substancją w taki sposób, aby dostała się ona między płatki i do wnętrza kielicha. Wszystkie części rośliny dokładnie przykrywamy. Susząc w żelu krzemionkowym pożądany efekt zyskujemy już po 48 godzinach. Nie należy przedłużać tego procesu, gdyś rośliny mogą stać się zbyt kruche. Suszenie w boraksie z piaskiem trwa nieco dłużej, od 10 dni do dwóch tygodni, a w samym piasku nawet do trzech tygodni. Zawsze sprawdzamy, czy roślina została dostatecznie wysuszona. Wyjmujemy ją ostrożnie, by nie uszkodzić płatków. Rośliny suszone tą metodą wyglądają niemal jak żywe. Doskonale zachowują pokrój i barwę. Wadą jest mała wydajność i znaczne koszty, związane z zakupem środków pochłaniających wodę.

Susz róż w żelu krzemionkowym. Trzy róże po prawej stronie naczynia zachowały idealnie swój kształt

4.      Utrwalanie roślin w glicerynie

Zasuszona gałązka buka ma liście zwinięte. Gałązka utrwalona w glicerynie wygląda jak świeżo ścięta

Jest to doskonała forma konserwowania większości liści i ulistnionych gałązek, a nawet niektórych kwiatów i owoców. Polega ona na rozprowadzeniu po tkankach rośliny konserwującej je gliceryny. Liście zachowują niezmieniony kształt, także połysk i świeży wygląd. Zmienia się jedynie barwa, najczęściej na brązowozieloną, ponieważ gliceryna powoduje rozkładanie się zielonego barwnika – chlorofilu, a z czasem, jeśli kompozycja stoi w słonecznym miejscu, na brązowożółtą lub nawet jasnożółtą. Zależnie od stopnia zdrewnienia pędów i sztywności liści, stosujemy wodny roztwór gliceryny w proporcjach: 60-70% wody i 30-40% gliceryny. Materiał roślinny przeznaczony do utrwalania w glicerynie należy zbierać w fazie pełnego rozwoju, najczęściej od połowy czerwca do połowy września. Glicerynę mieszamy z ciepłą wodą, najlepiej w dość szerokim i głębokim naczyniu. Podcięte nożem gałązki wkładamy do roztworu do wysokości około 10 cm, następnie ustawiamy w ciemnym i chłodnym miejscu na 5-7 dni. Gdy liście nieznacznie zmienią barwę i zaczną lekko błyszczeć, to znak, że „napiły się” wystarczająco. Pojedyncze liście także można na kilka dni umieścić w roztworze gliceryny. Po wyjęciu myjemy je w ciepłej wodzie z dodatkiem środka do mycia naczyń i suszymy. W roztworze gliceryny z wodą doskonale konserwują się gałązki buka, wiązu, klony, brzozy, bluszczu, aspidistry, a także liście pokryte kutnerkiem, np. czyśćca wełniastego. Z powodzeniem można utrwalać gipsówkę, nawłoć i hortensję. Kwiaty pozostaną miękkie i nie osypią się jak po zwykłym zasuszeniu.

Gałązki buka wstawione do roztworu gliceryny już po 4-5 dniach można wykorzystać w kompozycjach

 

sobota, 15 listopada 2008, ksanthos_trelos
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2008/11/16 01:00:37
Nie wiem, czy juz ktośPau to pisała, ale ten blog jest cudowny. Imponujący. Tak często, jak tu wchodzę, dowiaduję sie czegoś nowego. Niesamowity.
-
2008/11/16 18:38:46
Dziękuję. :) Dobre słowo zachęca do dalszego pisania, a właśnie zdałem sobie sprawę, że jest tyle grup roślin, o których nawet nie wspomniałem jeszcze: palmy, paprocie, kaktusy, storczyki i inne epifity, rośliny wodne... Jest jeszcze o czym pisać... ;)
-
Gość: TAHIK, host-89-229-216-49.kwidzyn.mm.pl
2009/06/09 23:52:19
Wspaniala strona:) Nigdzie indziej nie moglam znalezc tylu informacji!
-
2009/07/01 17:38:12
Dziękuję, Tahik. :)
-
Gość: Aga, host-89-228-148-238.gorzow.mm.pl
2010/02/02 23:24:26
Większość tych informacji pochodzi z dość starej i pozornie nieciekawej książki, gdzieś mi się zapodziała ale to drobna pozycja, zdaje się z wydawnictwa PRUSZYŃSKI i Ska, postaram się ja odnaleźć i podać tytuł jutro.
-
2010/02/08 01:04:39
Wielokrotnie wspominałem, że blog łączy wiedzę własną z tą z różnych pozycji wydawniczych i internetowych w jednym miejscu. Wszystkie one są wyszczególnione w bibliografii...
Pozdrawiam! :)
-
Gość: , abnt20.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/10/19 16:39:07
fajne maćie kwiaty coś lepszego nie ma
-
Gość: Początkująca, 84-10-81-32.dynamic.chello.pl
2011/11/02 10:13:30
Rzeczywiście bardzo przydatne informacje - dziękuję.
A może można by było umieścić też parę zdjęć tych roślin (gł. kwiatów, bo liście są bardziej znane), o których jest mowa, które najłatwiej utrwalić ?
-
Gość: Początkująca, 84-10-81-32.dynamic.chello.pl
2011/11/02 10:16:40
I jeszcze jedna prośba - gdzie można kupić te środki utrwalające? Pozdrawiam.
-
2012/03/07 13:42:56
Witam
Czy udało się komuś kupić gdzieś opisane utrwalacze, mam na myśli żel krzemionkowy i boraks?
Pozdrawiam
-
Gość: basia.1947@o2.pl, host-89-230-159-201.dynamic.mm.pl
2012/07/22 21:14:14
Dziś dostałam hortensję i będę suszyła tylko nie mam gliceryny ,zabacze jak mi się yda , Pozdrawiam i dziękuję za opisy:):):)
-
Gość: Florysta, dpx67.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/12/02 12:13:58
Utrwalanie a suszenie to jednak jest różnica. Utrwala się w wosku i glicerynie, soli oraz cukrze, a suszy to się wieloma metodami i trzeba to umieć odróżniać jeśli już się o tym pisze.
Suszenie na płasko to suszenie zielnikowe, a te powyżej metodą zielarską. Reszta zgrabnie i ciekawie opisana.
-
Gość: , user-46-113-15-7.play-internet.pl
2013/07/30 23:25:49
informacje nieprzeciętne, za co bardzo dziękuje:) Jedyna rzecz jaka mi sie nie podoba to czarne tło i białe litery - strasznie to męczy oczy .... :(
-
Gość: Imob, aele116.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/09/18 17:43:07
Glicerynę i boryka mozna kupić w aptece.